Giertych grozi „GPC” pozwem i stawia ultimatum. Mamy odpowiedź Tomasza Sakiewicza!

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Okładkowy tekst z dzisiejszego wydania „Gazety Polskiej Codziennie” dotyczący Stanisława Gawłowskiego, a właściwie należącego do niego mieszkania wywołał niemałe poruszenie. Dziennikowi pozwem zagroził już w imieniu Renaty Gawłowskiej mec. Roman Giertych. Prawnik stawia też ultimatum. Do sprawy odniósł się już redaktor naczelny „GPC” i tygodnika „Gazeta Polska” Tomasz Sakiewicz.

Roman Giertych na Twitterze przedstawił, jak to określił „ofertę specjalną” od Renaty Gawłowskiej, skierowaną do redakcji „Gazety Polskiej Codziennie”:

„GPC napisała, że Gawłowsccy otworzyli dom publiczny. Oferta specjalna od Renaty Gawłowskiej: 50 tysięcy na niepełnosprawnych oraz przeprosiny na 1 stronie. Z doświadczenia kilkudziesięciu spraw o dobra osobiste mogę powiedzieć, że radzę brać, bo to superokazja. Czas do środy” - napisał mec. Giertych.

W rozmowie z portalem niezalezna.pl do ultimatum Giertycha odniósł się redaktor naczelny „Gazety Polskiej Codziennie” i „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz.

- Życzę mecenasowi Giertychowi dużo, dużo zdrowia, wypoczynku i wiary, że świat jest lepszy, niż go widzi... Wielu fantastycznych wrażeń przy usługach gastronomicznych – mówi redaktor Tomasz Sakiewicz.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dawid Grodzieński – rycerz, który walcząc z Krzyżakami nie przegrał żadnej bitwy

Dawid zwany Grodzieńskim

  

Rycerz z Grodna był synem księcia nalszańskiego Dowmonta i wnuczki Aleksandra Newskiego, księżny Marii Dmitrijewny. Jako spadek po ojcu dostał Nalszany, należące wówczas do Wielkiego Księstwa Litewskiego. Witenesowi, władcy ówczesnej Litwy, Dawid ofiarował swoją przyjaźń i miecz, mimo iż ich ojcowie byli niegdyś wrogami. Witenes oddał mu za żonę swoją 13-letnią bratanicę Birutę Giedyminównę oraz stanowisko kasztelana i namiestnika wielkiego księcia w Grodnie.

Właśnie tam, w 1305 roku musiał po raz pierwszy stanąć do boju przeciwko Krzyżakom. Zwyciężył mimo przeważających sił wroga. Dwa lata później pod Grodno podszedł z wojskiem komtur Królewca Eberhard von Virneburg, ale i on poniósł klęskę. W 1314 roku Dawid Dowmontowicz bronił Nowogródka, a w 1323 roku – Ziemi Pskowskiej. Rok później trzej niemieccy rycerze wraz z żołnierzami przedarli się w okolice Grodna i korzystając z tego, że Dawid był na kolejnej wyprawie, splądrowali zamek, zabijając żonę, dzieci i wszystkich jego krewnych. Książę mścił się za to do końca swojego życia – był dla Krzyżaków i ich sojuszników okrutny, nawet jak na średniowieczne standardy. Spalił i rozgrabił m.in. sprzyjające rycerzom niemieckim – Mazowsze. Zgromadził wielką armię i doszedł z nią aż do Frankfurtu nad Menem. Tam zginął od ciosu w plecy, który zadał mu mazowiecki rycerz Andrzej Gost.

Według legendy rycerze Dawida przynieśli jego ciało do Grodna na tarczach i pochowali je w pobliżu cerkwi w Kołoży, gdzie spoczywała jego żona Biruta. Do miecza księcia przywiązali jej haftowaną chusteczkę, którą zawsze miał ze sobą.

1 czerwca w Grodnie odbędzie się uroczyste odsłonięcie pomnika kasztelana Dawida Dowmontowicza, zwanego Dawidem Grodzieńskim. Pomnik, wykonany przez artystę-rzeźbiarza Siarhieja Ahanau, usytuowany został przed wejściem do grodzieńskiego zamku. Na cokole znajduje się napis po białorusku: „Dawid Grodzieński (ok. 1283 – 1326). Wybitna postać Wielkiego Księstwa Litewskiego, starosta grodzieński, utalentowany dowódca, niezwyciężony rycerz i obrońca ziemi białoruskiej”.

Jestem zadowolony. Sił poszło na to, oczywiście bardzo dużo. Przed pracą w kamieniu wykonałem ok. 20 szkiców. Potem dwa i pół miesiąca rzeźbiłem w kamieniu. Ale lubię to. To wspaniałe doświadczenie.

– powiedział autor, który wcześniej stworzył pomniki księżny Anastazji Słuckiej i mińskiego wójta.

Granit przywieziono do Grodna aż z Rosji, z Baszkirii.

Chciałem, aby pomnik był jasny, a jasnego granitu nie ma zbyt wiele na świecie. Np. cokół jest zrobiony z granitu pogostowskiego, ale jest on pokryty kropkami. Jeżeli wykona się z niego pomnik, to będzie „ospowaty”. A w Mansurze granit jest jednorodny i jasny. Do tego to jest granit. Owszem, można robić z marmuru, łatwiej się go obrabia, ale w związku z naszymi warunkami pogodowymi, długo on nie postoi. Przedostaje się do niego brud, woda i niszczeje. Granit pod tym względem bardzo zwarty materiał – skała wulkaniczna.

– dodał twórca.

 

Źródło: znadniemna.pl/belsat.eu

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl