Św. Hildegarda z Bingen – średniowieczna mistyczka

  

Św. Hildegarda z Bingen – średniowieczna mistyczka – której medycyna naturalna zdobywa dziś coraz więcej zwolenników, najstarsze polskie uzdrowisko – Iwonicz Zdrój oraz… wino to bohaterowie piątkowego popołudnia w Domu Dziennikarza przy ul. Foksal 3/5. Impreza, która odbywa się w ramach cyklu „Maj na Foksal”, rozpocznie się 18 maja o godz. 16.00.

Zakonnica, mistyczka, poetka, kompozytorka, reformatorka Kościoła, znawczyni medycyny naturalnej – Hildegarda z Bingen to jedna z najbarwniejszych postaci średniowiecza. Urodziła się w 1098 r., jako ośmiolatka trafiła do klasztoru benedyktynek. Przygotowując się tam do roli mniszki, odebrała klasyczne wykształcenie. Gdy miała 38 lat została przeoryszą. Już w dzieciństwie miała wizje, jednak zaczęła o nich mówić, dopiero wówczas, gdy zyskała odpowiednią pozycję w Kościele. Wiadomość o jej nadprzyrodzonych zdolnościach szybko rozniosła się poza klasztorne mury i krążyła po średniowiecznej Europie. Rady u niej zasięgali biskupi, papieże, władcy. 

Hildegarda podkreślała ścisły związek pomiędzy odpowiednim żywieniem a zdrowiem. Jej zdaniem odpowiednie, indywidualnie dobrane jedzenie jest dla człowieka najlepszym lekarstwem. Obecnie coraz częściej sięgamy do skarbca mądrości mistyczki z Bingen. Medycyna naturalna, oparta na poglądach św. Hildegardy, zdobywa coraz więcej zwolenników. Będzie można ją poznać w piątek, 18 maja przy Foksal 3/5 o godz. 18. Podczas prezentacji Elżbiety Ruman dowiemy się czym likwidować miażdżycę, jak leczyć nowotwory, co poprawia pracę serca i krążenie. Towarzyszyć temu będzie degustacja „ciasteczek na inteligencję”, a po wykładzie będzie można kupić zioła i uzyskać indywidualne konsultacje.

Ale to nie jedyne atrakcje tego dnia na Foksal. Wcześniej, o godz. 16, rozpocznie się prezentacja jednego z najstarszych polskich uzdrowisk: Iwonicza Zdrój. Dowiemy się co można tam leczyć, jak działają iwonickie wody termalne oraz poznamy naturalne, miejscowe kosmetyki i sole.

O 16.30 zaplanowano natomiast wykład Elżbiety Borowskiej „Pewność siebie i ukryte piękno”. Ta niezwykła kobiety, która całkowicie odmieniła swoje życie, dziś pomaga wielu osobom odzyskać pewność siebie i odwagę do zmiany życia na lepsze. Opowie ona jak stworzyć własną ścieżkę rozwoju, która może stać się sposobem na utrzymanie. Poznamy linię naturalnych kosmetyków - dla pań i panów w każdym wielu. Po prezentacji możliwa będzie indywidualna porada kosmetyczna.

Interesująco zapowiada się także kolejny punkt piątkowego popołudnia przy Foksal 3/5. O godz. 17 swoją prezentację pt. „Jak wybrać wino” rozpocznie somelier. Nie tylko opowie po czym można rozpoznać jakość wina i doradzi jak je dobierać do potraw, ale zaprosi też do degustacji trunku.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

W najbliższych latach trzeba wykształcić ok. 7 tys. lekarzy rodzinnych

/ StockSnap

  

Aby każdy mógł korzystać z usług lekarza rodzinnego, w ciągu 6-7 lat trzeba wykształcić ok. 7 tys. lekarzy tej specjalności - powiedział wiceminister zdrowia Zbigniew Król. Jak dodał, spośród 33 tys. lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, tylko 11 tys. to lekarze rodzinni.

Wiceminister zdrowia był jednym z gości 23. Kongresu Światowej Organizacji Lekarzy Rodzinnych WONCA, który w Krakowie potrwa do niedzieli.

W piątek Zbigniew Król zapewnił, że na szkolenia dla lekarzy są zabezpieczane środki w budżecie państwa. Jak dodał, nowa ustawa o podstawowej opiece zdrowotnej wzmacnia medycynę rodzinną i rolę lekarza rodzinnego. "Określiliśmy, że podstawowa opieka zdrowotna będzie realizowana przy użyciu lekarzy rodzinnych. Będziemy ich wspierać" - powiedział.

Dodał, że polscy lekarze rodzinni są dobrze wykształceni. Podkreślił jednocześnie, że lekarze rzadziej już podejmują pracę za granicą, a niektórzy z tych, którzy wyjechali, zdecydowali się na powrót do kraju. Wiceminister zapewnił, że resort zdrowia pracuje nad poprawą warunków pracy lekarzy, aby mogli realizować się w Polsce.

Prof. Adam Windak, kierownik Zakładu Medycyny Rodzinnej Collegium Medicum UJ, ocenił, że w Polsce powinno być przynajmniej dwa razy więcej lekarzy rodzinnych niż obecnie. Według niego w ośrodkach, w których są lekarze rodzinni, opieka nad pacjentem jest lepiej zorganizowana.

Według profesora, oprócz nadmiaru pacjentów lekarze rodzinni natrafiają na inny problem – biurokrację.

"Są obciążani zbyt dużą liczbą różnego rodzaju biurokratycznych oczekiwań, często tracą czas na wypełnianie raportów, podsumowań, na działania administracyjne. Jest bardzo mocno dostrzegana potrzeba znalezienia rozwiązania tego problemu. Być może stworzenie nawet nowej profesji, takiego asystenta medycznego, mogłoby odciążyć lekarza w tym zakresie" - powiedział.

Profesor zwrócił uwagę, że polscy lekarze są bardzo chętnie przyjmowani do pracy na Zachodzie. Z drugiej strony w Polsce medycynę coraz chętniej chcą studiować sąsiedzi zza wschodniej granicy.

„Obecnie w swojej praktyce na 12 rezydentów, czyli młodych lekarzy którzy szkolą się w zakresie medycyny rodzinnej, aż dwóch mam z Ukrainy. I są to bardzo dobrzy, porządnie pracujący lekarze” - powiedział kierownik Zakładu Medycyny Rodzinnej Collegium Medicum UJ.

Zdaniem wiceprezydenta Krakowa i byłego dyrektora Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie Andrzeja Kuliga specjalność lekarza rodzinnego należy do najtrudniejszych, ponieważ wymaga olbrzymiej wiedzy, która nieustannie musi być poszerzana, natomiast odpowiedzialność za trafną lub nietrafną decyzję jest ogromna.

Kulig wskazał też na potrzebę wyższego finansowania medycyny rodzinnej. "Podział finansów jest taki, że większość środków idzie na szpitale; a niewiele środków na medycynę rodzinną, która powinna być wrotami do pozostałych segmentów systemu opieki zdrowotnej” - ocenił.

Zgodnie z nową ustawą o podstawowej opiece zdrowotnej lekarz rodzinny będzie zobowiązany do zapewnienia ciągłości i kompleksowości działań podejmowanych na rzecz pacjenta. Aby to było możliwe, ma on współpracować m.in. z lekarzami innych specjalności. Opiekę nad każdym pacjentem będzie sprawować zespół POZ, w skład którego, poza lekarzem, wchodzi także pielęgniarka i położna.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl