Luksusowe mieszkanie w Chorwacji za pół ceny? W tle sprawa posiadłości z afery wokół Gawłowskiego - ZDJĘCIA

/ Peterfay

Cena apartamentu na chorwackiej wyspie Brać, którego akt notarialny został znaleziony przez CBA w domu posła Stanisława Gawłowskiego, miała być znacznie zaniżona. Różnica mogła stanowić nawet 50 proc. ceny za luksusowe miejsce odpoczynku dla polskiego urzędnika.

Reporter Radia Szczecin skontaktował się z właścicielem chorwackiego biura nieruchomości, które sprzedaje między innymi lokale mieszkalne na wyspie Brać.

Julio Pererfay - ma w swojej ofercie dwa mieszkania w apartamentowcu przy ulicy Domobrana na chorwackiej wyspie. To właśnie tu znajduje się apartament, który formalnie jest własnością teściów pasierba posła Gawłowskiego. Prokuratura podejrzewa, że teściowie występowali jedynie jako tak zwane „słupy”, a apartament był łapówką jaką Gawłowski dostał od znanego zachodniopomorskiego biznesmena Bogdana K.

Według rozgłośni wszystko wskazuje na to, że cenę świadomie zaniżono. Kwota widniejąca w akcie notarialnym za 40 metrowy chorwacki apartament to 50 tysięcy euro. Tymczasem biuro Peterfay'a oferuje identyczny apartament w tym samym budynku za 103 tys. euro, czy dwa razy drożej.

Metr kwadratowy kosztuje 2,5 tysiąca euro. Lokal jest w pełni umeblowany. Znajduje się na wyspie Brać w miejscowości Bol, dwie minuty pieszo od morza. To naprawdę piękne miejsce. Do tego jest miejsce na samochód w garażu

- powiedział Radiu Szczecin właściciel chorwackiego biura nieruchomości.

Według prokuratury nawet zaniżona kwota 50 tysięcy euro przekracza możliwości finansowe teściów Gawłowskiego.
 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: radioszczecin.pl, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zbigniew Ziobro o sprawie Komendy: Prokuratorzy naprawiają straszliwe błędy sprzed lat

/ tvp.info/screenshot

  

Jak informowaliśmy dzisiaj zatrzymano kolejnego podejrzanego o zbrodnię, za którą niesłusznie skazany został Tomasz Komenda. Do sprawy na konferencji prasowej odniósł się Prokurator Generalny i Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Zdaniem ministra prokuratorzy, którzy doprowadzili do tego zatrzymania i postawienia zarzutów ratują honor prokuratury, naprawiając straszliwy błąd sprzed lat.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Przełom w sprawie Tomasza Komendy. Zatrzymano drugiego podejrzanego

Wymiar sprawiedliwości przed wielu laty popełnił straszliwy błąd, czyniąc ogromną krzywdę panu Komendzie, który niesłusznie został oskarżony, a później prawomocnie skazany za niepopełnione przestępstwo

- powiedział minister.

Teraz przynajmniej w części jeśli można, naprawia się niegdysiejsze błędy, dzięki bardzo intensywnej, można powiedzieć tytanicznej i benedyktyńskiej pracy prokuratorów i policjantów

- dodał.

Ziobro podkreślił, że dzisiejsze zatrzymanie i postawienie zarzutów w tej bulwersującej sprawie jest wynikiem ciężkiej pracy prokuratorów, którzy - jak powiedział - ratują honor prokuratury, naprawiając straszliwy błąd sprzed lat.

Wymienię szczególnie dwa nazwiska prokuratorów - prokuratora Sobieskiego oraz szefa delegatury pana prokuratora Tomkiewicza. Dzięki zaangażowaniu tych ludzi i pracy przez nich wykonanej można było dzisiaj wydać polecenie policji, by zatrzymać kolejnego podejrzanego

- ocenił minister.

Prokuratorzy zdecydowali się wytypować wszystkich mężczyzn którzy w okresie, kiedy doszło do tego strasznego przestępstwa mieszkali w miejscowości Miłoszyce i w okolicach. Przesłuchano ich na okoliczność ewentualnego związku z tym zdarzeniem oraz pobrano od każdego z nich próbki porównawcze do badań genetycznych

- mówił.

Efektem właśnie tego rodzaju żmudnej pracy śledczych, w połączeniu z postępem nauki doprowadzono do kolejnego przełomu, mianowicie dzisiejszego zatrzymania i postawienia zarzutów osobie, która tego strasznego wieczoru była na tej samej dyskotece gdzie też przebywała później zamordowana dziewczynka

- wskazał Zbigniew Ziobro.

Trwają w tej chwili czynności w Prokuraturze. Ja chciałbym dodać jeszcze, że jest to drugi podejrzany zatrzymany w tej sprawie dlatego, że w zeszłym roku, w czerwcu zatrzymano pierwszego z podejrzanych

- zakończył.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl