W tym kontekście spekulowano o Warszawie. Już wiadomo, gdzie Trump spotka się z Kimem

Donald Trump / flickr.com/Gage Skidmore/CC BY-SA 2.0; https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/

  

Prezydent USA Donald Trump poinformował dziś na Twitterze, że 12 czerwca w Singapurze spotka się z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem. "Będziemy się obaj starali, aby był to szczególny moment dla Światowego Pokoju!" - napisał prezydent.

Trump dodał, że jest to "bardzo oczekiwane spotkanie". Na kilka godzin przed ogłoszeniem terminu szczytu w Singapurze prezydent powitał na lotnisku w bazie wojskowej Andrews trzech obywateli USA koreańskiego pochodzenia, którzy byli więzieni w Korei Północnej i zostali uwolnieni podczas wizyty sekretarza stanu USA Mike’a Pompeo.

Trump oświadczył, że naprawdę wierzy, iż Kim Dzong Un chce wprowadzić Koreę Północną "do realnego świata". Powiedział też, że jego osiągnięciem, które będzie największym powodem do dumy, będzie denuklearyzacja całego Półwyspu Koreańskiego, a fakt wypuszczenia trzech amerykańskich więźniów reżimu jest "częścią tego osiągnięcia". Uznał też, że Kim chce osiągnąć porozumienie w sprawie denuklearyzacji. "Naprawdę sądzę, że (Kim) chce coś zrobić" - podkreślił prezydent.

"Sądzę, że będzie ono zwieńczone sukcesem"

- dodał, odnosząc się do spotkania z przywódcą Korei Północnej.

AP przypomina, że przywódcy USA i Korei Północnej spotkają się po raz pierwszy, będzie to też pierwszy szczyt amerykańsko-północnokoreański od wojny koreańskiej, która zakończyła się zawieszeniem broni w 1953 roku.

Singapur został wybrany na miejsce spotkania przywódców, ponieważ Trump pod wpływem swych doradców zrezygnował z pomysłu na przeprowadzenie rozmów z Kimem w strefie zdemilitaryzowanej dzielącej państwa koreańskie.

Sekretarz stanu Mike Pompeo wrócił w środę z Pjongjangu, dokąd udał się, aby sfinalizować przygotowanie spotkania Trumpa z Kimem. Zdaniem Pompeo, szczyt w Singapurze może potrwać dłużej niż jeden dzień.

Trump ogłosił, że wola podjęcia rozmów przez Pjongjang jest dowodem na skuteczność jego polityki wywierania jak największej presji na Koreę Północną poprzez sankcje gospodarcze.

Północnokoreańska agencja KCNA podała, że Kim Dzong Un nazwał spotkanie z Trumpem "historyczną szansą", która może przyczynić się do zbudowania "pięknej przyszłości".

Media przez długi czas spekulowały na temat miejsca spotkania przywódców USA i Korei Północnej. Wśród sugerowanych miejsc znalazła się również Warszawa. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dworczyk odpowiada szefowi PSL. I dodaje: "Nie wykluczamy żadnych koalicji"

Michał Dworczyk / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Ważne jest to, żeby realizować działania dobre dla społeczności lokalnych, dlatego nie wykluczamy żadnych koalicji; jeśli ktoś z góry zakłada, że nie będzie podejmował współpracy, to dla niego nie jest najważniejszy interes obywateli - ocenił szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.

Z sondażu Ipsos dla TVP, TVN i Polsatu wynika, że w wyborach do sejmików wojewódzkich w skali kraju PiS uzyskał 32,3 proc. proc., Koalicja Obywatelska - 24,7 proc., PSL - 16,6 proc.; po 6,3 proc. głosów dostali Bezpartyjni Samorządowcy i Kukiz'15.

PiS wygrało wybory do sejmików w 9 województwach m.in. na Mazowszu, w Małopolsce i na Podkarpaciu, Koalicja Obywatelska w 7 województwach m.in. na Pomorzu i w Wielkopolsce.

[polecam:https://niezalezna.pl/241787-pis-wygralo-wybory-do-sejmikow-w-9-wojewodztwach-koalicja-obywatelska-w-7-szczegoly] Po ogłoszeniu wyników prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz pytany przez dziennikarzy, czy ludowcy wejdą w koalicję z PiS w sejmikach, odparł:

- Ja to mówiłem wprost od samego początku, że nie będzie takich koalicji, bo nie wchodzi się w koalicje z partią antysamorządową, a antysamorządową partią jest dzisiaj PiS.

Dworczyk, odnosząc się m.in. do tych zapowiedzi, podkreślił, że dla Zjednoczonej Prawicy "ważne jest, żeby realizować działania dobre z punktu widzenia lokalnych społeczności".

- Dlatego nie wykluczamy żadnych koalicji

- oświadczył.

- Jeśli ktoś z góry zakłada, że nie będzie z jakimś ugrupowaniem politycznym podejmował współpracy, to znaczy, że to nie interes obywateli jest dla niego najważniejszy, tylko jakieś przesłanki polityczne

- ocenił szef kancelarii premiera. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl