Pozytywna opinia Watykanu o heroiczności cnót i życia prymasa z czasów II w. św. – Augusta Hlonda

  

Komisja Kardynałów i Biskupów z Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych wyraziła we wtorek w Watykanie pozytywną opinię o heroiczności cnót i życia prymasa Polski w latach 1926–1948. To ważny krok na drodze do beatyfikacji hierarchy. Jak czytamy w komunikacie opublikowanym na oficjalnej stronie internetowej KEP, do zakończenia formalnego etapu procesu beatyfikacyjnego kard. Hlonda niezbędne jest ogłoszenie dekretu o heroiczności życia i cnót przez papieża Franciszka. Natomiast do samej beatyfikacji potrzebny będzie cud.

Proces beatyfikacyjny toczy się od 9 stycznia 1992 r. Jego postulatorem jest z urzędu postulator generalny salezjanów ks. Pierluigi Cameroni, zaś wicepostulatorem chrystusowiec ks. Bogusław Kozioł.

August Józef Hlond urodził się 5 lipca 1881 r. w małej górnośląskiej wiosce Brzęczkowice, obecnie dzielnicy Mysłowic, jako jeden z dwanaściorga dzieci Jana i Marii Hlondów. Był wychowankiem salezjanów, ukończył studia w Rzymie. Po złożeniu ślubów zakonnych i święceniach kapłańskich po pierwszej wojnie światowej organizował Kościół katolicki na polskim Górnym Śląsku – najpierw (od grudnia 1922 r.) jako administrator apostolski, potem jako pierwszy biskup diecezji katowickiej.

Utworzył w Katowicach kurię, kapitułę i sąd biskupi. Zdecydował o otwarciu śląskiego seminarium duchownego z siedzibą w Krakowie. Powołał też do życia istniejący do dziś tygodnik „Gość Niedzielny”. W połowie 1926 r. został arcybiskupem gnieźnieńskim i poznańskim; mianowany prymasem Polski stanął na czele Kościoła katolickiego w Polsce.

Po wybuchu II wojny światowej kardynał przebywał na uchodźstwie najpierw w Rzymie, potem we Francji. W Rzymie przygotował dwa obszerne raporty o sytuacji Kościoła w okupowanej Polsce. Pod koniec wojny został aresztowany przez Niemców. Po powrocie do kraju utworzył administrację kościelną na ziemiach zachodnich i północnych, przyczyniając się do ich integracji z resztą kraju. Zmarł 22 października 1948 r. w Warszawie. Obecnie w Archikatedrze Warszawskiej jego grób znajduje się w osobnej kaplicy, tuż obok miejsca, gdzie spoczywa prymas Wyszyński.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: dzieje.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kajetan P. stanął przed sądem

/ policja.pl

  

Rozpoczęła się rozprawa z udziałem Kajetana P. oskarżonego m.in. o brutalne zabójstwo tłumaczki języka włoskiego w 2016 roku. Rozprawie towarzyszą duże zainteresowanie dziennikarzy i nadzwyczajne środki ostrożności.

Środki ostrożności są na tyle duże, że dziennikarzom nie przekazano ani informacji o rozpoczęciu rozprawy, ani o przetransportowaniu oskarżonego do budynku warszawskiego Sądu Okręgowego przy ul. Kocjana, gdzie odbywa się rozprawa. Kajetana P. przetransportowano tutaj najprawdopodobniej około godziny 10.30. Mężczyzna jest sądzony w specjalnej sali, gdzie w przeszłości odbywały się procesy najgroźniejszych przestępców.

Termin pierwszej rozprawy wyznaczono 4 kwietnia na niejawnym posiedzeniu przygotowawczym sądu. Po jego zakończeniu Sąd Okręgowy w Warszawie poinformował, że pierwsza rozprawa w sprawie o zabójstwo tłumaczki języka włoskiego odbędzie się 28 maja o godzinie 10. Terminy kolejnych rozpraw wyznaczono na 18 czerwca i 4 lipca.

Biuro prasowe Sądu Okręgowego w Warszawie poinformowało, że rozprawa odbędzie się w kompleksie budynków sądowych przy ul. Kocjana. Z informacji, jakie były podawane przez media, wynika, że Kajetan P. będzie sądzony w specjalnej sali sądowej, która jest położona w oddzielnym, ogrodzonym budynku. W sali tej w przeszłości sądzeni byli najgroźniejsi przestępcy; zeznają tam też osoby, których bezpieczeństwo jest szczególnie chronione.

Kajetan P. jest oskarżony o brutalne zabójstwo tłumaczki języka włoskiego w 2016 r. oraz o uderzenie łokciem konwojującego go funkcjonariusza. Akt oskarżenia Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do sądu w połowie lutego. W ocenie śledczych mężczyzna działał w warunkach ograniczonej poczytalności i może odpowiadać przed sądem.

3 lutego 2016 r. Kajetan P. - pod pozorem rozpoczęcia nauki języka włoskiego - spotkał się z tłumaczką Katarzyną J. w jej mieszkaniu na warszawskiej Woli. Tam - jak wynika z ustaleń śledczych - zabił ją nożem. Aby ukryć zwłoki i uniknąć odpowiedzialności, rozczłonkował je i przewiózł do wynajmowanego przez siebie mieszkania. Następnie uciekł. Zatrzymano go po 11 dniach na Malcie i przekazano do Polski.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl