Trzy ustawy sądowe weszły w życie

/ / pixabay.com/succo/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Dziś weszła w życie nowelizacja ustaw o ustroju sądów powszechnych, Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa. Zmiany zakładają m.in. dwustopniową procedurę konsultacji przy odwołaniu prezesa sądu.

Sejm i Senat przyjęły nowelizację, autorstwa posłów PiS, w połowie kwietnia. 2 maja nowelizację podpisał prezydent Andrzej Duda, zaś 8 maja ogłoszono ją w Dzienniku Ustaw.

W noweli przewidziano procedurę konsultacji przy odwołaniu prezesa lub wiceprezesa sądu. Zgodnie z przyjętymi zapisami, minister sprawiedliwości najpierw zasięga opinii kolegium sądu, a jeżeli ta jest negatywna - zwraca się do KRS.

KRS będzie mogła większością dwóch trzecich głosów odmówić zgody na odwołanie prezesa sądu - co jest wiążące dla ministra. Jeśli KRS nie zajmie stanowiska w tej sprawie w terminie 30 dni, to brak tego stanowiska nie będzie stał na przeszkodzie w odwołaniu prezesa sądu przez ministra.

Nowela zakłada też zrównanie wieku przejścia w stan spoczynku kobiet i mężczyzn sędziów do 65 lat. Jednocześnie pozostawiona została kobietom sędziom możliwość przejścia w stan spoczynku w wieku 60 lat, niezależnie od stażu pracy.

Zgodnie z nowymi przepisami to KRS - a nie prezydent - może wyrazić zgodę na dalsze zajmowanie stanowiska sędziego po ukończeniu przez sędziego 65. roku życia. Decyzje Rady w tym zakresie mają być ostateczne.

Ponadto zgodnie przyjętą zmianą w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa, pierwsze posiedzenie KRS po zwolnieniu stanowiska przewodniczącego Rady - jeśli nie zrobi tego w określonym terminie I prezes SN - może zwołać najstarszy wiekiem członek Rady, będący sędzią lub sędzią w stanie spoczynku.

Według przepisu przejściowego, jeżeli w dniu wejścia w życie nowelizacji nie byłoby obsadzone stanowisko przewodniczącego KRS, do zwołania pierwszego posiedzenia Rady należałoby stosować już te nowe przepisy.

Nowelizacja ustanowiła także 30-dniowy termin na ewentualną opinię KRS dla prezydenta ws. sędziego SN, który chciałby orzekać po ukończeniu 65. roku życia, bowiem - w przypadku sędziów SN - to prezydent wyraża zgodę na dalsze zajmowanie stanowiska w SN po ukończeniu przez sędziego 65. roku życia.

Nowela utrzymuje też zasadę przewidującą, iż asesorów sądowych mianuje minister sprawiedliwości, a nie prezydent. W tym przypadku jednak - zgodnie z kolejną nowelizacją ustawy o Sądzie Najwyższym i sądach powszechnych, którą Sejm przyjął 10 maja, zaś Senat 16 maja - mianowania asesorów miałby dokonywać prezydent. Zgodnie z tą ostatnią nowelizacją KRS będzie zaś mogła wyrazić sprzeciw wobec kandydata na stanowisko asesorskie na etapie procedury poprzedzającej mianowanie asesora sądowego przez prezydenta.

We wtorek tę nowelizację podpisał prezydent.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ukraina, kraje nadbałtyckie, Polska... Rosja rozpęta wojnę? Ekspert ostrzega: Machina ruszyła

zdjęcie ilustracyjne / mil.ru

  

Zajęcie Ukrainy nie jest ostatecznym celem Rosji, a jedynie elementem przygotowań do szerszego ataku, który może dotknąć m.in. Polskę – uważa szef Służby Bezpieczeństwa Informacyjnego ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO), Wałentyn Petrow. "Faktycznie możemy mówić o przygotowaniach do wojny światowej” - dodaje.

„Jeśli spojrzymy na obecne inicjatywy wojskowe Rosji, to można powiedzieć, że są to nie tylko przygotowania do wojny z Ukrainą, lecz element szerszego rozwijania rosyjskiej machiny ofensywnej. Rozciąga się ona od Morza Północnego aż po Syrię. Faktycznie możemy mówić o przygotowaniach do wojny światowej”

– powiedział Petrow, cytowany w piątek przez ukraińskie media.

Petrow wystąpił na prezentacji projektu „Świat 2019”, opracowanego wspólnie przez tygodniki „Ukrainskyj Tyżdeń” i „The Economist”. Jego zdaniem do globalnego konfliktu może dojść już w najbliższych latach.

„Obecnie wszystkie plany zbrojeniowe wielkich państw, w tym Federacji Rosyjskiej, dotyczą lat 2023-2025. Świat może być gotowy do globalnego konfliktu nawet za sześć lat, ale może się on rozpocząć również wcześniej. W hipotetycznej trzeciej wojnie światowej Rosja, wzmocniona przez zasoby Ukrainy, będzie zupełnie inną Rosją”

– podkreślił.

Według przedstawiciela RBNiO Ukrainy, przyszły rok będzie dla jego kraju trudny w związku z wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi, w które Rosja będzie się starała ingerować.

„Jest absolutnie zrozumiałe, że nasz przeciwnik postara się to wykorzystać. Wojenna mapa już jest, na granicach rozwijane są zgrupowania wojskowe. Jest to naprawdę straszliwa siła i grozi ona nie tylko Ukrainie. W jej planach jest przejście przez Ukrainę i dalej, przez Białoruś, dojść do państw bałtyckich i Polski”

– mówił Petrow. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl