Altany wierzbowe w Magurskim Parku Narodowym

/ etheriel

  

W każdej z siedmiu gmin leżących na terenie Magurskiego Parku Narodowego powstały altany wierzbowe. "Mają służyć mieszkańcom i turystom" - powiedział w poniedziałek Sławomir Springer z MPN.

Magurski Park Narodowy położony jest w Beskidzie Niskim na pograniczu woj. podkarpackiego i małopolskiego.

"Altany są częścią naszego dużego projektu edukacyjnego +Przybliżyć naturę+. Mają w nich być prowadzone warsztaty przyrodnicze. Z budowli będą także korzystać mieszkańcy i turyści" - mówił Springer.

Przyrodnik podkreślił, że "altany wierzbowe mają również promować ten przyjazny środowisku rodzaj budownictwa ogrodowego".

Konstrukcje powstały z zasadzonych na okręgu pędów wierzbowych. Ich średnica wynosi blisko sześć metrów, a wysokość ok. trzech. "Wyglądem przypominają jurtę, wigwam lub igloo. Idea tego typu budownictwa zrodziła się w Niemczech" - zauważył Springer.

Altany wierzbowe zbudowano we współpracy Parku i mieszkańców gmin leżących na jego terenie.

Magurski Park Narodowy powstał w 1995 r. Liczy niespełna 20 tys. ha.

Znajduje się tam m.in. dobrze zachowany starodrzew bukowo-jodłowy. Występuje ponad 500 gatunków roślin naczyniowych. Szata roślinna ma charakter przejściowy. Dominuje buczyna karpacka; trzy czwarte buka to bezsęczny pień, a jedna czwarta to korona. Dla porównania - w Bieszczadach te proporcje w przypadku buczyny są odwrotne.

MPN także dla fauny jest najbogatszą ostoją leśną w Beskidzie Niskim. Żyje tu 30 gatunków ssaków m.in. niedźwiedź, ryś, wilk, bóbr. Gniazduje też 160 gatunków ptaków, w tym m.in. orzeł przedni oraz orlik krzykliwy, puchacz, bocian czarny, myszołów, jastrząb. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Bez "Lewego", ale z wiarą! Brzęczek chce przełamania złej passy

Jerzy Brzęczek / By Roger Gor - IMG_9903.JPG, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=41849162

  

Piłkarska reprezentacja Polski w ocenie trenera Jerzego Brzęczka nie ma szczęścia w Lidze Narodów. Selekcjoner wierzy, że jutrzejszy mecz z Portugalią pozwoli przełamać złą passę biało-czerwonych, którzy pod jego wodzą nie odnieśli jeszcze zwycięstwa.

Jak powiedział podczas dzisiejszej konferencji prasowej w Bradze trener biało-czerwonych, gra bez kontuzjowanego Roberta Lewandowskiego nie będzie łatwa.

Selekcjoner przyznał, że przykre niespodzianki nie oszczędzały jego podopiecznych podczas tegorocznej jesieni. Podkreślił, że niekorzystne były szczególnie liczne kontuzje obrońców.

Brzęczek jest dobrej myśli przed spotkaniem w Guimaraes. Wierzy, że jego zespołowi uda się przełamać złą passę. “To będzie moje szóste spotkanie, które jednocześnie kończy ten rok kalendarzowy dla reprezentacji. Rok, który nie był bardzo udany” - powiedział.

W ocenie selekcjonera kończące się rozgrywki Ligi Narodów dały reprezentacji potrzebne doświadczenie, które może przynieść efekty w przyszłorocznych eliminacjach do Mistrzostw Europy. Przyznał, że kierowana przez niego reprezentacja musi być przebudowywana w sposób ewolucyjny.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl