Wybory w Wenezueli to „ustawka”

na zdjęciu Nicolás Maduro Moros i Władimir Putin / kremlin.ru

  

Przedstawiciele krajów z grupy G20: Argentyny, Kanady, Australii, Meksyku, USA oraz zaproszonego do udziału w spotkaniu G20 Chile stwierdzili we wspólnym oświadczeniu w poniedziałek, że nie uznają wyniku niedzielnych wyborów prezydenckich w Wenezueli.

- Biorąc pod uwagę brak legitymizacji procesu wyborczego, nie uznajemy wyników wyborów (...) które wykluczają udział niektórych aktorów politycznych – oświadczył minister spraw zagranicznych Argentyny Jorge Faurie.

Jak podano w oficjalnym komunikacie, jego sygnatariusze „rozważają możliwe środki ekonomiczno-finansowe w charakterze sankcji przeciwko autorytarnemu reżimowi Nicolasa Maduro, dążąc jednak do tego, aby nie dotknęły one Wenezuelczyków”.

Sygnatariusze zwracają uwagę na skutki „kryzysu humanitarnego” w Wenezueli, który „niepokojąco się nasilił” i podkreślają, że „exodus Wenezuelczyków” stale rośnie i stanowi „zagrożenie dla bezpieczeństwa i stabilności w regionie”.

Chile nie należy do grupy 20 państw, ale zostało zaproszone do udziału w spotkaniu ministrów spraw zagranicznych tych krajów w Argentynie, która sprawuje rotacyjną prezydencję G20 w tym roku.

Także Kolumbia nie uznała wyniku wyborów. Kolumbijska minister spraw zagranicznych Maria Angela Holguin Cuellar przypomniała, że Bogota wielokrotnie powtarzała, że nie uzna tych wyborów z powodu braku przejrzystości i międzynarodowych obserwatorów.

Lewicowy prezydent Maduro zwyciężył w niedzielnych przyspieszonych wyborach, zdobywając ok. 68 proc. głosów, a jego kontrkandydat Henri Falcon uzyskał 1,8 mln. Frekwencja przy urnach wyniosła 46,1 proc. Rywale Maduro zapowiedzieli, że nie uznają wyniku wyborów.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Breivik cierpi na samotność

/ flickr.com/CC BY-SA 2.0/https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/thierry ehrmann

  

Anders Behring Breivik, sprawca masakry w Olso i na wyspie Utoya w lipcu 2011 roku, skazany w Norwegii na długoletnie więzienie, ostatecznie przegrał w czwartek przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, gdzie wniósł skargę na warunki odbywania kary.

Trybunał uznał, że skarga Breivika jest "w sposób oczywisty nieuzasadniona" i oddalił ją. Nie dopatrzono się żadnych naruszeń europejskiej konwencji praw człowieka z 1950 r. Decyzja Trybunału jest ostateczna.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Największa zbrodnia powojennej Norwegii

W zeszłym roku norweski Sąd Najwyższy odmówił rozpatrzenia odwołania Breivika od orzeczenia sądu odwoławczego niższej instancji oddalającego jego pozew o uznanie, iż odbywa karę więzienia w warunkach niehumanitarnych.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Breivik przegrał sprawę ws. nieludzkiego traktowania

Rząd Norwegii stoi na stanowisku, że Breivik jest traktowany humanitarnie, a odseparowanie go od innych więźniów jest podyktowane względami bezpieczeństwa. Według państwa norweskiego istnieje obawa kontaktu Breivika z innymi osobami o skrajnych poglądach. Wskazuje się, że skazany ma w więzieniu dostęp do gier wideo, może oglądać telewizję oraz ma zapewnione ćwiczenia fizyczne.

Breivik skarżył się nie tylko na izolację i kontrolę jego korespondencji. Narzekał też m.in. na jakość więziennego jedzenia i na to, że musi się posługiwać plastikowymi sztućcami. Przed sądem odwoławczym domagał się zgody na przyjmowanie gości. Argumentował to chęcią założenia rodziny.

Breivik, antymuzułmański, skrajnie prawicowy ekstremista, który w zeszłym roku zmienił imię i nazwisko i występuje jako Fjotolf Hansen, skarżył się zwłaszcza na izolację w więzieniu.

W zamachach, dokonanych przez Breivika w Oslo i na wyspie Utoya 22 lipca 2011 roku, zginęło 77 osób, w tym wiele dzieci i młodych ludzi. Zabójca został skazany na 21 lat pozbawienia wolności z możliwością jej przedłużania, dopóki będzie uznawany za groźnego dla społeczeństwa - co jest w Norwegii najwyższym wymiarem kary.

Źródło: niezalezna.pl, pap

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl