Niezniszczalny obrońca Śląska Wrocław

Piotr Celeban / by Ja Fryta, CC 2.0, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Piotr_Celeban.jpg

  

Jeżeli obrońca Piotr Celeban rozegra 90 minut w najbliższym meczu z Arką Gdynia, będzie miał na koncie 37 pełnych spotkań w ligowym sezonie. To drugi takie rozgrywki z rzędu kapitana Śląska Wrocław.

Celebana we Wrocławiu uchodzi za piłkarza niezniszczalnego. Gra w każdym meczu od pierwszej do ostatniej minuty, twardo walczy, a do tego nie łapie żółtych kartek. Ostatni raz pauzował w rundzie wiosennej sezonu 2015/16.

W rozmowie z PAP piłkarz zachowywał powściągliwość i jeszcze nie przesądzał, że zaliczy cały sezon od pierwszej do ostatniej minuty. „Mam nadzieje że tak będzie, ale to jest piłka nożna i wszystko może się jeszcze wydarzyć. Zobaczymy, jak to poukłada trener i jak się potoczy sam mecz. Poczekajmy do sobotniego wieczora. Ale nie ukrywam, że fajnie byłoby mieć kolejny pełen sezon na koncie” – dodał.

Obrońca Śląska nie tylko nie zbiera kartek, ale też nie łapie kontuzji. Piłkarz powiedział, że to m.in. zasługa dobrego przygotowania do gry, higienicznego prowadzenia się i zdrowej diety.

„Musisz mieć świadomość tego, co chcesz osiągnąć i co robisz. Mnie się wydaje, że prowadzę się normalnie, jak każdy sportowiec się powinien prowadzić. Nie mam żadnej diety cud. Czasami zjem nawet coś niezdrowego, coś słodkiego, jakąś pizzę, bo tego się domaga organizm. To żaden problem jeżeli tego nie jest w nadmiarze. Mamy w klubie dietetyczkę i cały czas jesteśmy pod kontrolą. Do tego zdrowy sen i dobrze przepracowany trening

– wyjaśnił.

Celeban zdradził, że wiele też czerpie z judo, które kiedyś trenował, a do tego od pewnego czasu ćwiczy jogę dynamiczną. Zawodnik nie ukrywał, że bez dobrego przygotowania fizycznego jego forma jest zawsze słabsza.

„Zawsze bazowałem na dobrym przygotowaniu fizycznym. Wiem, że jeżeli dobrze przepracuję okres przygotowawczy, to forma będzie dobra. Własnego organizmu się nie oszuka. Jeżeli nie przepracujesz dobrze okresu przygotowawczego, nie masz szans na formę i dobre wyniki. Trening to ciężka praca, ale dobrze wykonana sprawia, że później mecz jest samą przyjemnością” – podsumował Celeban.

Początek meczu Arka – Śląsk w sobotę o godz. 18.00.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kajetan P. stanął przed sądem

/ policja.pl

  

Rozpoczęła się rozprawa z udziałem Kajetana P. oskarżonego m.in. o brutalne zabójstwo tłumaczki języka włoskiego w 2016 roku. Rozprawie towarzyszą duże zainteresowanie dziennikarzy i nadzwyczajne środki ostrożności.

Środki ostrożności są na tyle duże, że dziennikarzom nie przekazano ani informacji o rozpoczęciu rozprawy, ani o przetransportowaniu oskarżonego do budynku warszawskiego Sądu Okręgowego przy ul. Kocjana, gdzie odbywa się rozprawa. Kajetana P. przetransportowano tutaj najprawdopodobniej około godziny 10.30. Mężczyzna jest sądzony w specjalnej sali, gdzie w przeszłości odbywały się procesy najgroźniejszych przestępców.

Termin pierwszej rozprawy wyznaczono 4 kwietnia na niejawnym posiedzeniu przygotowawczym sądu. Po jego zakończeniu Sąd Okręgowy w Warszawie poinformował, że pierwsza rozprawa w sprawie o zabójstwo tłumaczki języka włoskiego odbędzie się 28 maja o godzinie 10. Terminy kolejnych rozpraw wyznaczono na 18 czerwca i 4 lipca.

Biuro prasowe Sądu Okręgowego w Warszawie poinformowało, że rozprawa odbędzie się w kompleksie budynków sądowych przy ul. Kocjana. Z informacji, jakie były podawane przez media, wynika, że Kajetan P. będzie sądzony w specjalnej sali sądowej, która jest położona w oddzielnym, ogrodzonym budynku. W sali tej w przeszłości sądzeni byli najgroźniejsi przestępcy; zeznają tam też osoby, których bezpieczeństwo jest szczególnie chronione.

Kajetan P. jest oskarżony o brutalne zabójstwo tłumaczki języka włoskiego w 2016 r. oraz o uderzenie łokciem konwojującego go funkcjonariusza. Akt oskarżenia Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do sądu w połowie lutego. W ocenie śledczych mężczyzna działał w warunkach ograniczonej poczytalności i może odpowiadać przed sądem.

3 lutego 2016 r. Kajetan P. - pod pozorem rozpoczęcia nauki języka włoskiego - spotkał się z tłumaczką Katarzyną J. w jej mieszkaniu na warszawskiej Woli. Tam - jak wynika z ustaleń śledczych - zabił ją nożem. Aby ukryć zwłoki i uniknąć odpowiedzialności, rozczłonkował je i przewiózł do wynajmowanego przez siebie mieszkania. Następnie uciekł. Zatrzymano go po 11 dniach na Malcie i przekazano do Polski.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl