Radni PiS z Białegostoku chcą, by miasto wspomogło Jagiellonię

Jagiellonia Białystok ma wiernych kibiców, także w radzie miasta / by Krisgola, CC 4.0, https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Trybuna_stadion_jagiellonia.jpg

  

Białostoccy radni PiS chcą, by miasto pomogło piłkarskiej drużynie Jagiellonii pokryć koszty udziału w europejskich pucharach. Klub ma już udział w tych rozgrywkach zagwarantowany i wciąż walczy o tytuł mistrza Polski. Decydujące mecze - w niedzielę.

Na konferencji prasowej zorganizowanej we wtorek na stadionie miejskim radni PiS zaproponowali, by prezydent Białegostoku ogłosił konkurs na promocję miasta przez sport na poziomie międzynarodowym i zabezpieczenia środków, które pokryją koszty startu Jagiellonii w eliminacjach europejskich pucharów.

W ubiegłym roku piłkarze z Białegostoku zostali wicemistrzami Polski. Zagrali w dwóch rundach eliminacji Ligi Europejskiej, z zespołami z Gruzji i Azerbejdżanu, co wiązało się z kosztownymi wyjazdami. Z informacji przekazanych dziennikarzom przez radnych PiS wynika, iż te wyjazdy kosztowały SSA Jagiellonię Białystok ok. 1 mln zł, do tego spółka zaczęła niedawno budowę, na razie w oparciu o własne środki (liczy też na wsparcie resortu sportu), młodzieżowego ośrodka piłkarskiego.

W tym sezonie Jagiellonia wicemistrzostwo również ma już pewne, ale zespół wciąż walczy o mistrzostwo Polski; jeśli w niedzielę białostoczanie wygrają u siebie z Wisłą Płock, a Legia Warszawa przegra w Poznaniu z Lechem, zdobędą tytuł. Wtedy zagrają w eliminacjach nie do Ligi Europy, ale do Ligi Mistrzów.

Zainteresowanie meczem z Wisłą ze strony kibiców jest bardzo duże, już w poniedziałek zakończyła się sprzedaż biletów.

Zdaniem radnych PiS, sukces Jagiellonii jest dużo lepszą promocją dla miasta, niż "bardzo hojne finansowanie mniej popularnych dyscyplin sportowych lub zespołów, które nie mają szans na tytuł mistrza kraju".

Ich zdaniem, już na najbliższej sesji w poniedziałek prezydent mógłby zaproponować przesunięcie pieniędzy w budżecie miasta, by konkurs na promocję miasta przez sport na poziomie międzynarodowym można byłoby zorganizować. "W imieniu klubu radnych PiS deklarujemy, że poprzemy taką poprawkę" - mówił dziennikarzom radny Paweł Myszkowski.

Zaznaczył, że radni nie chcą wskazywać kwoty. "Ale myślę, że co najmniej pół miliona złotych, w formie takiej jakby nagrody za to miejsce na podium, z przeznaczeniem na start w pucharach. Nie mamy lepszej marki eksportowej w sporcie, niż Jagiellonia. Myślę, że nikt nie będzie miał wątpliwości, że warto na Jagiellonię stawiać, warto ją wspierać" - dodał Paweł Myszkowski.

Radni PiS podkreślali, że również na działania innych klubów sportowych w mieście przeznaczane są pieniądze, ale to Jagiellonia jest "największą firmą sportową" w regionie i "marką rozpoznawalną w całej Polsce". "My w formie tej takiej gratyfikacji, którą chcemy przekazać, chcemy wesprzeć ten klub, promocję, reklamę miasta, jaką Jagiellonia robi" - mówił radny Marek Chojnowski.

Prezydent miasta Tadeusz Truskolaski przypomniał, że w ub. roku klub dostał 750 tys. zł nagrody za zdobycie wicemistrzostwa Polski. "Ja przygotuję stosowną autopoprawkę do budżetu, w zależności od tego, jakie będzie miejsce. Jeżeli będzie to pierwsze miejsce, będę wnioskował o 1 mln zł" - powiedział PAP, poproszony o komentarz do propozycji większościowego klubu radnych PiS.

Dodał, że jeśli Jagiellonia powtórzy ubiegłoroczny wynik i zostanie wicemistrzem kraju, to będzie wnioskował o przyznanie podobnej kwoty, jak przed rokiem.

"Oczywiście pod warunkiem, że radni wprowadzą to do budżetu; taka stosowna autopoprawka będzie przygotowana w poniedziałek" - zapowiedział prezydent Białegostoku. Truskolaski dodał, że radni mogą takie pieniądze, zgłoszone jako autopoprawka na nagrody, przenieść na inną formę pomocy klubowi.

"Myślę, że ta kwota 1 mln zł, jeśli chodzi o mistrzostwo, będzie satysfakcjonująca" - mówił.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Zdrowy feminizm jest zawsze obecny w Kościele". Abp Michalik mocno o ruchach feministycznych

Abp Józef Michalik / By Ryszard Hołubowicz - Lublin.com.pl, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=20146945

  

Dzisiaj każdy kto spojrzy na Matkę Najświętszą w niebie, na Jej życie i zasługi w dziele odkupienia, ten widzi samokompromitację niezrównoważonych ruchów feministycznych – mówił abp Józef Michalik w Kalwarii Zebrzydowskiej, w czasie mszy św. wieńczącej tygodniowe obchody odpustu Wniebowzięcia NMP. Emerytowany metropolita przemyski podkreślał, że zdrowy feminizm zawsze jest obecny w Kościele, a kobieta jest doceniana jako ta, która przekazuje życie cielesne i duchowe.

Uroczystości rozpoczęły się wczesnym rankiem w kościele Grobu Matki Bożej w Brodach, skąd przeszła procesja Wniebowzięcia NMP z udziałem wielu tysięcy wiernych. Jej zwieńczeniem była Msza św. pod przewodnictwem abp. Marka Jędraszewskiego przy ołtarzu polowym pod górą Ukrzyżowania. Obecni byli również bp Jan Szkodoń oraz abp Józef Michalik, który wygłosił homilię.

Podkreślał, że wiara umacnia się przez miłość bliźniego i relacje z drugim człowiekiem.

- Dziś potrzebny jest duchowy wstrząs w naszych sumieniach, abyśmy potrafili docenić moc i siłę żywej wiary, abyśmy zrozumieli, że dzisiejszy egzamin z wiary zdajemy wszyscy

– mówił, dodając, że o wierze należy pamiętać w codziennych wyborach.

Wieloletni przewodniczący KEP zachęcał pielgrzymów, by doceniali i przekazywali „zdrowe tradycje naszej wiary” oraz nie zaniedbywali wspólnotowej modlitwy, bo „siła modlitwy płynie z jedności z Chrystusem”.

- Ważne, by ojciec i matka nie tracili odwagi apostolskiej wiary wobec tych, których kochają. Najważniejsze tajemnice wiary poznajemy jako dzieci z zaufaniem do rodziców, dziadków i kapłanów. Potem będziemy to tylko rozwijać. To jest siła w narodzie

 – wskazywał hierarcha.

Apelował ponadto do wspierania Kościoła.

- Bądźmy apostołami przede wszystkim przez modlitwę, przykład, ale także przez słowo, które jest bardzo potrzebne

 – prosił kaznodzieja.

Abp Michalik zauważył, że jest wielki postęp cywilizacyjny, który nie jest zły pod warunkiem, że człowiek potrafi z niego właściwie korzystać.

- Patrzymy krytycznie na to, co się dzieje. Doceniajmy to, co dobre. Pomagajmy odważnym. Pomagajmy tym, którzy społecznie angażują się w dobre sprawy, bo jest ich wielu

– zachęcał emerytowany arcybiskup przemyski.

Duchowny zauważył, że dzisiaj paraliż duchowy przybiera „niekiedy formę chorobliwą”.

- Widzimy w życiu społecznym i politycznym nienawiść. Nie wolno pochwalać stylu, którym próbuje się nas karmić. Przecież to jest obce, żeby promować nienawiść i negację. Trzeba domagać się współpracy dla dobra narodu od wszystkich ludzi, od każdej partii, od każdej społeczności

 – zaapelował.

Jego zdaniem, diabeł pracuje nad tym, by podzielić rodziny i naród.

- Dzisiaj każdy, kto spojrzy na Matkę Najświętszą w niebie, na Jej życie i zasługi w dziele odkupienia, kto patrzy oczyma własnej matki na kobietę, ten widzi samokompromitację niezrównoważonych ruchów feministycznych

 – podkreślał mówca. Dodał, że zdrowy feminizm jest zawsze obecny w Kościele, a kobiety należy dowartościowywać, bo są „niewiastami wybranymi przez Boga, by przekazywać życie cielesne i duchowe”.

- Co to za matka duchowa, to potwór, jeśli rujnuje życie moralne w człowieku, jeśli śmierć niesie w swoim przesłaniu. A są takie apostołki śmierci. Rozeznawajmy, ale nie potępiajmy. Módlmy się za nich i próbujmy do nich trafić przykładem cierpliwości i dobroci

 – zaapelował.

Stwierdził ponadto, że Polska jest narodem, który od tysiąca lat chce żyć i żyje Ewangelią. „Trzeba pomagać sobie wzajemnie w tym wysiłku. Wszystko jest jeszcze do naprawienia, bo z nami jest Bóg i Matka Najświętsza” – podkreślił.

Obchody odpustu Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny trwały cały tydzień. W miniony piątek odbyła się tradycyjna procesja Zaśnięcia Matki Bożej. W niedzielę ma miejsce kulminacja uroczystości, która co roku gromadzi ok. sto tysięcy pielgrzymów z Polski południowej i krajów sąsiadujących. Kalwaryjski odpust Wniebowzięcia Matki Bożej jest jednym z największych odpustów maryjnych w Polsce.

Źródło: KAI, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl