Miasto nie wypełniło swojej roli. Ministerstwo zapowiada kary za awarię w Gdańsku

/ erwinbauer \ CC0

Miasto nie wypełniło do końca swojej roli wobec mieszkańców i środowiska - ocenił dziś wiceminister środowiska Sławomir Mazurek, mówiąc o awarii w Przepompowni Ścieków Ołowianka. Zapowiedział, że będą kary za zanieczyszczenia środowiska naturalnego.

Ryzyka są bardzo poważne, bo Gdańsk z uwagi na lokalizację ma bezpośredni wpływ na stan Morza Bałtyckiego. Zagrożenie poważną katastrofą ekonomiczną miało tutaj miejsce i to zagrożenie cały czas wisi nad nami. Cały czas pobierane są próby, które pokazują znaczny przyrost substancji niebezpiecznych w wodach, które będą oddziaływać na organizmy żywe

- mówił na konferencji prasowej w Gdańsku wiceminister środowiska.

Jego zdaniem, istnieje np. „ryzyko masowego śnięcia ryb”.

W tym momencie Morze Bałtyckie nie jest skażone, ale to ryzyko cały czas istnieje. Mamy trochę szczęścia w tej bardzo trudnej sytuacji, ponieważ mamy temperaturę, która wpływa na to, że te procesy biologiczne są wstrzymane

- dodał.

Pracuje jedna pompa, jeden silnik: to trochę za mało. Biorąc pod uwagę, że tych pustych miejsc po pompach i silnikach widziałem dziś więcej. Istnieje taka instalacja, która ma określony wiek, w której w żaden sposób nie były przeprowadzane żadne testy awaryjne. Nie ma żadnych silników awaryjnych w Polsce. W żaden sposób nie zachowano zasady przezorności i ostrożności. Tutaj pozwolono na to, żeby to ryzyko funkcjonowało. Oczywiście awarie się zdarzają. Ale po to są ćwiczenia, testy, gdzie ćwiczy się sytuacje awaryjne. Tutaj sytuacji awaryjnej nie stworzono, nie było żadnego bypassu

- mówił Mazurek.

Dodał, że „skala zaniedbań i naruszeń jest na tyle istotna i duża, że w tej sprawie będą kierowane kolejne wnioski do prokuratury, także przez Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska”.

Jak powiedział, podczas swojej czwartkowej wizyty w Gdańsku widział, że w jednym z urządzeń w przepompowni używane są „stare widły”, którymi wyciąga się chusteczki zapychające pompy. 

Proszę państwa - mamy XXI wiek, sztuczną inteligencję, a w tej przepompowni po prostu widły do usuwania substancji zapychających instalację

- mówił.

Kary to jest coś, co przyjdzie (...) Kary dla tych, którzy są odpowiedzialni za tę instalację. Pół miliona za dzień to jest kwota, która jest kwotą szacunkową, ale kwotą możliwą, ale ta kwota może także wzrosnąć. Mamy tu do czynienia z bardzo ciekawym modelem zarządzania, zarządzaniem miasta i powierzenia części operatorowi. Będzie to zależało od prowadzonych dochodzeń. I one też wskażą te kierunki, gdzie będą te kary wyznaczane. Na pewno ten, kto zanieczyszcza - ta zasada w Polsce obowiązuje - płaci. I zanieczyszczający zapłaci

- zapowiedział wiceminister.

Przypomniał o organizowanym w Katowicach Szczycie Klimatycznym. 

Więc chcemy być krajem, w którym ochrona środowiska jest bardzo ważna. I też bardzo ważna jest współpraca z samorządem, ale też i samorządu z rządem. I mam nadzieję, że w tej bardzo trudnej sytuacji będziemy potrafili znaleźć wspólny język, aby ten problem usunąć

- nadmienił.

Źródło: PAP, niezalena.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Adamowicz o ściekach: to nie katastrofa

/ PP Group in the CoR; creativecommons.org/licenses/by/2.0/deed.en

- Awaria przepompowni ścieków w Gdańsku to nie jest katastrofa ekologiczna. To są ścieki komunalne, nie przemysłowe - powiedział prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Polityk nie ma sobie nic do zarzucenia także w kwestiach swych niejasnych finansów, czyli 36 kont. Bo - jak twierdzi - to rachunki, a nie konta.

Adamowicz, który był wieczorem gościem TVN 24, został zapytany m.in. o awarię przepompowni ścieków Ołowianka w Gdańsku. Na skutek awarii do piątku trwał awaryjny zrzut ścieków do Motławy i Zatoki Gdańskiej.

"Tylko przez dwie i pół doby dokonaliśmy z konieczności, z przymusu, zrzutu do rzeki Motławy. Jedynie 5 proc. objętości tej rzeki było zajęte przez ścieki. To była jedyna możliwość techniczna, aby nie doprowadzić do lokalnych podtopień ściekami mieszkańców Gdańska"

- powiedział Adamowicz. "Dwie i pół doby to nie jest katastrofa ekologiczna. (...) to są ścieki komunalne, nie przemysłowe" - podkreślał prezydent Gdańska.

Zaznaczył, że według komunikatu wojewódzkiej stacji sanepidu, sytuacja na plażach jest dobra. "Sądzę, że jeszcze kilka dni i ta sytuacja powróci do tej sytuacji przed awarią" - dodał.

"Co do przyczyn - prokuratura prowadzi postępowanie wyjaśniające. Również jest powołana przez prezydenta Gdańska komisja, ale również i wewnątrz Saur Neptun Gdańsk, czyli firmy, która jest operatorem całego systemu wodociągowo-kanalizacyjnego na terenie miasta Gdańska, Sopotu oraz okolicznych gmin, również oni badają te przyczyny"

- zapewniał. Zaznaczył także, że obecnie trudno jest powiedzieć "czy człowiek zawinił, czy system".

Adamowicz podkreślił, że dopóki niezależni eksperci nie wyjaśnią przyczyn awarii nie można mówić o nakładaniu kar, choć kontrakt między miastem Gdańsk a firmą Saur Neptun Gdańsk, operatorem sieci, przewiduje taką możliwość.

Podczas wywiadu w TVN24 prezydenta Gdańska zapytano też o sprawę jego oświadczeń majątkowych, m.in. o to po co mu 36 kont bankowych. Tutaj tłumaczenia były równie przekonujące. "To nie są konta, tylko rachunki (...) To są rachunki techniczne, a nie konta" - wyjaśnił Adamowicz. "Jeżeli mam kilka kredytów we frankach, należę do jednego z miliona Polaków, którzy wzięli kredyt we frankach, to automatycznie bank oczekuje ode mnie iluś tam rachunków (...). Robię to, co banki oczekują ode mnie jako klienta" - dodał.

Zapewnił, że jest "w pełni przezroczysty". "Jestem niewinny i tę niewinność udowodniam i udowodnię przed sądem" - podkreślił.

Adamowicz jest oskarżony o podanie nieprawdziwych danych w oświadczeniach majątkowych w latach 2010-2012.

Źródło: TVN24, niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl