Zmarła gwiazda belgijskiej estrady

/ fot. YouTube

  

Belgijska piosenkarka Maurane zmarła w wieku 57 lat. Śmierć nastąpiła krótko po ogłoszeniu powrotu na scenę po dwuletniej przerwie w karierze.

Choć w Polsce jej twórczość nie jest szerzej znana, w Belgii Maurane była gwiazdą. Kobieta została znaleziona w poniedziałek wieczorem w swoim domu w brukselskiej dzielnicy Schaerbeek.  W ostatnim czasie zapowiedziała powrót do śpiewu po dwuletniej przerwie, spowodowanej chorobą strun głosowych. Belgijskie media informują, że przygotowywała się do trasy zaplanowanej na wiosnę przyszłego roku.

Claudine Luypaerts, bo tak nazywała się piosenkarka, rozpoczęła karierę w 1979 roku pod pseudonimem Claude Maurane od udziału w pokazie z muzyką Jacques'a Brela. Pierwszy album "Danser", odwołujący się do twórczości Claude'a Nougaro, wydała w 1986 r. Pod koniec lat 80. wydała drugi album i ruszyła w międzynarodową trasę koncertową, która była początkiem jej sukcesu scenicznego.

Wydany w 1991 r. roku album "Ami ou ennemi" (Przyjaciel lub wróg) sprzedał się w nakładzie 400 tys. egzemplarzy. W 1993 r. dostała nagrodę "Victoires de la Musique" za najlepszą francuską interpretację. W ostatnich latach najbardziej była znana z uczestnictwa w talent show dla młodych piosenkarzy "Nouvelle Star" (nowa gwiazda) we francuskiej sieci D8.

W 2016 r. Maurane borykała się z poważnymi problemami ze strunami głosowymi. Zmusiło ją to do odwołania serii koncertów. Znikła ze sceny na dwa lata. W ubiegłym tygodniu zapowiedziała na Facebooku swoje występy m.in. w Brukseli. W marcu przyszłego roku miała promować swój nowy album. Według publicznego nadawcy RTBF przyczyna śmierci nie jest na razie znana. Okoliczności zgonu są badane przez prokuraturę.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wandale RP znowu wymazali ścianę Sejmu! A dziennikarka nazywa to... "malowankiem"

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Zaledwie wczoraj protestujący w obronie "nadzwyczajnej kasty" dopuścili się aktu wandalizmu - namalowali sprayem na ścianie Sejmu napis. Teraz znowu powtarzają swój popis - i dalej się dziwią, że służby nie chcą ich wpuścić na teren parlamentu. Najwyraźniej podekscytowana wyczynami Obywateli RP dziennikarka Radia TOK FM pisze, że urządzili sobie "malowanko". I nazywa ich nie wandalami, a malarzami...

Przed budynkiem parlamentu Obywatele RP zorganizowali żałosną i bardzo nieliczną demonstrację "w obronie sądów" - rzekomo pokojową. Atmosferę dodatkowo podgrzewają posłowie PO i Nowoczesnej. Niektórzy nawet wwożą na teren Sejmu protestujących w bagażnikach. 

Nie mogąc wywołać poważniejszej awantury, kibice totalnych postanowili... wymazać budynek sejmowy swoimi hasłami. A posłanka Scheuring - Wielgus pochwaliła się tym aktem wandalizmu i zdziczenia na swoim twitterowym profilu - informowaliśmy wczoraj na niezalezna.pl.

CZYTAJ WIĘCEJ: To się w głowie nie mieści! Pomazali budynek Sejmu, a Scheuring - Wielgus... się tym chwali

Dziś po raz kolejny dopuścili się równie skandalicznego zachowania... ku uciesze niektórych mediów.

Znów malowanko na ścianie Sejmu od Wiejskiej. Policja otoczyła malarzy - napisała na Twitterze dziennikarka Radia TOK FM Agata Kowalska.

Dopiero internauci uświadomili jej, że to nie jest żadne "malowanko", a zwykły wandalizm.

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl