Sytuacja migracyjna wciąż trudna. Znów będzie nacisk na kraje Unii, które sprzeciwiają się relokacji!?

/ Waldemar Maszewski

  

– Sytuacja migracyjna jest nadal trudna, kraje UE powinny wykazać się solidarnością – poinformował komisarz ds. migracji, Dimitris Awramopulos. Według Komisji Europejskiej liczba nielegalnych imigrantów przybywających przez niektóre rejony Morza Śródziemnego wzrosła. Pytany o możliwość podjęcia ewentualnych kroków dyscyplinujących wobec krajów, które nie chcą uczestniczyć w programach relokacji i przesiedleń stwierdził, że KE ma "środki i kompetencje", by wymusić realizację swoich decyzji, woli jednak prowadzić z tymi krajami dialog.

Zdaniem komisarza Awramopulosa działania Unii Europejskiej w zarządzaniu kryzysem migracyjnym przynoszą rezultaty, ale sytuacja na granicach Wspólnoty, a zwłaszcza na dwóch szlakach śródziemnomorskich, pozostaje napięta. Dlatego też wezwał kraje członkowskie, by wsparły Europejską Straż Graniczną i Przybrzeżną, delegując "w trybie pilnym" swoich funkcjonariuszy i dosyłając sprzęt potrzebny do wypełniania zadań. Awramopulos wezwał też kraje członkowskie, by "zgodnie ze zobowiązaniami" doprowadziły do zawarcia porozumienia w sprawie reformy azylowej w czerwcu.

Jeszcze raz przypominam, że nie mamy czasu do stracenia – dodał.

Komisarz ds. migracji podkreślił, że unijny system relokacji działa, podobnie jak system przesiedleń.

Relokacje działają na podstawie, o której wielokrotnie wspominałem - solidarności. Solidarność powinna być wykazywana i utrzymywana przez wszystkie kraje członkowskie – argumentował.

Poinformował przy tym, że Komisja prowadzi rozmowy z kilkoma państwami, które nie zgadzają się z tą polityką (jest wśród nich Polska). Jednocześnie zaznaczył, że obecnie sytuacja jest inna niż wcześniej.

Wierzę, że ostatecznie zwycięży rozsądek i ogólnoeuropejskie podejście do problemu (migracji), bo żaden z krajów z osobna nie jest w stanie sobie z nim poradzić – dodał.

Pytany o możliwość podjęcia ewentualnych kroków dyscyplinujących wobec krajów, które nie chcą uczestniczyć w programach relokacji i przesiedleń, Awramopulos powiedział, że Komisja Europejska ma "środki i kompetencje", by wymusić realizację swoich decyzji, woli jednak prowadzić z tymi krajami dialog. Wyraził przy tym nadzieję, że porozumienie w tej sprawie uda się osiągnąć jeszcze przed szczytem, który odbędzie się w Brukseli pod koniec czerwca.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nitras zaczął się tłumaczyć, ale o czymś zapomniał. W sieci już pytają, czy słyszał o RODO

Sławomir Nitras / fot. Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

Dziś Radio Szczecin informowało o drogowych wyczynach Sławomira Nitrasa, posła Platformy Obywatelskiej i kandydata na prezydenta Szczecina. Nitras postanowił "wytłumaczyć się" i opublikował na Twitterze krótki wpis, do którego dodał skan pewnego oświadczenia. Internauci szybko zaczęli dopytywać, czy aby na pewno poseł Platformy słyszał o ochronie danych osobowych.

Radio Szczecin poinformowało dziś o pewnej sytuacji z udziałem posła Sławomira Nitrasa, która wydarzyła się w lipcu tego roku pod szczecińskim dworcem. Jak podaje RS, polityk miał jechać pod prąd i zaparkować na przystanku autobusowym, gdzie doszło do niewielkiej kolizji z autobusem.

To jednak nie koniec. Jak mówił Włodzimierz Sołtysiak, prezes Szczecińskiego Przedsiębiorstwa Autobusowego Dąbie, kierowca audi zachowywał się emocjonalnie w stosunku do kierującej autobusem. Nitras miał wskazywać, że „prowadząca autobus chciała zabić rodzinę, która była w aucie”.

- Pani wystraszyła się, zamknęła w pojeździe i wezwała służby centrali ruchu

– podał prezes spółki obsługującą komunikację miejską.

CZYTAJ: Drogowe „wyczyny” posła Nitrasa. „Kobieta wystraszyła się i zamknęła w pojeździe”

Dziennikarze Radia Szczecin twierdzili, że Nitras nie odpowiedział ani razu na ich pytania w tej sprawie.

Poseł Platformy postanowił za to poruszyć temat na Twitterze, gdzie zarzucił redakcjom "kłamstwa" i opublikował skan oświadczenia, w którym kierująca autobusem poświadczyła, że do kolizji doszło z jej winy. Przy okazji jednak na dokumencie znalazły się dane osobowe kobiety, takie jak imię i nazwisko, data i miejsce, numer prawa jazdy oraz adres zamieszkania.

Na Twitterze szybko pojawiły się pytania, czy aby na pewno Nitras słyszał o ochronie danych osobowych. 

Do podobnej w pewien sposób sytuacji doszło także w lipcu za sprawą Michała Szczerby, posła PO, który na Twitterze upublicznił dane personalne oraz wizerunek policjanta interweniującego podczas antyrządowych manifestacji. Funkcjonariusz złożył niedługo później zawiadomienie do prokuratury w związku z falą gróźb, która została skierowana w stronę jego oraz najbliższej rodziny.

CZYTAJ: Policjant z wpisu Szczerby składa zawiadomienie o przestępstwie. Chodzi o dziesiątki gróźb

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Twitter, radioszczecin.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl