Jóźwik odpuszcza sezon lekkoatletyczny

/ twitter.com/Ministerstwo Sportu i Turystyki

  

Finalistka igrzysk w Rio de Janeiro w biegu na 800 m Joanna Jóźwik nie wystąpi w tym sezonie lekkoatletycznym. Ze startów rezygnuje z powodu przeciągającej się kontuzji biodra i braku możliwości normalnego treningu.

- Z bólem serca i ogromną przykrością muszę Wam powiedzieć, że prawdopodobnie nie wystartuję w sezonie letnim 2018... Kontuzja biodra niestety zbyt mocno mnie polubiła i w dalszym ciągu walczę o powrót do pełnej sprawności. Pomimo tego, że już proces leczenia dobiega końca sezon startowy już się zaczął. Sami dobrze wiecie ile czasu potrzeba, aby być w pełni przygotowanym do startu! Nie chcę niczego przyspieszać 

– napisała Jóźwik na oficjalnej profilu na Facebooku.

Najlepsza polska biegaczka na dystansie 800 m od dłuższego czasu zmaga się z bólem biodra. Z tego powodu zrezygnowała także z sezonu halowego, ale wydawało się, że do lata zdoła się wykurować. Okazało się, że uraz nie chce tak łatwo odpuścić i przerwa musi potrwać dłużej.

- Po 11 latach ciężkiej pracy mój organizm chce odpocząć i napełnić magazyn na przyszłe lata biegania na wysokich obrotach. Mam ogromny głód i nie poddam się w walce o marzenia. W związku z tym, że nie zobaczycie mnie w tym sezonie na bieżni, mam więcej czasu, aby podzielić się z Wami swoją energia i biegowym doświadczeniem na różnych sportowych imprezach 

– dodała halowa rekordzistka Polski.

Jóźwik w ostatnich latach dała polskim kibicom mnóstwo pozytywnych emocji. Jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych lekkoatletek i znana jest z waleczności na bieżni. Wśród jej największych sukcesów jest brązowy medal mistrzostw Europy z Zurychu (2014).

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polscy piłkarze po klęsce z Kolumbią. "Na tyle było nas stać"

Robert Lewandowski / screen z Youtube, https://www.youtube.com/watch?v=uuCg9kDAsZs

  

Tylko dwóch reprezentantów Polski zdecydowało się na rozmowę przed kamerą "na gorąco" po klęsce 0:3 z Kolumbią, bo której straciliśmy szansę na wyjście z grupy na mundialu. Robert Lewandowski przyznał

Myślę, że chyba na tyle było nas stać. Nie było tak, że przegraliśmy minimalnie. Walczyliśmy, chcieliśmy jak najlepiej, ale na ten moment nic więcej nie możemy zrobić. Myślę, że wiele rzeczy na tym mundialu nie funkcjonowało jak powinno. Samą walkę meczu się wygrywa na mundialu, a u nas tej jakości było za mało.

- powiedział po meczu Robert Lewandowski. 

Drugim rozmówcą Rafała Patyry z TVP był Maciej Rybus. On również nie tryskał dobrym humorem. Trudno bowiem mieć dobry nastrój po tak kompromitującej porażce. Jakie były jej powody?

Robili przewagę, nie raz było dwa na jeden, trzy na dwa. Pierwsze 20 minut w miarę ich wysoko łapaliśmy, później oddaliśmy pole gry i Kolumbia grała w piłkę na jeden, dwa kontakty, my nie nadążaliśmy. Wydaje mi się, że Kolumbia jest lepszym zespołem od Senegalu, gra szybciej piłką. Nie nadążaliśmy nawet, by wejść w kontakt z przeciwnikiem.

Cóż, pozostaje nam tylko mecz o honor. Historia zatoczyła koło - znów mamy powtórkę dramatu z 2002 i 2006 roku. Tylko czy tym razem stać nas na to, by pokonać przeciwnika w trzecim spotkaniu grupowym?

Źródło: TVP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl