Oj, będzie skandal! Zobaczcie, jaki serial poleca Stuhr. Twórcy: „Musimy roz***lić status quo”

/ fot. polakpotrafi.pl/projekt/czarne-pola

  

"Opowiadamy o dzisiejszej Polsce. Musimy przewalczyć ten gnój, przebić się przez skorupę cenzury [...] Musimy roz***lić status quo" - emocjonuje się inicjator crowdfundingowej zbiórki na serial "Czarne Pola", który ma pokazać bezkompromisowo "prawdziwe" oblicze Polski. A tam? Zaćpane matki, pazerni księża i urządzający polowanie na lewicowców politycy prawicy.... Nic dziwnego, w końcu zbiórkę na serial poparł na Facebooku sam... Maciej Stuhr.

Zbieramy pieniądze na realizację pilota serialu fabularnego CZARNE POLA pt. "Zdrowaś Mario". To naszym zdaniem najlepiej napisany polski serial kryminalny w historii, chcemy aby był także jednym z najlepiej zrealizowanych. 

- zaczynają dość niewinnie inicjatorzy zbiórki na jednej z popularnych stron crowdfundingowych.

Opowiadamy o świecie, o którym nie dowiecie się z mediów, bo media zajęte celebrytami mają gdzieś skorumpowanych urzędasów, pazernych księży, zaćpane metaamfetaminą młode matki.

- dodają.

Twórcy chcą uzbierać 15 tys. złotych na pilotażowy odcinek serialu "Czarne Pola", ich zdaniem tak "bezkompromisowego", że na jego produkcję nie odważyłaby się żadna stacja telewizyjna. Naszą czujność wzbudził fakt, że projekt oficjalnie poparł w mediach społecznościowych słynący z antyrządowego zaangażowania Maciej Stuhr:

Ciekawi, co aż tak poruszyło Stuhra, zajrzeliśmy w opis zbiórki. A tam? Pełen wulgaryzmów filmik mający "zmotywować" darczyńców do wpłat na rzecz produkcji i opis fabuły, który wywołuje samoistny "facepalm". W czym rzecz? Oddajmy głos samym "twórcom":

W prowincjonalnym miasteczku rządzonym przez proboszcza, prawicowych polityków i skorumpowany biznes zaczynają ginąć miejscowi lewicowcy. Dwóch młodych, nieprzekupnych policjantów podejmuje śledztwo. Bardzo szybko odkrywają, że są sami przeciwko wszystkim. Z błogosławieństwem swoich przełożonych czy bez - dwaj ideowi gliniarze postanawiają doprowadzić śledztwo do końca.

- możemy przeczytać na stronie polakpotrafi.pl.

[ ...] z pasją dokumentalistów i historiografów rozbieramy na części pierwsze Polskę w trakcie politycznego i społecznego przesilenia. [...]  Chcemy nie tylko rozrywki, ale też prawdziwego portretu Polski i Polaków w czasach rządów populistycznej prawicy. Nikt nie ma odwagi na opisanie tego świata, dlatego to my mamy misję i musi nam się udać!

Brzmi komicznie? Zaraz, zaraz, to nie koniec!  Żeby było "prawdziwiej" twórcy nagrali filmik, w którym tłumaczą, dlaczego podjęli się zbiórki na serial. Ich argumenty .... powalają:

"Opowiadamy o dzisiejszej Polsce. Musimy przewalczyć ten gnój, przebić się przez skorupę cenzury [...] Musimy roz***lić status quo"

- emocjonuje się Przemek Wojcieszek, współtwórca projektu na wideo reklamującym serial. Cóż, brzmi to po prostu naiwnie i słabo. Ale z drugiej strony... skoro Stuhr poleca, to z pewnością musi to być wielki "hit". Prawda?

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Zdrowy feminizm jest zawsze obecny w Kościele". Abp Michalik mocno o ruchach feministycznych

Abp Józef Michalik / By Ryszard Hołubowicz - Lublin.com.pl, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=20146945

  

Dzisiaj każdy kto spojrzy na Matkę Najświętszą w niebie, na Jej życie i zasługi w dziele odkupienia, ten widzi samokompromitację niezrównoważonych ruchów feministycznych – mówił abp Józef Michalik w Kalwarii Zebrzydowskiej, w czasie mszy św. wieńczącej tygodniowe obchody odpustu Wniebowzięcia NMP. Emerytowany metropolita przemyski podkreślał, że zdrowy feminizm zawsze jest obecny w Kościele, a kobieta jest doceniana jako ta, która przekazuje życie cielesne i duchowe.

Uroczystości rozpoczęły się wczesnym rankiem w kościele Grobu Matki Bożej w Brodach, skąd przeszła procesja Wniebowzięcia NMP z udziałem wielu tysięcy wiernych. Jej zwieńczeniem była Msza św. pod przewodnictwem abp. Marka Jędraszewskiego przy ołtarzu polowym pod górą Ukrzyżowania. Obecni byli również bp Jan Szkodoń oraz abp Józef Michalik, który wygłosił homilię.

Podkreślał, że wiara umacnia się przez miłość bliźniego i relacje z drugim człowiekiem.

- Dziś potrzebny jest duchowy wstrząs w naszych sumieniach, abyśmy potrafili docenić moc i siłę żywej wiary, abyśmy zrozumieli, że dzisiejszy egzamin z wiary zdajemy wszyscy

– mówił, dodając, że o wierze należy pamiętać w codziennych wyborach.

Wieloletni przewodniczący KEP zachęcał pielgrzymów, by doceniali i przekazywali „zdrowe tradycje naszej wiary” oraz nie zaniedbywali wspólnotowej modlitwy, bo „siła modlitwy płynie z jedności z Chrystusem”.

- Ważne, by ojciec i matka nie tracili odwagi apostolskiej wiary wobec tych, których kochają. Najważniejsze tajemnice wiary poznajemy jako dzieci z zaufaniem do rodziców, dziadków i kapłanów. Potem będziemy to tylko rozwijać. To jest siła w narodzie

 – wskazywał hierarcha.

Apelował ponadto do wspierania Kościoła.

- Bądźmy apostołami przede wszystkim przez modlitwę, przykład, ale także przez słowo, które jest bardzo potrzebne

 – prosił kaznodzieja.

Abp Michalik zauważył, że jest wielki postęp cywilizacyjny, który nie jest zły pod warunkiem, że człowiek potrafi z niego właściwie korzystać.

- Patrzymy krytycznie na to, co się dzieje. Doceniajmy to, co dobre. Pomagajmy odważnym. Pomagajmy tym, którzy społecznie angażują się w dobre sprawy, bo jest ich wielu

– zachęcał emerytowany arcybiskup przemyski.

Duchowny zauważył, że dzisiaj paraliż duchowy przybiera „niekiedy formę chorobliwą”.

- Widzimy w życiu społecznym i politycznym nienawiść. Nie wolno pochwalać stylu, którym próbuje się nas karmić. Przecież to jest obce, żeby promować nienawiść i negację. Trzeba domagać się współpracy dla dobra narodu od wszystkich ludzi, od każdej partii, od każdej społeczności

 – zaapelował.

Jego zdaniem, diabeł pracuje nad tym, by podzielić rodziny i naród.

- Dzisiaj każdy, kto spojrzy na Matkę Najświętszą w niebie, na Jej życie i zasługi w dziele odkupienia, kto patrzy oczyma własnej matki na kobietę, ten widzi samokompromitację niezrównoważonych ruchów feministycznych

 – podkreślał mówca. Dodał, że zdrowy feminizm jest zawsze obecny w Kościele, a kobiety należy dowartościowywać, bo są „niewiastami wybranymi przez Boga, by przekazywać życie cielesne i duchowe”.

- Co to za matka duchowa, to potwór, jeśli rujnuje życie moralne w człowieku, jeśli śmierć niesie w swoim przesłaniu. A są takie apostołki śmierci. Rozeznawajmy, ale nie potępiajmy. Módlmy się za nich i próbujmy do nich trafić przykładem cierpliwości i dobroci

 – zaapelował.

Stwierdził ponadto, że Polska jest narodem, który od tysiąca lat chce żyć i żyje Ewangelią. „Trzeba pomagać sobie wzajemnie w tym wysiłku. Wszystko jest jeszcze do naprawienia, bo z nami jest Bóg i Matka Najświętsza” – podkreślił.

Obchody odpustu Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny trwały cały tydzień. W miniony piątek odbyła się tradycyjna procesja Zaśnięcia Matki Bożej. W niedzielę ma miejsce kulminacja uroczystości, która co roku gromadzi ok. sto tysięcy pielgrzymów z Polski południowej i krajów sąsiadujących. Kalwaryjski odpust Wniebowzięcia Matki Bożej jest jednym z największych odpustów maryjnych w Polsce.

Źródło: KAI, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl