Jutro pierwsze spotkanie KRS z udziałem nowych członków. Czy Rada wybierze następcę Gersdorf?

/ By No machine-readable author provided. VaGla assumed (based on copyright claims). - No machine-readable source provided. Own work assumed (based on copyright claims)., Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=1593586

  

W piątek odbędzie się posiedzenie Krajowej Rady Sądownictwa - pierwsze po wyborze przez Sejm nowych sędziów-członków Rady i po rezygnacji I prezes SN Małgorzaty Gersdorf z funkcji przewodniczącej. Posiedzenie będzie poświęcone wyborowi nowego przewodniczącego KRS.

Jak poinformowało Biuro KRS, w piątek - przed rozpoczęciem posiedzenia Rady - w jej siedzibie odbędzie się briefing prasowy. "Po zakończeniu posiedzenia plenarnego Rady został zaplanowany drugi briefing prasowy" - dodano. Nie wiadomo, jak długo potrwają piątkowe obrady.


W połowie stycznia w życie weszła nowelizacja ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, odnosząca się przede wszystkim do nowych zasad wyboru sędziów - członków Rady. Sejm uchwalił tę ustawę, będącą inicjatywą prezydenta Andrzeja Dudy, w grudniu zeszłego roku. Nowelizacja wprowadziła wybór 15 członków KRS-sędziów na wspólną czteroletnią kadencję przez Sejm - wcześniej wybierały ich środowiska sędziowskie.

W początkach marca Sejm wybrał 15 sędziów na nowych członków KRS. Spośród zgłoszonych 18 propozycji, dziewięć kandydatur wskazał klub PiS, sześć - klub Kukiz'15. Pozostałe kluby nie skorzystały z prawa wskazania kandydatur. Kluby: PO, Nowoczesna i PSL-UED nie wzięły też udziału w sejmowym głosowaniu.

Jeszcze tego samego dnia - po wyborze przez Sejm 15 sędziów-członków Rady - prezes Gersdorf złożyła rezygnację z funkcji przewodniczącej KRS. Jednak zgodnie z przepisem ustawy o KRS, to do niej - jako I prezes SN - należało zwołanie pierwszego posiedzenia Rady po zwolnieniu stanowiska przewodniczącego. Według ustawy o KRS, posiedzenie w takiej sytuacji zwołuje bowiem "Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, który przewodniczy obradom do czasu wyboru nowego przewodniczącego".

W marcu minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zwrócił się do Gersdorf o niezwłoczne zwołanie pierwszego posiedzenia KRS z udziałem sędziów wybranych na członków Rady uchwałą Sejmu z 6 marca. W odpowiedzi Gersdorf napisała, że zobowiązanie "do zwołania posiedzenia instytucji mającej pełnić funkcję Krajowej Rady Sądownictwa" jest jej znane i zostanie zrealizowane zgodnie z prawem.

W końcu marca I prezes SN napisała do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, że obowiązek zwołania posiedzenia KRS "jest bezwarunkowy". "Zamierzam go wykonać, mimo że podtrzymuję wszystkie zgłoszone wcześniej wątpliwości, zarówno w zakresie dotyczącym zgodności z Konstytucją RP trybu wyboru członków tejże Rady, ukształtowanego grudniową nowelizacją ustawy o KRS, jak i w zakresie dochowania procedury wynikającej z tej ustawy" - napisała wtedy Gersdorf.

Na początku kwietnia w siedzibie KRS odbyło się spotkanie członków Rady, w tym sędziów wybranych w skład tego organu przez Sejm. Z inicjatywą spotkania wystąpił przedstawiciel prezydenta w KRS Wiesław Johann. Wówczas 15 nowych członków KRS wystosowało list do I Prezes SN z prośbą o rozważenie jak najszybszego zwołania posiedzenia. Autorzy listu powołali się m.in. na "dobro sędziów, a także wymiaru sprawiedliwości, gdyż sędziowie, którzy są w dramatycznej sytuacji zdrowotnej, chcieliby przejść w stan spoczynku, a jest to uniemożliwiane".

Ostatecznie 13 kwietnia Gersdorf poinformowała, że zwołała posiedzenie KRS na 27 kwietnia. "Stanęłam przed ogromnym dylematem prawnym i moralnym. Nie ma i nie było dobrego rozwiązania dla podjęcia takiej, czy innej decyzji. Zdaję sobie sprawę z tego, że zawsze będą krytykowana, jednak według mnie pozycja I prezesa Sądu Najwyższego nie pozwala na gesty nieposłuszeństwa obywatelskiego" - oświadczyła wówczas Gersdorf.

Jak wtedy podkreśliła, zwołanie posiedzenia Rady nie oznacza legitymizacji nowego prawa. Powtórzyła, że "wadliwe ukształtowanie składu KRS, zwłaszcza w kontekście ewidentnego naruszenia przepisów ustawy zasadniczej" będzie miało konsekwencje. "Nie ma bowiem wątpliwości, że nie pozostanie to bez wpływu na wybór kandydatów na sędziów przedstawianych prezydentowi, a w dalszej perspektywie na wydawane z ich udziałem orzeczenia" - wskazywała Gersdorf.

"Do obowiązków I prezesa SN należy otwarcie i wybranie nowego przewodniczącego Rady. Jeżeli tylko będzie wybrany, moja rola się kończy" - oświadczyła. Pytana, czy podczas posiedzenia KRS będzie chciała wygłosić apel do nowych członków Rady, podkreśliła, że "trzeba im przypomnieć przysięgę sędziowską".

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Oto „pomysł” Platformy Obywatelskiej na Polskę! Śmiać się czy płakać?

/ Fot Fotomag/Gazeta Polska

  

Czy jedynym pomysłem Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej dla Polski jest wygrana z Prawem i Sprawiedliwością? Wszystko na to wskazuje! Kolejny polityk siada do wywiadu z dziennikarzami i mówi wprost: "szukamy osób, które chcą odsunąć PiS od władzy". Tylko, że Polacy już pokazali, iż nie dają nabierać się na takie tanie chwyty. Najnowsze sondaże też o tym mówią.

Były minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak w rozmowie z serwisiem wiadomo.co postanowił ujawnić, o co tak naprawdę chodzi "totalnej opozycji". Polityk Platformy Obywatelskiej chciałby, by wszyscy "totalni" połączyli siły w wyborach parlamentarnych w 2019 roku. Zapraszany jest nawet... Robert Biedroń, który ostatnio nie szczędził krytyki Platformie Obywatelskiej. To pokazuje, jak bardzo zdesperowani są kluczowi gracze w talii PO.

W wyborach parlamentarnych powinniśmy wystawić jedną listę wyborczą. Na razie nie mam jasności co do tej inicjatywy, bo wypowiedzi Roberta Biedronia nie są precyzyjne. Liczę na to, że w poczuciu odpowiedzialności za Polskę Robert Biedroń, ale także inne osoby znajdą się pod jednym dachem z tymi, którzy chcą odsunąć PiS od władzy. To nie będzie proste zadanie, jego realizacji nie powinniśmy jeszcze osłabiać podziałami, kłótniami czy uszczypliwościami.

Sondaże nie są jednak tak optymistyczne dla Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej. Według najnowszej prognozy, na największe poparcie w Polsce liczyć może Prawo i Sprawiedliwość (38 proc.), drugie miejsce zajmuje Platforma Obywatelska (25 proc.). Do Sejmu nie weszłaby Nowoczesna z 4-procentowym poparciem!

CZYTAJ WIĘCEJ: Nowy sondaż potwierdza tylko ten trend. Wygrywa PiS, w Sejmie zabraknie części „totalnych”

Warto też podkreślić, że Siemoniak, podobnie jak wielu innych polityków PO, jako główne założenie programowe opozycji podaje odsunięcie PiS od władzy. "Totalni"  - podobnie jak w 2015 roku - wciąż nie mają pomysłu na równorzędną walkę na argumenty i program wyborczy. Jak to się skończy, nietrudno przewidzieć...

 

Źródło: wiadomo.co, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl