Wara od Rachonia!

Michał Rachoń wzbudził wściekłość pytaniem o to, co się działo w mieszkaniu należącym do Stanisława Gawłowskiego, sekretarza generalnego PO. Oburzyli się dziennikarze Onetu i przyległości, którzy w imieniu wszystkich agencji towarzyskich w Polsce zapewnili, że dwie prostytutki pracujące w mieszkaniu wynajmowanym za 1800 zł miesięcznie od polityka to jeszcze nie agencja.

Rzeczywiście, bardziej pasowałoby słowo „kurwidołek”, jednak tak nie wypada mówić w mediach publicznych w niedzielne przedpołudnie. Co ciekawe, Onet postanowił dać głos prostytutce. Te, jak wiadomo, słyną z prawdomówności. Okazało się, że w mieszkaniu nieświadomego procederu Gawłowskiego jest garkuchnia z usługami seksualnymi. Sytuacja komiczna. Bębenek podbiła dodatkowo opozycja, która zażądała od TVP odsunięcia Michała Rachonia od prowadzenia „Woronicza 17”. To program chętnie oglądany, który regularnie wygrywa z konkurencją w tym paśmie. Opozycja żąda decyzji personalnych, choć przez ostatnie miesiące głośno krzyczała o tym, jak to kiepsko jest z wolnością słowa w Polsce. W ich mniemaniu wolne media to takie, które nie zadają trudnych pytań politykom PO i PSL. Osiągnęli dno i dziś można powiedzieć jedno: wara od Rachonia!

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nie będzie powtórki z ACTA

Ryzykuję trochę, a może nawet bardzo, w końcu piszę tekst w chwili, gdy w Parlamencie Europejskim wstępnie przegłosowano projekt, który ma być dopiero przedmiotem prac. Cóż zatem można pewnego powiedzieć? Jak zwykle nie ma mądrych i nikt nie odgadnie, łącznie z brukselskimi biurokratami, co ostatecznie znajdzie się w dyrektywie i czy ona w ogóle powstanie.

Dlatego odnosząc się do powtórki z ACTA, mam na myśli napięcia społeczne, nie proces legislacyjny. Gdy usłyszałem, że w pierwszej kolejności alarm podnieśli politycy i media z prawej strony, stało się dla mnie jasne, jak bardzo różna jest to reakcja od kultowego protestu ponad podziałami. Tylko raz w historii III RP młodzi ludzie wyszli z Facebooka na ulice i każdy polityk, próbujący się podłączyć pod ten spontaniczny bunt, dostawał po łbie. Dobrze pamiętam przebieg protestów, ponieważ dla socjologa była to prawdziwa gratka. Drugi raz do tej samej rzeki młodzi ludzie nie wejdą. Politycy i dziennikarze próbowali rozpalić emocje, w dużej mierze słusznie, jednak to z definicji przeczy podłożu i idei pierwszego zrywu. W wymiarze społecznym i politycznym nie spodziewam się rewelacji i jestem tego tak pewien, że pokuszę się o małe proroctwo. Za tydzień, gdy tekst się ukaże, będzie po emocjach i po temacie, tym bardziej że konkurencyjnych tematów i emocji nie brakuje. Jeśli już nadać temu incydentowi jakąś wartość, to raczej trzeba mówić o następnym kamyczku do ogródka „opozycji”. Głosowanie PO było idiotyczne w kontekście kampanii wyborczych, ale to są niewolnicy wielkiego biznesu i celebrytów i nie mogli głosować inaczej. Poza tym, że PO znów poirytowała sporą grupę wyborców, większych korzyści, a tym bardziej zadymy, się nie spodziewam. 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl