Co Polacy wiedzą o autyzmie?

/ pixabay.com

  

Zdecydowana większość Polaków zaakceptowałaby osobę z autyzmem jako sąsiada, współpracownika lub szkolnego kolegę swego dziecka – wynika z badania przeprowadzonego dla Fundacji JiM. Ponad 60 proc. uważa, że osoby ze spektrum powinny mieć prawo do edukacji i pracy zawodowej. Jednocześnie prawie 40 proc. nie wierzy, że dzieci z autyzmem poradzą sobie w tradycyjnej szkole, a ponad połowa sprzeciwia się zawieraniu małżeństw przez osoby z autyzmem. Wynika to głównie z powierzchownej wiedzy Polaków na temat tego zaburzenia.

Autyzm jest to zaburzenie neurologiczne związane z nieprawidłową pracą mózgu. Pierwsze symptomy pojawiają się już we wczesnym okresie dziecięcym – rodziców powinny zaniepokoić takie zachowania jak izolowanie się od otoczenia, trudności w wyrażaniu emocji, napady agresji, brak reakcji na polecenia. Według szacunków w Polsce autyzm ma 30 tys. osób. Jak pokazuje raport Fundacji JiM, sporządzony na podstawie badań Maison & Partners, świadomość istnienia tego zaburzenia jest w Polsce wysoka, zetknięcie z autyzmem deklaruje bowiem 55 proc. społeczeństwa. Znacznie niższy jest jednak poziom wiedzy na temat przebiegu choroby i ich codziennego funkcjonowania.

– Polacy nie potrafią dokładnie wyjaśnić, czym jest autyzm, i kojarzą go głównie z brakiem emocji i sympatii do ludzi, z problemami z nawiązywaniem przyjaźni, kontaktów. Najczęściej jest kojarzony z negatywnymi cechami, co rzutuje potem na budowanie relacji i kontaktów z osobami z autyzmem i ich rodzinami – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Paulina Kaczmarek z Fundacji JiM.

Wyjaśnienia, czym dokładnie jest autyzm, nie potrafiło udzielić 95 proc. ankietowanych. Raport pokazuje, że Polacy nie są świadomi częstotliwości występowania tego zaburzenia oraz jego objawów, przypisując osobom z autyzmem cechy wyłącznie negatywne. 20 proc. respondentów uznało, że nie mają one takich pozytywnych cech charakteru, jak życzliwość czy zdolność do zawierania i podtrzymywania przyjaźni. Dużym problemem było dla ankietowanych również zdefiniowanie przyczyn występowania autyzmu – 74 proc. badanych nie wiedziało bądź wskazało nieprawidłową odpowiedź.

– Co dziesiąty Polak wierzy, że szczepionki powodują autyzm, co jest bardzo kontrowersyjnym przekonaniem. Sami byliśmy zaskoczeni, że aż taki odsetek Polaków nadal w to wierzy. Tak naprawdę nie znamy genezy, nie wiemy, co dokładnie powoduje autyzm i z czego wynika – mówi Paulina Kaczmarek.

Powierzchowna wiedza sprawia, że stosunek Polaków do osób z autyzmem jest niejasny. Zdecydowana większość uważa, że osoby ze spektrum powinny mieć możliwość podejmowania pracy zawodowej oraz dostępu do edukacji, nie tylko specjalnej, lecz także prowadzonej w zwykłych szkołach. 68 proc. badanych nie miałoby nic przeciwko uczęszczaniu dzieci autystycznych do jednej klasy z ich dziećmi. Jednocześnie 40 proc. nie wierzy, że będą one w stanie poradzić sobie w placówce, w której uczą się zdrowe maluchy.

Osoby z autyzmem są w stanie prowadzić normalne życie zawodowe i społeczne. Przeprowadzone przez Fundację JiM badanie pokazało, że 52 proc. z nich chciałoby założyć rodziny, co negatywnie ocenia jednak znaczna część Polaków. Tylko 52 proc. respondentów uznało, że osoby z autyzmem powinny mieć prawo do zawierania małżeństw, 38 proc. natomiast przyznaje im prawo do posiadania dzieci. Ponad połowa badanych nie była też pewna, czy zaakceptowałaby małżeństwo krewnego z osobą z autyzmem.

– To bardzo często są osoby, które funkcjonują wśród nas, często w ogóle nie wiadomo, że osoba ma autyzm, bo jest bardzo wysoko funkcjonująca i świetnie sobie radzi. Mimo to Polacy uważają, że nie powinna wchodzić w związek małżeński, nie powinna budować związku czy mieć dzieci, a tak naprawdę może być świetnym rodzicem, który wychowa swoje dziecko na fajnego, mądrego człowieka – mówi Paulina Kaczmarek.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: newseria.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Zdrowy feminizm jest zawsze obecny w Kościele". Abp Michalik mocno o ruchach feministycznych

Abp Józef Michalik / By Ryszard Hołubowicz - Lublin.com.pl, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=20146945

  

Dzisiaj każdy kto spojrzy na Matkę Najświętszą w niebie, na Jej życie i zasługi w dziele odkupienia, ten widzi samokompromitację niezrównoważonych ruchów feministycznych – mówił abp Józef Michalik w Kalwarii Zebrzydowskiej, w czasie mszy św. wieńczącej tygodniowe obchody odpustu Wniebowzięcia NMP. Emerytowany metropolita przemyski podkreślał, że zdrowy feminizm zawsze jest obecny w Kościele, a kobieta jest doceniana jako ta, która przekazuje życie cielesne i duchowe.

Uroczystości rozpoczęły się wczesnym rankiem w kościele Grobu Matki Bożej w Brodach, skąd przeszła procesja Wniebowzięcia NMP z udziałem wielu tysięcy wiernych. Jej zwieńczeniem była Msza św. pod przewodnictwem abp. Marka Jędraszewskiego przy ołtarzu polowym pod górą Ukrzyżowania. Obecni byli również bp Jan Szkodoń oraz abp Józef Michalik, który wygłosił homilię.

Podkreślał, że wiara umacnia się przez miłość bliźniego i relacje z drugim człowiekiem.

- Dziś potrzebny jest duchowy wstrząs w naszych sumieniach, abyśmy potrafili docenić moc i siłę żywej wiary, abyśmy zrozumieli, że dzisiejszy egzamin z wiary zdajemy wszyscy

– mówił, dodając, że o wierze należy pamiętać w codziennych wyborach.

Wieloletni przewodniczący KEP zachęcał pielgrzymów, by doceniali i przekazywali „zdrowe tradycje naszej wiary” oraz nie zaniedbywali wspólnotowej modlitwy, bo „siła modlitwy płynie z jedności z Chrystusem”.

- Ważne, by ojciec i matka nie tracili odwagi apostolskiej wiary wobec tych, których kochają. Najważniejsze tajemnice wiary poznajemy jako dzieci z zaufaniem do rodziców, dziadków i kapłanów. Potem będziemy to tylko rozwijać. To jest siła w narodzie

 – wskazywał hierarcha.

Apelował ponadto do wspierania Kościoła.

- Bądźmy apostołami przede wszystkim przez modlitwę, przykład, ale także przez słowo, które jest bardzo potrzebne

 – prosił kaznodzieja.

Abp Michalik zauważył, że jest wielki postęp cywilizacyjny, który nie jest zły pod warunkiem, że człowiek potrafi z niego właściwie korzystać.

- Patrzymy krytycznie na to, co się dzieje. Doceniajmy to, co dobre. Pomagajmy odważnym. Pomagajmy tym, którzy społecznie angażują się w dobre sprawy, bo jest ich wielu

– zachęcał emerytowany arcybiskup przemyski.

Duchowny zauważył, że dzisiaj paraliż duchowy przybiera „niekiedy formę chorobliwą”.

- Widzimy w życiu społecznym i politycznym nienawiść. Nie wolno pochwalać stylu, którym próbuje się nas karmić. Przecież to jest obce, żeby promować nienawiść i negację. Trzeba domagać się współpracy dla dobra narodu od wszystkich ludzi, od każdej partii, od każdej społeczności

 – zaapelował.

Jego zdaniem, diabeł pracuje nad tym, by podzielić rodziny i naród.

- Dzisiaj każdy, kto spojrzy na Matkę Najświętszą w niebie, na Jej życie i zasługi w dziele odkupienia, kto patrzy oczyma własnej matki na kobietę, ten widzi samokompromitację niezrównoważonych ruchów feministycznych

 – podkreślał mówca. Dodał, że zdrowy feminizm jest zawsze obecny w Kościele, a kobiety należy dowartościowywać, bo są „niewiastami wybranymi przez Boga, by przekazywać życie cielesne i duchowe”.

- Co to za matka duchowa, to potwór, jeśli rujnuje życie moralne w człowieku, jeśli śmierć niesie w swoim przesłaniu. A są takie apostołki śmierci. Rozeznawajmy, ale nie potępiajmy. Módlmy się za nich i próbujmy do nich trafić przykładem cierpliwości i dobroci

 – zaapelował.

Stwierdził ponadto, że Polska jest narodem, który od tysiąca lat chce żyć i żyje Ewangelią. „Trzeba pomagać sobie wzajemnie w tym wysiłku. Wszystko jest jeszcze do naprawienia, bo z nami jest Bóg i Matka Najświętsza” – podkreślił.

Obchody odpustu Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny trwały cały tydzień. W miniony piątek odbyła się tradycyjna procesja Zaśnięcia Matki Bożej. W niedzielę ma miejsce kulminacja uroczystości, która co roku gromadzi ok. sto tysięcy pielgrzymów z Polski południowej i krajów sąsiadujących. Kalwaryjski odpust Wniebowzięcia Matki Bożej jest jednym z największych odpustów maryjnych w Polsce.

Źródło: KAI, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl