"Masa" zatrzymany. W tle wyłudzenia kredytów i korupcja

/ pk.gov.pl

  

Zarzuty dotyczące wyłudzeń kredytów bankowych, łapownictwa i powoływania się na wpływy zamierza przedstawić prokuratura sześciu osobom zatrzymanym dziś przez policję. Wśród zatrzymanych jest m.in. świadek koronny Jarosław Ł. ps. "Masa" - poinformowała Prokuratura Krajowa.

Śledztwo w tej sprawie prowadzą prokuratorzy z wydziału zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Lublinie.

Jak informowaliśmy, dzisiaj na polecenie prokuratora funkcjonariusze łódzkiego wydziału Biura Spraw Wewnętrznych Policji zatrzymali sześć osób.

Wśród zatrzymanych jest m.in. świadek koronny Jarosław Ł., ps. "Masa", naczelnik Wydziału Wywiadu Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi oraz urzędnik łódzkiej delegatury Urzędu Celno-Skarbowego. Sprawa dotyczy wyłudzeń kredytów bankowych, łapownictwa i powoływania się na wpływy

– poinformowała Prokuratura Krajowa w komunikacie prasowym.

CZYTAJ WIĘCEJ: "Masa" - słynny świadek koronny - zatrzymany przez policję. W tle poważne przekręty

Zatrzymani będą przesłuchiwani w lubelskim wydziale zamiejscowym Prokuratury Krajowej. Planowane jest ogłoszenie im zarzutów popełnienia wielu przestępstw.

Chodzi m.in. o wyłudzenia kredytów i pożyczek na łączną kwotę 668 515,51 zł w ośmiu bankach na terenie województwa łódzkiego i mazowieckiego

– podała prokuratura.

Zarzuty, jakie mają usłyszeć podejrzani, dotyczą także przestępstw do charakterze korupcyjnym, "czyli udzielania i przyjmowania korzyści majątkowych przez funkcjonariuszy publicznych w celu zapewnienia ich pomocy i przychylności w zakresie podejmowanych z urzędu lub z ich inicjatywy czynności służbowych". Prokuratura planuje też ogłosić zarzuty dotyczące powoływania się na wpływy w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Łodzi i pośrednictwa "w załatwieniu sprawy naboru do służby w Policji", a także składania fałszywych zeznań.

Aktualnie zarzucane Jarosławowi Ł., ps. "Masa", przestępstwa nie są związane z czynami, w związku z którymi został mu przyznany status świadka koronnego

– podała prokuratura.

Prokuratura Krajowa poinformował też, że w toku śledztwa przeprowadzono kilkanaście przeszukań na terenie województw mazowieckiego, łódzkiego i opolskiego, w miejscach zamieszkania i pobytu podejrzanych, w prowadzonych przez nich firmach i w ich miejscach pracy.

Podstawą do zatrzymania i przedstawienia zarzutów sześciu podejrzanym stały się – według informacji PK – "materiały niejawne zgromadzone przez Wydział w Łodzi Biura Spraw Wewnętrznych Policji".

Śledztwo dotyczy oszustw dokonanych przez ustalonych sprawców, wręczenia i przyjmowania korzyści majątkowych przez funkcjonariuszy publicznych oraz składania przed organami procesowymi fałszywych zeznań. Materiały do tego postępowania zostały 22 listopada 2017 r. wyłączone z wielowątkowego śledztwa – prowadzonego od września 2015 r. - dotyczącego wielu przestępstw, w tym wymuszeń rozbójniczych i oszustw popełnianych na terenie całego kraju przez osoby biorące udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Miał dość mówienia o żołnierzach Armii Krajowej - więc zbezcześcił polską flagę

/ pixabay.com /Creative Commons CC0/aganyga

  

35-letni obywatel Białorusi miał zerwać biało-czerwoną flagę powiewającą nad obeliskiem upamiętniającym poległych żołnierzy ze zgrupowania „Ruczaj” Armii Krajowej w Warszawie. Mężczyzna usłyszał zarzuty w prokuraturze.

Do zdarzenia doszło 14 sierpnia przy ulicy Pięknej w Warszawie. Spacerująca tam kobieta zauważyła mężczyznę, który niszczy polską flagę umieszczoną na pomniku poległych żołnierzy ze zgrupowania "Ruczaj" AK. Kobieta powiadomiła policję.

Według relacji świadka, obywatel Białorusi wziął jedną z umieszczonych tam polskich flag i rzucił ją dwóm psom, z którymi wyszedł na spacer. Chwilę później sam zaczął ją deptać. Mężczyzna został zatrzymany.

- poinformował nadkom. Robert Szumiata z Komendy Rejonowej Policji Warszawa-Śródmieście.

35-latek miał tłumaczyć policjantom, że zachował się w ten sposób, bo ma dość mówienia o żołnierzach Armii Krajowej.

Mężczyzna został przesłuchany w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Śródmieście. Tam został mu przedstawiony zarzut z artykułu 137 p. 1 kodeksu karnego, który stanowi, że "kto publicznie znieważa, niszczy, uszkadza lub usuwa godło, sztandar, chorągiew, banderę, flagę lub inny znak państwowy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku".

Jak informuje policja 35-latek legitymował się Kartą Polaka, czyli "dokumentem potwierdzającym przynależność do Narodu Polskiego (...) może być ona przyznana osobie, która deklaruje przynależność do Narodu Polskiego (…) i wykaże swój związek z polskością". Z danych Urzędu do Spraw Cudzoziemców wynika, że taki dokument od 2014 roku otrzymało 6,5 tysiąca obywateli Białorusi.

Źródło: niezalezna.pl, pap

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl