Padła ważna zapowiedź Trumpa w sprawie Korei Północnej. Reakcja tłumu zaskoczyła wszystkich!

Donald Trump / flickr.com/Gage Skidmore/CC BY-SA 2.0; https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/

  

Do spotkania Donald Trump - Kim Dzong Un może dojść już w ciągu najbliższych trzech-czterech tygodni - taką informację podał wczoraj prezydent Stanów Zjednoczonych na wiecu w Michigan. Podkreślił, że "będzie to bardzo ważne spotkanie ze względu na kwestię denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego.

Zebrani na wiecu w Michigan Amerykanie entuzjastycznie przyjęli zapowiedź rychłego spotkania przywódców USA i Korei Płn. Tłum po słowach Trumpa zaczął skandować głośno "Nobel, Nobel!".

Gdyby Norweski Komitet Noblowski rzeczywiście zdecydował się przyznać Donaldowi Trumpowi Pokojową Nagrodę Nobla, byłby on 5. prezydentem USA uhonorowanym nagrodą. W przeszłości jej laureatami byli Theodore Roosevelt, Woodrow Wilson, Jimmy Carter (otrzymał nagrodę 21 lat po zakończeniu prezydentury) oraz Barack Obama.

Wcześniej Trump poinformował na Twitterze, że rozmawiał z prezydentem Korei Południowej Mun Dze Inem w ramach przygotowań do spotkania z północnokoreańskim przywódcą Kim Dzong Unem.

- Właśnie miałem długą i bardzo dobrą rozmowę z prezydentem Munem. Sprawy idą bardzo dobrze, czas i miejsce spotkania z Koreą Północną są ustalane

 - napisał Trump. Prezydent USA dodał, że rozmawiał też z premierem Japonii Shinzo Abe, by poinformować go o przebiegu negocjacji.

W piątek Trump powiedział, że wkrótce spotka się z Kim Dzong Unem, by rozmawiać o denuklearyzacji i poinformował, że rozważane są już tylko dwa lub trzy miejsca, w których mogłyby się odbyć rozmowy, a nie pięć. Zapewnił, że nie pozwoli, by Kim z nim "pogrywał" i że opuści miejsce rozmów, jeśli stanie się jasne, że Waszyngton i Pjongjang nie dojdą do porozumienia.

Po piątkowych rozmowach prezydenta Korei Południowej Mun Dze Ina z Kimem Trump wyrażał nadzieję, że mieszkańcy obu Korei "pewnego dnia będą mogli żyć w harmonii, dobrobycie i pokoju".

W dokumencie podpisanym przez Mun Dze Ina i Kim Dzong Una po piątkowym szczycie zadeklarowano, że "Korea Południowa i Korea Północna potwierdziły wspólny cel osiągnięcia wolnego od broni nuklearnej Półwyspu Koreańskiego poprzez pełną denuklearyzację" oraz zobowiązały się do "aktywnego poszukiwania wsparcia i współpracy społeczności międzynarodowej" w tym celu. 

Jak podała kancelaria prezydenta Korei Południowej, przywódca KRLD Kim Dzong Un obiecał, że w maju zamknie nuklearny ośrodek testowy na północy kraju oraz zaprosi amerykańskich i południowokoreańskich ekspertów i dziennikarzy do udziału w tym wydarzeniu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Twitter, PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Chcą stworzyć Instytut i Radę Języka Śląskiego

Koalicja Obywatelska o języku śląskim / twitter.com/moanrosa

  

Koalicja Obywatelska postuluje powołanie Instytutu Śląskiej Mowy i Kultury oraz Rady Języka Śląskiego, jako instytucji działających na rzecz zachowania różnorodności językowej regionu - w tym wspierania programów dla "ślonskij godki" i języka wilamowskiego.

Program w tym zakresie przedstawili podczas konferencji prasowej w Katowicach kandydaci Koalicji Obywatelskiej w wyborach samorządowych, wspierani przez posłankę Nowoczesnej Monikę Rosę. Posłanka przypomniała, że w Sejmie złożone zostały projekty dotyczące uznania śląskiego i wilamowskiego za języki regionalne, nie ma jednak szans na ich uchwalenie w obecnej kadencji parlamentu.

Jak poinformował współautor programu Koalicji w tej dziedzinie, regionalista Marcin Musiał, najważniejszym postulatem, który Koalicja chciałaby zrealizować po wygranych wyborach, jest utworzenie Instytutu Śląskiej Mowy i Kultury, na wzór podobnych instytucji działających w krajach, gdzie istnieje wiele języków mniejszościowych.

Miałaby to być - w zamyśle - nowoczesna jednostka naukowo-kulturalna, w której zatrudnione byłyby osoby z odpowiednim doświadczeniem i wykształceniem. Zadaniami tej jednostki byłoby dokończenie procesu kodyfikacji języka, sporządzanie programów nauczania +ślonskij godki+, działalność wydawnicza i animacyjna

- tłumaczył Musiał.

Regionalista ocenił, że choć do nauczania języka śląskiego w całym regionie potrzebna jest Ustawa o śląskim języku regionalnym, wobec jej braku, nie należy rezygnować z działań w tym zakresie na szczeblu lokalnym i regionalnym. - Trzeba pisać programy i cały czas animować zainteresowanie językiem śląskim - przekonywał Musiał.

Koalicja Obywatelska postuluje także powołanie Rady Języka Śląskiego, która m.in. stworzyłaby program działania Instytutu.

- Byłoby to gremium ludzi zasłużonych dla +godki+, wywodzących się z różnych sfer: nauki, sztuki, literatury, także polityki - tłumaczył autor programu. Uzupełnieniem tych działań miałyby być m.in. programy stypendialne dla wydawców, tłumaczy i pisarzy zaangażowanych w projekty dotyczące języków śląskiego i wilamowskiego oraz program wspierający finansowo tournee śląskich teatrów i przedstawień w Polsce i za granicą.

To jest zobowiązanie naszych kandydatów, które chcemy realizować po - mam nadzieję - wygranych wyborach 21 października

- podsumowała posłanka Rosa. Kandydat Koalicji Obywatelskiej do Sejmiku Woj. Śląskiego, językoznawca, b. rektor Uniwersytetu Śląskiego prof. Tadeusz Sławek, ocenił że w działaniach sejmiku "kwestia językowa jest absolutnie podstawowej wagi".

Powiada się (...), że granice naszego języka są granicami naszego świata. Ale często nie pamiętamy o tym, że język to są także drzwi i okna, którymi my otwieramy się na świat, i przez które świat patrzy na nas. Dlatego troska o języki, zwane czasem (...) językami mniejszymi, bo mówi nimi mniej osób, niż językami powszechnie obowiązującymi, ma ogromne znaczenie. Śląski czy wilamowicki kryją całe ogromne połacie życia, przeszłości, doświadczeń świata, doświadczeń kultury, która w tym języku była wyrażana i w tym języku została utrwalona

- tłumaczył profesor.

Mieszkańcy Wilamowic k. Bielska-Białej od lat zabiegają o uznanie ich języka za regionalny. Język wilamowski pojawił się wraz z osadnikami z zachodu Europy, którzy w połowie XIII w. założyli Wilamowice. Jego nazwa własna brzmi +wymysioeryś+. Jest średniowieczną odmianą języków teutońskich, najbliższy jest mu niemiecki, jidysz i luksemburski. Współcześnie posługuje się nim kilkadziesiąt osób. Wilamowice (w języku wilamowskim: Wymysou) to miasto i gmina w powiecie bielskim, położona na styku historycznych ziem Małopolski i Śląska Cieszyńskiego.

Od lat trwają także zabiegi o uznanie za język regionalny "ślonskij godki" - ostatnio projekt w tej sprawie przygotowała Nowoczesna. Gdyby "ślonska godka" została językiem regionalnym, jak kaszubski, możliwe byłoby publiczne wsparcie edukacji regionalnej, czy działalności kulturalnej i artystycznej związanej z tym językiem. O taką regulację od dawna zabiegają środowiska odwołujące się do śląskiej tradycji, jednak ich inicjatywy nie znalazły dotąd poparcia w parlamencie.

Ustawa o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym z 2005 r. rozróżnia mniejszość narodową od etnicznej poprzez kryterium utożsamiania się z narodem zorganizowanym we własnym państwie. Postulowane przez śląskie środowiska zmiany w ustawie dałyby mowie śląskiej podobne prawa, jakie wynikałyby z nadania jej statusu języka regionalnego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl