W przyszłym tygodniu prokurator przesłucha Tomasza Komendę

/ tvp.info/screenshot

  

Łódzcy prokuratorzy, którzy prowadzą śledztwo ws. nieprawidłowości w postępowaniu przeciwko Tomaszowi Komendzie, planują w przyszłym tygodniu kontynuować jego przesłuchanie - poinformował dziś rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania.

Poprzednio Komenda został przesłuchany w połowie kwietnia.

Kopania przypomniał, że postępowanie, które prowadzi łódzka prokuratura jest bardzo obszerne i "praktycznie obejmuje ponad 20 lat - od stycznia 1997 roku do marca 2018 roku". śledztwo prowadzone jest przez trzech prokuratorów. Jak wyjaśnił, materiały, które są bazą, w oparciu o którą prokuratorzy "czynią ustalenia" i są analizowane, mają ponad 70 tomów. Niezależnie od tego śledczy m.in. zapoznali się z aktami innej sprawy, w której Komenda został uniewinniony.

Zaplanowaliśmy harmonogram działań do realizacji. Rozpoczęliśmy przesłuchanie Tomasza Komendy oraz członków jego rodziny, prokuratorów. Na przyszły tydzień planujemy kilkanaście przesłuchań, w tym kontynuację przesłuchania Tomasza Komendy

- powiedział rzecznik. Dodał, że prokuratorzy zlecili też część przesłuchań policjantom z wrocławskiego wydziału spraw wewnętrznych.

Rzecznik zwrócił uwagę, że w tym postępowaniu badanych jest kilka wątków. Po pierwsze, czy można mówić o nieprawidłowościach od chwili wszczęcia śledztwa, które miało wyjaśnić zgwałcenie i śmierć małoletniej. Prokuratorzy sprawdzają, czy nie doszło do świadomego preparowania dowodów, oraz czy nie doszło do celowego zaniechania zbierania dowodów winy wobec osoby, która obecnie jest podejrzana, a której dane od początku przewijały się w śledztwie.

Po drugie - śledczy badają okres od zatrzymania mężczyzny, jego aresztowania i skazania oraz etap wykonania kary, czyli to wszystko, co spotkało Tomasza Komendę w zakładach karnych do czasu ich opuszczenia.

Tomasz Komenda, który w 2004 r. został prawomocnie skazany na 25 lat więzienia za zabójstwo i zgwałcenie 15-latki, odsiadywał wyrok 25 lat więzienia w Zakładzie Karnym w Strzelinie. W połowie marca został przez sąd penitencjarny przy Sądzie Okręgowym we Wrocławiu warunkowo zwolniony z odbywania kary i wyszedł na wolność po 18 latach więzienia. Według prokuratury - która zgromadziła nowe dowody w tej sprawie - mężczyzna nie popełnił zbrodni, za którą został skazany.

Dzisiaj Sąd Najwyższy uniewinnił Tomasza Komendę.

CZYTAJ WIĘCEJ: Sąd Najwyższy podjął decyzję o uniewinnieniu Tomasza Komendy

Z prośbą o ponowne zajęcie się sprawą Tomasza Komendy do ministra sprawiedliwości-prokuratora generalnego zwrócili się w zeszłym roku rodzice Małgorzaty K. Śledztwo zostało wznowione w 2017 r. W czerwcu ubiegłego roku prokuratura poinformowała, że w sprawie zbrodni zatrzymano Ireneusza M. Prokurator przedstawił mu zarzut popełnienia przestępstwa zgwałcenia ze szczególnym okrucieństwem i zabójstwa piętnastoletniej Małgorzaty K.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kiedy usuną awarie po wichurze?

/ ColiN00B

  

- Usuwanie większości awarii na liniach energetycznych, spowodowanych wichurami, powinno się zakończyć do wieczora - powiedział prezes PGE Dystrybucja Wojciech Lutek. Uszkodzenia są w województwach lubelskim, łódzkim, podkarpackim i świętokrzyskim.

PGE Dystrybucja dostarcza prąd na terenie województw wschodniej i środkowej Polski, swoim zasięgiem obejmuje ok. 38 proc. powierzchni kraju.

O godz. 10 rano bez prądu na tym terenie było ok. 80 tys. odbiorców. "Sytuacja cały czas się zmienia. Nasze służby pracują cały czas nad tym, aby zniwelować skutki wiatru, który dochodził do prędkości 115 km/h" – powiedział w Lublinie dziennikarzom prezes PGE Dystrybucja Wojciech Lutek.

Na pytanie, jak długo potrwa usuwanie awarii, Lutek powiedział, że trudno to precyzyjnie określić, ale zapewnił, że "jest to proces bardzo szybki" i wskazał, że jeszcze o godz. 6 bez prądu było 180 tys. odbiorców. "Myślę, że do godzin wieczornych powinniśmy się uporać już w większości z tymi awariami" – powiedział prezes.

Główną przyczyną awarii i zakłóceń w dostawie energii elektrycznej były uszkodzone lub zerwane linie energetyczne przez kładące się na nie drzewa i połamane konary. Niekiedy, na liniach nieizolowanych, dochodziło do zwarcia.

Najwięcej uszkodzeń jest na teranie województwa lubelskiego, gdzie ok. godz. 10 bez prądu było 34 tys. odbiorców, a o godz. 4 ok. 70 tys.

Strażacy w Lubelskiem odebrali w poniedziałek ok. 640 próśb o interwencje w związku z wichurą. Jak powiedział oficer dyżurny komendy wojewódzkiej straży pożarnej zdecydowana większość z nich – ok. 550 – dotyczyła usuwania z dróg połamanych drzew i konarów, a w 45 przypadkach - pomocy przy uszkodzonych dachach na budynkach mieszkalnych i gospodarczych. 40 razy strażacy pomagali w zabezpieczeniu zerwanych linii energetycznych.

W miejscowości Tomaszówka między Lublinem a Kraśnikiem samochód osobowy zatrzymał się przed powalonym drzewem, a z tyłu najechała na niego ciężarówka. Dwie osoby zostały ranne i odwieziono je do szpitala. Powalone drzewa blokowały też drogę krajową nr 82 w miejscowości Suchawa między Łęczną a Włodawą. W Lublinie konar spadł na samochód firmy oczyszczającej miasto, ludziom nic się nie stało.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl