Chiny nie odpuszczają chrześcijanom

/ condegresign

  

Represje wobec chrześcijan w chińskiej prowincji Henan są systematyczne i zaplanowane oraz wpisują się w politykę władz przeciwko religii – ocenił dyrektor szkoły teologii na Uniwersytecie Hongkongu Ying Fuk-tsang.

Ograniczenia nakładane w ostatnich miesiącach na społeczności katolickie i protestanckie w tej prowincji nie powinny być rozpatrywane jako odosobnione przypadki wynikające z nadgorliwości lokalnych urzędników, ale jako przejaw zaostrzenia polityki religijnej Pekinu – ocenił Ying.

Jego zdaniem restrykcje są wynikiem ponad dwóch lat przygotowań prowadzonych przez wydziały Komunistycznej Partii Chin (KPCh) na szczeblu prowincji, miasta i powiatu. „Po analizie nowej polityki religijnej (prezydenta Chin) Xi Jinpinga istnieją powody, by podejrzewać, że Komitet Centralny KPCh usiłuje powstrzymać szybki wzrost religii” - powiedział Ying.

Ocenił, że rdzeniem nowej polityki jest „wszechstronne wzmocnienie kontroli partii nad religią i sprawami religijnymi”.

W kwietniu urzędy nadzorujące religię katolicką w Henanie zakazały wstępu do kościołów osobom poniżej 18. roku życia oraz „prowadzenia w miejscach religijnych jakichkolwiek zajęć dydaktycznych, które służą przekazywaniu nauk religijnych niepełnoletnim”. Zakaz motywowano realizacją zasady „rozdziału religii od edukacji”.

Według UCA News w Henanie - prowincji z największą liczbą chrześcijan w Chinach - zamykano również kościoły i związane z nimi przedszkola.

Chińskie władze obawiają się, że religia może być wykorzystywana przez „obce siły”, by wtrącać się w wewnętrzne sprawy kraju lub propagować wśród jego mieszkańców zachodni system wartości. Niedawno zaczęto również ściślej egzekwować obowiązujący od dawna zakaz sprzedaży Pisma Świętego przez podmioty niezależne od urzędów religijnych, a Biblia zniknęła z chińskich sklepów internetowych.

Ying odniósł się również do kampanii usuwania krzyży z kościołów w prowincji Czeciang na wschodzie Chin w latach 2013-16, w ramach której co najmniej 1,2 tys. świątyń pozbawiono krzyży, a niektóre całkiem zburzono. Jego zdaniem był to „zorganizowany na wielką skalę odgórny ruch polityczny wymierzony w chrześcijaństwo”.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Cena benzyny nie jest związana z polską polityką

/ pixabay.com/JirkaF/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

To, że dzisiaj benzyna jest trochę droższa nie ma najmniejszego związku z tym, co się dzieje w polskiej polityce - powiedział dziś premier Mateusz Morawiecki. Dodał, że na ceny benzyny wpływa m.in. sytuacja na Bliskim Wschodzie.

Szef rządu podkreślił, że ceny benzyny na stacjach paliw "właściwie w stu procentach" zależą od dwóch czynników - sytuacji geopolitycznej oraz od siły dolara względem złotówki.

Morawiecki dziś rano w RMF FM był pytany m.in. o sytuację na rynku paliw oraz o szanse na to czy w najbliższym czasie ceny na stacjach paliw ulegną obniżeniu.

To, że dzisiaj benzyna jest trochę droższa, niż była wcześniej, nie ma najmniejszego związku - zero po prostu związku - z tym co się dzieje w polityce polskiej. Jest to wyłącznie związane z wypowiedzeniem układu z Iranem przez Stany Zjednoczone o zakazie produkcji broni jądrowej przez Iran, jak również z niepokojami na Bliskim Wschodzie i zacieśniającą się polityka pieniężną Stanów Zjednoczonych, która powoduje, że dolar jest coraz mocniejszy - a ropę sprzedaje się w dolarach

 - ocenił Morawiecki.

Premier zapytany o możliwość obniżek cen benzyny w okresie wyjazdów wakacyjnych, np. poprzez obniżenie akcyzy na paliwa odpowiedział, że ma nadzieję, że benzyna będzie tańsza, "ale zależy to od tego, czy złotówka się umocni względem dolara, od tego czy sytuacja na świecie się uspokoi".

Rząd oczywiście patrzy na to, reaguje i staramy się oczywiście, żeby wszystko to było w jak najlepszym porządku

- zapewnił Morawiecki.

Szef rządu zwrócił również uwagę, że mimo, iż cena za baryłkę ropy naftowej wzrosła o ok. 60 proc., to cena benzyny na stacjach benzynowych wzrosła o 10-15 proc.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl