Polska nieugięta ws. przymusowej relokacji

/ FLICKR/ NOBORDER NETWORK/ CC BY 2.0

  

– Na razie są negocjacje i twardo stoimy na stanowisko pomocy na miejscu i sprzeciwu wobec przymusowej relokacji, na co my się nie zgodzimy – mówiła o sprawie imigrantów Beata Kempa, minister ds. pomocy humanitarnej w programie "Gość Wiadomości" TVP.

Beata Kempa podkreśliła, że "ostatni szczyt w sprawie ograniczania skutków konfliktu w Syrii na wysokim poziomie dyplomatycznym z udziałem USA i Japonii, te wszystkie kraje deklarowały poważne kwoty na redukcję konfliktu syryjskiego".

Jest absolutny trend do pomagania na miejscu, tam nie było mowy, żeby przekazywać te kwoty na uchodźców w krajach UE, tylko na ograniczanie skutków wojny w Syrii. To trend, który zaznaczyliśmy i te argumenty, które przytaczaliśmy jako polski rząd już w 2016 roku, a dostrzegliśmy jeszcze będąc w opozycji; dzisiaj praktyka pokazuje, że inne kraje przyłączają się do tej pomocy. Na stole leżą kwestię porozumień dublińskich i nie zgadzamy się na zmiany tam proponowane. Na razie są negocjacje i twardo stoimy na stanowisku pomocy na miejscu i sprzeciwu wobec przymusowej relokacji, na to my się nie zgodzimy – mówiła minister.

Minister ds. pomocy humanitarnej wskazała, że "mówimy o relokacji migrantów ekonomicznym, którzy wcale przed wojną i konfliktami zbrojnymi nie uciekają i tutaj nie możemy mylić pojęć".

Zdaje się że UE dość sprytnie te kwestie, delikatnie mówiąc, ujmuje – zauważyła.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Trzaskowski pokazał jak się zostaje "gwiazdą internetu"! Ma już nawet nową ksywkę

/ @robert_kwit

  

Dzisiaj był wyjątkowy dzień dla Polaków - rocznica Bitwy Warszawskiej. Z tej okazji ulicami Warszawy przeszła Wielka Defilada Niepodległości, którą obejrzało na żywo ponad sto tysięcy osób. Datę 15 sierpnia 2018 r. na długo zapamięta także Rafał Trzaskowski. On jednak będzie chciał o dzisiejszych wydarzeniach jak najszybciej zapomnieć. Także o ksywce "drugi Petru", którą już otrzymał. I powodem do chluby nie jest.

Od tygodni Trzaskowski strzela koszmarne gafy, ale dzisiaj "rozbił bank".

Zaczęło się od dwóch wpisów, które pokazywały jak kandydat przymusowego konkubinatu Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej, traktuje Święto Wojska Polskiego.

Błysnął też "poczuciem humoru". Chyba sam się śmiał z żenującego dowcipu, bo w komentarzach nawet sympatycy zanikającej Nowoczesnej czy Platformy, wyrażali niesmak.

Internauci zwrócili uwagę, że w ten sposób Trzaskowski obraził tysiące rekonstruktorów, którzy poświęcają wolny czas, własne pieniądze, aby propagować historię Polski. I z takich ludzi zakpił człowiek PO flirtującej z partią Katarzyny Lubnauer.

CZYTAJ WIĘCEJ: To nie żart! Polacy świętują, a Trzaskowski... na jarmarku. W dodatku kpi z defilady!

Wtedy wydawało się, że Trzaskowski już dzisiaj nie może przebić poziomu żenady. Ale nie ma rzeczy niemożliwych dla Rafała T. To co jeszcze opublikował zszokowało wszystkich.

Na facebookowym profilu zamieścił wpis, w którym zaznaczał, jak ważna i symboliczna jest data 15 sierpnia. A Józefa Piłsudskiego nazwał... generałem.

CZYTAJ WIĘCEJ: To jest już przegięcie! Trzaskowski dzisiaj "zdegradował" marszałka Piłsudskiego!

Nic dziwnego, że Trzaskowski szybko został nazwany "drugim Petru". I taka ksywka przylgnie na długo. Bardzo długo!

 

 

Źródło: niezalezna.pl, twitter

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl