Sztuczna inteligencja - najważniejszy trend technologiczny roku

/ elmodis, media.365agencja.pl

  

Według Instytutu Gertnera obecny rok upłynie pod hasłem sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego. Jak ten strategiczny trend wpływa na przemysł i w jaki sposób może wyznaczyć dalsze kierunki jego rozwoju?

Podstawę Przemysłu 4.0 stanowi zaawansowana cyfryzacja oraz wykorzystywanie oprogramowania uczącego się. Nic więc dziwnego, że sztuczna inteligencja i związane z nią uczenie maszynowe ma szerokie zastosowanie również w przemyśle. W jakim kierunku będzie się rozwijać czwarta rewolucja przemysłowa?
 
Prewencja kontra predykcja
Większość zakładów przemysłowych z góry ustala harmonogram konserwacji prewencyjnej. Z jednej strony takie działania pozwalają zapobiegać dodatkowym kosztom, wynikającym z nieplanowanych przestojów maszyn. Z drugiej - mogą generować spore straty finansowe, związane z prewencyjną wymianę części.
 
Dzięki technologiom wykorzystującym rozwiązania z zakresu sztucznej inteligencji, miejsce prewencji zaczyna zajmować predykcja. Jej zastosowanie pozwala na stały monitoring pracy maszyn i reagowanie tylko po otrzymaniu wcześniej wygenerowanego komunikatu. Wyodrębnione wskaźniki diagnostyczne umożliwiają ciągle śledzenie anomalii i diagnozowania sytuacji awaryjnych.
 
Predykcję wspierają rozwiązania z zakresu Edge Computing, czyli implementowane na urządzeniach brzegowych algorytmy. Pozwalają one na detekcję odstępstw od "normalnej" pracy maszyny w oparciu o automatycznie wyuczony profil pracy.
 
Cyfrowe bliźniaki
 Według przewidywań Instytutu Gartnera do 2021 połowa dużych przedsiębiorstw przemysłowych będzie korzystała z rozwiązań oferowanych w ramach “digital twins”, czyli tzn. cyfrowych bliźniaków. Są one wiernymi, wirtualnymi kopiami fizycznych modeli, systemów czy urządzeń. W teorii oznacza to, że wirtualne symulacje będą zachowywać się tak samo i ulegać awariom w tym samym czasie, co fizycznie istniejący model. Główną zaletą wdrażania cyfrowych bliźniaków w przemyśle jest generowanie wysokich oszczędności. Według prognoz Gartnera ich zastosowanie pozwoli na zwiększenie wydajności maszyn nawet o 10%.
 
Kontrola jakości
Sztuczna inteligencja znalazła również zastosowanie w produkcji przemysłowej. W tradycyjnym modelu kontrola jakości opiera się na eliminacji wadliwej sztuki, bez kompleksowej analizy przyczyn zaistniałego defektu. SI pozwala na płynną kontrolę jakości w całym procesie produkcyjnym. Umożliwi to dokładną analizę i wyciągnięcie wniosków, prowadzących do ulepszania całych partii wybrakowanych produktów. W ten sposób możliwa będzie redukcja kosztów, wynikających m.in. z opóźnień, strat produkcyjnych czy nadmiernego angażowania zespołu specjalistów.
 
Kooperacja między robotem i człowiekiem
 Według raportu Międzynarodowej Federacji Robotyki w ciągu najbliższych 3 lat liczba robotów przemysłowych będzie wzrastać średnio o 15% w skali roku. Tym samym szacuje się, że do 2020 roku w fabrykach na całym świecie zostanie zainstalowanych ponad 1,7 miliona nowych robotów przemysłowych. Dzięki sztucznej inteligencji nie będą to jednak nieme, skupione na powtarzalnych czynnościach automaty. Roboty będą inteligentniejsze, a kooperacja z nimi łatwiejsza, efektywniejsza i znacznie bezpieczniejsza dla pracujących z nimi osób. Dodatkowo dzięki uczeniu maszynowemu będą w stanie pracować nie tylko według schematów, ale też dostosowywać się do sytuacji.
 
Perspektywa na kolejne lata
W kontekście diagnostyki maszyn, wykorzystanie najnowszych technik SI będzie pozwalało na coraz skuteczniejsze diagnozy oraz predykcję możliwych awarii.

- Dostępność zweryfikowanych metod, mocy obliczeniowej i danych - zarówno pomiarowych, jak i kontekstowych - pozwoli na zasilanie autonomicznych systemów wnioskujących, działających bez nadzoru inżyniera w stopniu znacznie przewyższającym dzisiejsze rozwiązania. Wymagane będzie jedynie dostarczenie źródła danych, które nie będą nawet wymagały wstępnego przetwarzania lub potwierdzania przez człowieka. Nowe rozwiązania nie oznaczają jednak, że tradycyjne podejście nie jest uwzględniane. Wręcz przeciwnie, część logiki realizowana będzie w oparciu o klasyczne analizy inżynierskie z zakresu diagnostyki maszyn - tłumaczy Wojciech Czuba - R&D Division Manager w Elmodis.

Według amerykańskiej firmy analitycznej International Data Corporation (IDC) w latach 2016-2020 roku wydatki, związane z wdrażaniem rozwiązań z zakresu sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego wzrosną z 8 do 47 mld USD, przy ponad 50% rocznej stopie wzrostu, co pokazuje, że trendy te zdominują najbliższe kilka lat.
 
 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: infowire.pl, elmodis, media.365agencja.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Węgrzy Brukseli i Sorosa się nie boją. Ślą pod ich adresem parę ostrych słów

/ Heinrich-Böll-Stiftung \ CC BY-SA 2.0

  

Jako wywieranie presji na Węgry określiła dziś rządząca partia Fidesz wszczęcie wobec tego kraju przez Komisję Europejską procedury o naruszenie prawa UE w związku z pakietem ustaw antyimigracyjnych „Stop Soros”.

Komisja Europejska podjęła dziś decyzję o skierowaniu do Trybunału Sprawiedliwości UE sprawy przeciwko Węgrom, uznając, że prawo tego kraju dotyczące azylu i odsyłania migrantów do ich krajów pochodzenia jest sprzeczne z regulacjami UE.

Jednocześnie Komisja rozpoczęła kolejną procedurę o naruszenie prawa UE w sprawie pakietu ustaw antyimigracyjnych określanych mianem „Stop Soros”. Prawo to penalizuje działania nakierowane na wsparcie migrantów i utrudnia dostęp do wnioskowania o azyl.

CZYTAJ WIĘCEJ: Komisja Europejska skarży Węgry do TSUE. Powodem - ustawy antyimigracyjne

„Obecna procedura stanowi kolejny przypadek wywierania politycznej presji na naszą ojczyznę oraz dowodzi, że także w brukselskiej komisji są ludzie Sorosa”

 – napisał Fidesz w komunikacie, odnosząc się do amerykańskiego finansisty George’a Sorosa, któremu władze Węgier zarzucają chęć sprowadzenia do Europy milionów imigrantów.

Ugrupowanie zapewniło przy tym, że dopóki na Węgrzech rządzi koalicja Fideszu i Chrześcijańsko-Demokratycznej Partii Ludowej, obowiązywać będzie zarówno pakiet ustaw migracyjnych „Stop Soros”, jak i poprawka do konstytucji, gdyż Węgrzy wyraźnie powiedzieli, że nie chcą, by ich ojczyzna stała się krajem imigracyjnym.

Fidesz zaznaczył, że pakiet spenalizował organizowanie i finansowanie nielegalnej imigracji, a poprawka do konstytucji zakazała osiedlania migrantów.

„Najwyraźniej kłuje to w oczy wszystkich, którzy chcą zalać Europę migrantami”

– oceniła partia.

Także opozycyjne ugrupowanie prawicowe Jobbik uznało procedurę za niedopuszczalną, podkreślając, że Węgry nie wykonały żadnego kroku, który nie byłby zgodny z ochroną zewnętrznych granic UE. Podkreśliło jednak, że sam pakiet „Stop Soros” nie jest w stanie zatrzymać migracji.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl