Reżyser „zasłynął” plugawym przedstawieniem. Znów wystawią jego sztukę w Powszechnym

/ fot. screen YouTube

Już niebawem startuje III edycja organizowanego przez Teatr Powszechny festiwalu "Miasto szczęśliwe". W programie imprezy znalazł się pokaz spektaklu „Drugie wygnanie” w reżyserii Olivera Frljicia - tego samego prowokatora, którego bluźniercza "Klątwa" wstrząsnęła w zeszłym roku opinią publiczną.

Najpierw Jezus schodzący z krzyża, by zgwałcić muzułmankę, potem skandaliczna scena seksu oralnego z użyciem figury Jana Pawła II. Tak chorwacki "artysta" wstrząsnął polską opinią publiczną, wystawiając swoje "spektakle" -  na Festiwalu Prapremier w Bydgoszczy ("Nasza przemoc i wasza przemoc"), i wystawiając skandaliczną "Klątwę" w Teatrze Powszechnym w Warszawie.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ohyda i mowa nienawiści w teatrze - jest nawet o zabójstwie prezesa PiS. Co zrobi prokurator?

Wszystko wskazuje na to, że to nie koniec prowokacji Frljicia w Polsce: stołeczny Teatr Powszechny zapowiedział właśnie kolejne pokazy "twórczości" skandalisty, tym razem w ramach rozpoczynającego się Festiwalu Sztuki i Społeczności "Miasto Szczęśliwe".

Mamy nadzieję, że festiwal Miasto Szczęśliwe stanie się znowu ważnym wydarzeniem, łączącym wydarzenia artystyczne z refleksją nad aktualnymi problemami społeczno-politycznymi, tworzącym partnerstwo między instytucjami, artystami i widzami, swoistą platformę do rozmowy o konkretnych problemach współczesności.

- reklamują imprezę organizatorzy. 

Spektakl „Drugie wygnanie / Second Exile” w reżyserii Olivera Frljicia swoją premierę miał w czerwcu zeszłego roku w niemieckim Manheim. W Powszechnym zostanie pokazany 25 czerwca. Czy możemy się spodziewać kolejnych skandali? Niestety, prawdopodobnie tak, o czym świadczy chociażby zwiastun spektaklu, w którym pojawiają się przemoc, symbole środowisk LGBTQ i wątek lesbijskiego seksu. Uwaga! Treść przeznaczona jest tylko dla osób dorosłych (podobnie jak spektakl, o czym informuje w swoim programie Powszechny...):

Partnerami spektaklu są Instytut Goethego (ten sam, który wspierał pedofilską "sztukę" Wagnera Schwartza) oraz niemieckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. 




 

Źródło: niezalezna.pl, Teatr Powszechny


SONDA
Wczytuję sondę...

Tagi

Wczytuję komentarze...

Adamowicz o ściekach: to nie katastrofa

/ PP Group in the CoR; creativecommons.org/licenses/by/2.0/deed.en

- Awaria przepompowni ścieków w Gdańsku to nie jest katastrofa ekologiczna. To są ścieki komunalne, nie przemysłowe - powiedział prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Polityk nie ma sobie nic do zarzucenia także w kwestiach swych niejasnych finansów, czyli 36 kont. Bo - jak twierdzi - to rachunki, a nie konta.

Adamowicz, który był wieczorem gościem TVN 24, został zapytany m.in. o awarię przepompowni ścieków Ołowianka w Gdańsku. Na skutek awarii do piątku trwał awaryjny zrzut ścieków do Motławy i Zatoki Gdańskiej.

"Tylko przez dwie i pół doby dokonaliśmy z konieczności, z przymusu, zrzutu do rzeki Motławy. Jedynie 5 proc. objętości tej rzeki było zajęte przez ścieki. To była jedyna możliwość techniczna, aby nie doprowadzić do lokalnych podtopień ściekami mieszkańców Gdańska"

- powiedział Adamowicz. "Dwie i pół doby to nie jest katastrofa ekologiczna. (...) to są ścieki komunalne, nie przemysłowe" - podkreślał prezydent Gdańska.

Zaznaczył, że według komunikatu wojewódzkiej stacji sanepidu, sytuacja na plażach jest dobra. "Sądzę, że jeszcze kilka dni i ta sytuacja powróci do tej sytuacji przed awarią" - dodał.

"Co do przyczyn - prokuratura prowadzi postępowanie wyjaśniające. Również jest powołana przez prezydenta Gdańska komisja, ale również i wewnątrz Saur Neptun Gdańsk, czyli firmy, która jest operatorem całego systemu wodociągowo-kanalizacyjnego na terenie miasta Gdańska, Sopotu oraz okolicznych gmin, również oni badają te przyczyny"

- zapewniał. Zaznaczył także, że obecnie trudno jest powiedzieć "czy człowiek zawinił, czy system".

Adamowicz podkreślił, że dopóki niezależni eksperci nie wyjaśnią przyczyn awarii nie można mówić o nakładaniu kar, choć kontrakt między miastem Gdańsk a firmą Saur Neptun Gdańsk, operatorem sieci, przewiduje taką możliwość.

Podczas wywiadu w TVN24 prezydenta Gdańska zapytano też o sprawę jego oświadczeń majątkowych, m.in. o to po co mu 36 kont bankowych. Tutaj tłumaczenia były równie przekonujące. "To nie są konta, tylko rachunki (...) To są rachunki techniczne, a nie konta" - wyjaśnił Adamowicz. "Jeżeli mam kilka kredytów we frankach, należę do jednego z miliona Polaków, którzy wzięli kredyt we frankach, to automatycznie bank oczekuje ode mnie iluś tam rachunków (...). Robię to, co banki oczekują ode mnie jako klienta" - dodał.

Zapewnił, że jest "w pełni przezroczysty". "Jestem niewinny i tę niewinność udowodniam i udowodnię przed sądem" - podkreślił.

Adamowicz jest oskarżony o podanie nieprawdziwych danych w oświadczeniach majątkowych w latach 2010-2012.

Źródło: TVN24, niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl