Niemcy z nowym pomysłem w sprawie uchodźców. Szef MSW chce utworzyć "specjalne ośrodki"

zdjęcie ilustracyjne / fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Niemcy - głównie za sprawą polityki tzw. "otwartych drzwi" - są krajem, który dotkliwie odczuł skutki kryzysu migracyjnego. Co pewien czas rządzący starają się przedstawiać inicjatywy zmierzające do zaradzenia problemowi masowego i z trudem kontrolowanego napływu uchodźców. Szef MSW, Horst Seehofer, zaproponował utworzenie "specjalnych ośrodków", które mogą zacząć działać już latem.

Szef resortu spraw wewnętrznych w rządzie Angeli Merkel, Horst Seehofer przedstawił propozycję, by umieszczać przybywających do Niemiec uchodźców w "specjalnych ośrodkach detencyjnych". Priorytetem byłoby ustalenie realnego wieku i tożsamości przybysza, a następnie zatrudnieni w ośrodku sędziowie i urzędnicy podejmowaliby decyzję o udzieleniu azylu. W przypadku decyzji odmownej dochodziłoby do szybkiej deportacji.

Zdaniem Seehofera, ośrodki podejmować będą decyzje w szybkim tempie. Nieznane pozostają szczegóły projektu zaproponowanego przez szefa niemieckiego MSW, jednak liczy on, że pierwsze ośrodki zaczną pracę już latem 2018 r. 

Już po objęciu ministerialnej teki Horst Seehofer, były premier Bawarii, krytycznie odnosił się do postawy Komisji Europejskiej wobec kwestii przyjmowania uchodźców przez kraje Europy Środkowo-Wschodniej. Zarzucił Unii protekcjonalność i zapowiedział, że wprowadzone we wrześniu 2015 r. kontrole na granicach niemieckich "powinny zostać utrzymane, dopóki Unia Europejska nie będzie w stanie skutecznie chronić swych granic zewnętrznych".

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: dw.com, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kto to się zabrał za wytykanie „wpadek” prezydenta!? Boki zrywać! WIDEO

/ Zrzut ekranu z youtube.com

  

Dziś szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski, pytany przez dziennikarzy, czy Andrzej Duda podpisywał deklarację polsko-amerykańską stojąc obok siedzącego prezydenta USA - co widać na opublikowanych zdjęciach - wyjaśnił, że zdjęcia pokazują pewną sekwencję zdarzeń. Nie przeszkodziło to byłemu prezydentowi – "królowi wpadek" – Bronisławowi Komorowskiemu – skomentować tej sytuacji.

Prof. Szczerski wyjaśnił, że założeniem upublicznienia tego zdjęcia, było to, że oddaje ono naturalny charakter tych rozmów w sposób niepozowany - taki, jakich setki na wszystkich możliwych portalach. Miało ono pokazywać pewną dynamikę spotkania.

To jest pewna sekwencja, te zdjęcia, to nie jest ta ceremonia oficjalnego podpisywania deklaracji (...) To jest taki moment, gdzie (...) została oddana ta druga część pobytu prezydenta Polski w Białym Domu, taka bardziej spontaniczna, bardziej nieformalna, ta bardziej naturalna, inna od takich sztampowych ilustracji – ocenił.

Do rzekomej "wpadki" odniósł się w TVN24 były prezydent, Bronisław Komorowski.

Ja naprawdę myślałem, że to też jest fotomontaż. Gdy zobaczyłem za pierwszym razem, myślałem, że to ktoś zrobił złośliwość. Trochę pomyślałem nawet: "no widzisz, sam żeś tak urządzał, czy twoi ludzie urządzali tego rodzaju hece przeciwko mnie, sam padasz ofiarą podobnej manipulacji, ale zdaje się, że to nie jest manipulacja – stwierdził.

Bronisławowi Komorowskiemu przypominamy, jak wyglądała jego rozmowa z Barackiem Obamą...

 

 

Źródło: tvn24.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl