Laboratorium amfetaminy z czterema liniami produkcyjnymi zlikwidowane przez CBŚP - ZDJĘCIA

/ cbsp.policja.pl

CBŚP zlikwidowało laboratorium amfetaminy, w którym działały cztery linie wykorzystywane w produkcji narkotyku. Zatrzymano dwie osoby, w tym jedną poszukiwaną dwoma listami gończymi.

W Prokuraturze Okręgowej Warszawa-Praga Krystian M. (37 lat) oraz Waldemar G. (53 lat) usłyszeli zarzut produkcji narkotyków, a Krystianowi M. postawiono dodatkowo zarzut posiadania znacznych ilości substancji zabronionych. Mężczyzna był też poszukiwany dwoma listami gończymi w sprawie odbycia kary pozbawienia wolności za wprowadzenie do obrotu narkotyków oraz niestosowanie się do zakazu sądowego.

Za wyprodukowanie znacznych ilości narkotyków może grozić kara do 15 lat pozbawienia wolności. Sąd aresztował zatrzymanych.

Na jednej z prywatnych posesji, w pomieszczeniu gospodarczym policjanci odkryli cztery czynne linie produkcyjne, w których przestępcy prowadzili proces syntezy zabronionej substancji.

Na miejscu zabezpieczono ponad 2,5 kg gotowej do wprowadzenia substancji zawierającej amfetaminę oraz kilkanaście litrów mieszanin reakcyjnych zawierających w swoim składzie niezbędne prekursory oraz odczynniki chemiczne służące do produkcji amfetaminy.

- Z policyjnych szacunków wynika, że przy wykorzystaniu ujawnionych substancji chemicznych w ciągu kilku dni sprawcy mogliby wyprodukować nawet kilkadziesiąt kilogramów amfetaminy

- poinformowała rzeczniczka prasowa CBŚP kom. Iwona Jurkiewicz. Dodała, że niewykluczone są kolejne zatrzymania w tej sprawie.

Śledztwo prowadzone jest przez policjantów z Zarządu w Warszawie Centralnego Biura Śledczego Policji, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga.

W działaniach policyjnych oprócz policjantów CBŚP z Warszawy brali udział także funkcjonariusze Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wandale RP znowu wymazali ścianę Sejmu! A dziennikarka nazywa to... "malowankiem"

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Zaledwie wczoraj protestujący w obronie "nadzwyczajnej kasty" dopuścili się aktu wandalizmu - namalowali sprayem na ścianie Sejmu napis. Teraz znowu powtarzają swój popis - i dalej się dziwią, że służby nie chcą ich wpuścić na teren parlamentu. Najwyraźniej podekscytowana wyczynami Obywateli RP dziennikarka Radia TOK FM pisze, że urządzili sobie "malowanko". I nazywa ich nie wandalami, a malarzami...

Przed budynkiem parlamentu Obywatele RP zorganizowali żałosną i bardzo nieliczną demonstrację "w obronie sądów" - rzekomo pokojową. Atmosferę dodatkowo podgrzewają posłowie PO i Nowoczesnej. Niektórzy nawet wwożą na teren Sejmu protestujących w bagażnikach. 

Nie mogąc wywołać poważniejszej awantury, kibice totalnych postanowili... wymazać budynek sejmowy swoimi hasłami. A posłanka Scheuring - Wielgus pochwaliła się tym aktem wandalizmu i zdziczenia na swoim twitterowym profilu - informowaliśmy wczoraj na niezalezna.pl.

CZYTAJ WIĘCEJ: To się w głowie nie mieści! Pomazali budynek Sejmu, a Scheuring - Wielgus... się tym chwali

Dziś po raz kolejny dopuścili się równie skandalicznego zachowania... ku uciesze niektórych mediów.

Znów malowanko na ścianie Sejmu od Wiejskiej. Policja otoczyła malarzy - napisała na Twitterze dziennikarka Radia TOK FM Agata Kowalska.

Dopiero internauci uświadomili jej, że to nie jest żadne "malowanko", a zwykły wandalizm.

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl