Koniec prawa do broni? Trump w swoim stylu rozprawił się z lewicowymi zwolennikami zakazu!

/ Gage Skidmore; creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/deed.en

  

Prezydent Donald Trump występując w piątek podczas konwencji Krajowego Związku Strzeleckiego (NRA) w Dallas, w stanie Teksas, zapewnił, że "tak długo jak będzie prezydentem" gwarantowane przez II poprawkę do Konstytucji "prawo do posiadania broni palnej nie będzie zagrożone." Nawiązując do ostatnich ataków terrorystycznych z użyciem pojazdów mechanicznych, Trump sarkastycznie zaproponował: "Zatem trzeba natychmiast zakazać ciężarówek, bagażówek, może wszystkich aut? Co na to powiecie?"

Trump, w przemówieniu przypominającym jego wystąpienia na wiecach wyborczych, argumentował, że drakońskie regulacje w dziedzinie posiadania broni palnej nie są gwarancją bezpieczeństwa.

Prezydent wskazał, że największe tragedie "zdarzają się tam, gdzie broń palna jest zakazana". Przypominając masakrę w Paryżu w styczniu 2015 r., wyraził opinię, że ataki te można było powstrzymać "gdyby jeden pracownik sklepu, bądź jeden jego klient, miał pistolet".

Nawiązując do ostatnich ataków terrorystycznych z użyciem pojazdów mechanicznych, Trump sarkastycznie zaproponował:

"Zatem trzeba natychmiast zakazać ciężarówek, bagażówek, może wszystkich aut? Co na to powiecie?"

Przemawiając bez pomocy telepromptera i przeskakując z tematu na temat, Trump zaapelował do swoich zwolenników, aby "nie popadali w samozadowolenie" i w listopadowych wyborach do Kongresu głosowali na Republikanów.

Tegoroczna konwencja założonego w roku 1871 r. Krajowego Związku Strzeleckiego (National Rifle Association - NRA) zrzeszającego ponad 5 mln członków, zgromadziła w Dallas ponad 70 tys. uczestników i wzbudziła wyjątkowe zainteresowanie mediów.

Powodem tego zainteresowania jest tragedia, jaka wydarzyła się w lutym b.r. w gimnazjum w Parkland, na Florydzie, gdzie zwolniony dyscyplinarnie były uczeń tego gimnazjum zamordował 17 osób. Większość ofiar stanowili uczniowie i uczennice tego gimnazjum.

Sprawca masakry, z długą historią konfliktów z otoczeniem i zaburzeń psychicznych, bez trudu, legalnie kupił półautomatyczny karabin AR-15, kiedy ukończył 18 lat. Tymczasem, aby legalnie kupić napoje alkoholowe w USA, trzeba mieć ukończone przynajmniej 21 lat.

Trump, który prowadził swoją kampanię przed wyborami prezydenckimi pod hasłami obrony konstytucyjnych gwarancji posiadania broni palnej, bezpośrednio po masakrze w Parkland publicznie opowiedział się za podwyższeniem wieku wymaganego do legalnego nabycia tej broni. Opowiedział się też za wprowadzeniem bardziej rygorystycznej kontroli jej potencjalnych nabywców. Jednak tej retoryce nie towarzyszyły żadne zdecydowane działania.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Brak reakcji na wycinanie lasów w Bawarii to hipokryzja

/ 1771391

  

Brak reakcji na wycinanie lasów w Bawarii jest hipokryzją ze strony ekologów - uważa minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Jak ocenił, widać wyraźnie, że w protestach przeciw wycince w Puszczy Białowieskiej nie chodziło o obronę lasów, ale o uderzenie w rząd Prawa i Sprawiedliwości.

Jak przekonywał minister Ardanowski w poniedziałek w TVP Info, w wycince w Puszczy "nie chodziło o wycięcie drzew z rezerwatu, ale o trzy nadleśnictwa gospodarcze, kiedyś utworzone przez sadzenie lasu". Drzewa te - dodał - trzeba było wyciąć, bo jest to jedyna forma walki z kornikiem drukarzem.

"Było +wielkie halo+, minister środowiska Jan Szyszko był +od czci i wiary odsądzany+, a teraz się okazuje, że (...) lasy bawarskie, czasem ładniejsze od Puszczy Białowieskiej idą pod topór, bo nie ma +zmiłuj się+, jeżeli chce się z tym walczyć, to trzeba je wyciąć" - argumentował Ardanowski.

"Teraz widzimy wyraźnie - to nie chodziło o żadnego kornika drukarza i obronę lasów, chodziło o uderzenie w rząd Prawa i Sprawiedliwości" - ocenił minister. Dodał, że "niestety te polskie organizacje ekologiczne, cokolwiek to znaczy, wpisywały się w walkę z rządem, a nie w obronę lasów". "Jeżeli byłyby uczciwe, to światowy Greenpeace, również Greenpeace polski, ci wszyscy teraz powinni się przywiązywać do drzew w Bawarii i występować przeciwko harwesterom (ciężki sprzęt służący do wycinki drzew), nie dopuszczając ich do tych lasów" - mówił szef resortu rolnictwa.

O uchyleniu decyzji ws. wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej zdecydował w maju br. minister środowiska Henryk Kowalczyk. W kwietniu Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że zwiększona wycinka w Puszczy Białowieskiej naruszyła prawo UE. Trybunał wskazał, że wycinka nie mogła być uzasadniona bezprecedensową gradacją kornika drukarza.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl