IPN odkrył w Poznaniu szczątki 44 osób

/ facebook.com/poszukiwaniaipn

  

Szczątki 44 osób odnaleziono w grobach odkrytych podczas prac poszukiwawczo-ekshumacyjnych prowadzonych przez Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN w okolicach dawnego obozu NKWD w Poznaniu. Poszukiwania trwały dwa tygodnie, zakończyły się w piątek.

Działania były prowadzone od 7 maja na terenie niedawno otwartego parku Heweliusza. To kontynuacja poszukiwań z przełomu listopada i grudnia ubiegłego roku. W utworzonym w tamtej okolicy w 1945 roku obozie NKWD przetrzymywani byli Niemcy i ponad tysiąc Polaków.

Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN poinformowało dziś, że odnaleziono szczątki 44 osób. Szczątki trzech osób zachowały się tylko fragmentarycznie. Podczas pierwszego etapu prac, w 2017 roku, ekshumowano szczątki należące do dziewięciu osób.

Zastępca dyrektora Biura Poszukiwań i Identyfikacji Anna Szeląg poinformowała, że poszukiwania w parku Heweliusza ostatecznie zakończono, przebadany został cały teren.

Szczątki są poddawane oględzinom przez medyka sądowego i antropologa. Pobrane zostaną próbki do bazy materiału genetycznego. Na miejscu nie znaleziono w zasadzie żadnych przedmiotów, mogących pomóc w identyfikacji ofiar - poza jedną blaszką należącą do więźnia ze stalagu w Toruniu. Po przeprowadzeniu konserwacji być może uda się odczytać zawarte na niej dane i w ten sposób zidentyfikować jej właściciela – powiedziała.

Znaleziono też wiele guzików, portfeli, elementy odzieży, grzebienie i fragmenty naczyń.

W ubiegłym roku w okolicy dawnego obozu NKWD ujawniono ponad 20 jam grobowych. Ekshumowano wówczas szczątki należące do dziewięciu osób. Znaleziono też wiele rzeczy osobistych: portfele, guziki, fiolki szklane, obuwie, grzebień i krzyżyk prawdopodobnie z fragmentem różańca.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Złodziej doniósł sam na siebie

/ lodzka.policja.gov.pl

  

Policjanci z Zelowa (pow. bełchatowski) wyjaśnili sprawę kradzieży z włamaniem, jaka miała miejsce na terenie gminy. Zarzut usłyszał 31-letni mężczyzna, który sam zawiadomił o przestępstwie. Teraz grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Policjanci z Zelowa zostali zawiadomieni przez 31-letniego mieszkańca gminy o kradzieży z włamaniem na teren posesji jego matki. Sprawcy dostać mieli się do wnętrza po wcześniejszym zerwaniu kłódki. Mężczyzna stwierdził brak telewizora oraz kilku maszyn rolniczych.

- W sprawę od początku zaangażował się dzielnicowy, który odwiedził okoliczne punkty skupu złomu. Jak się okazało, był to słuszny trop, bowiem 31-latek we wrześniu tego roku zezłomował pług, radła oraz piłę, czyli dokładnie te same maszyny, których stwierdził kradzież

- informuje policja.

Wówczas funkcjonariusze byli już pewni, że kradzieży z włamaniem dokonał osobiście 31-latek. Jeszcze tego samego dnia policjanci zatrzymali podejrzewanego. Był kompletnie zaskoczony obrotem sprawy. Zebrany materiał nie pozostawiał jednak żadnych wątpliwości co do winy mężczyzny. Podejrzany przyznał się do przestępstwa.

Jak wyjaśniał, potrzebował pieniędzy. Za kradzież z włamaniem grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.

Dodatkowo policjanci ustalili, że 31-latek w połowie września 2018 r. dokonał kradzieży blisko 45 litrów oleju napędowego ze stacji paliw. Za to wykroczenie odpowie również przed sądem.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: lodzka.policja.gov.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl