Będzie audyt Muzeum AK w Krakowie?

/ By Muzeum1942 [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], from Wikimedia Commons

Przeprowadzenia zewnętrznego audytu w Muzeum AK w Krakowie domaga się radny Prawa i Sprawiedliwości Adam Kalita. Jego zdaniem Biuro Kontroli Urzędu Miasta Krakowa "nie spełniło swojej roli". Chodzi o kontrolę dotyczącą przeprowadzonej w placówce renowacji kolekcji broni.

Kontrola w Muzeum Armii Krajowej została przeprowadzona w zeszłym roku. Zakończyła się i wielu punktach potwierdziła zarzuty formułowane przez pracowników tej placówki. Ale jedynymi winnymi "zaniedbań" są ci pracownicy muzeum, którzy dostarczyli dokumenty i informacje na temat tego, co się dzieje"

– mówił dzisiaj Adam Kalita. "Od pewnego czasu przewodniczącym Rady Programowej Muzeum jest wiceprezydent Andrzej Kulig, czyli prezydent sam siebie kontroluje" - dodał.

Jego zdaniem najlepszy w tej sytuacji byłby audyt zewnętrzny i powinien on dotyczyć nie tylko Muzeum AK, ale wszystkich instytucji kultury w Krakowie.

Według pracowników Muzeum AK, w 2016 r. w placówce tej doszło do nieprawidłowości przy renowacji kolekcji broni. Jak mówił Adam Kalita, polegały one na tym, że renowacja nie została przeprowadzona przez firmę zewnętrzną, ale wykonali ją w ograniczonym zakresie pracownicy muzeum.

Muzeum AK ma podpisaną umowę z firmą, która zajmuje się utrzymaniem i konserwacją zbiorów i to ta firma między marcem a wrześniem 2016 r. zajęła się renowacją ponad 300 sztuk broni. Broń została zdezynfekowana, odrdzewiona, zabezpieczona przed korozją i zinwentaryzowana, modernizację przeszły również muzealne gabloty. Jak wyjaśniał w grudniu rzecznik placówki, ze względów bezpieczeństwa prace były prowadzone na terenie muzeum i w tak wielkim przedsięwzięciu uczestniczyła wyznaczona grupa pracowników w ramach swoich obowiązków.

Rzeczniczka prezydenta Krakowa Monika Chylaszek powiedziała, że w wyniku przeprowadzonej kontroli nikt nie poniósł konsekwencji służbowych, nie jest więc prawdą, że pracownicy muzeum są o coś obwiniani. "W toku tej kontroli stwierdzono szereg uchybień organizacyjnych i proceduralnych, które występują od wielu lat, co zostało upublicznione" – mówiła Chylaszek. Dodała, że kontrola nie dotyczyła prezydenta ani Rady Programowej Muzeum, która nie odpowiada za prowadzenie tej placówki.

"Audyt zewnętrzny instytucji kultury został zaproponowany przez wiceprezydenta Andrzeja Kuliga i jest realizowany, o czym radni zostali poinformowani" – powiedziała Chylaszek.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Adamowicz o ściekach: to nie katastrofa

/ PP Group in the CoR; creativecommons.org/licenses/by/2.0/deed.en

- Awaria przepompowni ścieków w Gdańsku to nie jest katastrofa ekologiczna. To są ścieki komunalne, nie przemysłowe - powiedział prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Polityk nie ma sobie nic do zarzucenia także w kwestiach swych niejasnych finansów, czyli 36 kont. Bo - jak twierdzi - to rachunki, a nie konta.

Adamowicz, który był wieczorem gościem TVN 24, został zapytany m.in. o awarię przepompowni ścieków Ołowianka w Gdańsku. Na skutek awarii do piątku trwał awaryjny zrzut ścieków do Motławy i Zatoki Gdańskiej.

"Tylko przez dwie i pół doby dokonaliśmy z konieczności, z przymusu, zrzutu do rzeki Motławy. Jedynie 5 proc. objętości tej rzeki było zajęte przez ścieki. To była jedyna możliwość techniczna, aby nie doprowadzić do lokalnych podtopień ściekami mieszkańców Gdańska"

- powiedział Adamowicz. "Dwie i pół doby to nie jest katastrofa ekologiczna. (...) to są ścieki komunalne, nie przemysłowe" - podkreślał prezydent Gdańska.

Zaznaczył, że według komunikatu wojewódzkiej stacji sanepidu, sytuacja na plażach jest dobra. "Sądzę, że jeszcze kilka dni i ta sytuacja powróci do tej sytuacji przed awarią" - dodał.

"Co do przyczyn - prokuratura prowadzi postępowanie wyjaśniające. Również jest powołana przez prezydenta Gdańska komisja, ale również i wewnątrz Saur Neptun Gdańsk, czyli firmy, która jest operatorem całego systemu wodociągowo-kanalizacyjnego na terenie miasta Gdańska, Sopotu oraz okolicznych gmin, również oni badają te przyczyny"

- zapewniał. Zaznaczył także, że obecnie trudno jest powiedzieć "czy człowiek zawinił, czy system".

Adamowicz podkreślił, że dopóki niezależni eksperci nie wyjaśnią przyczyn awarii nie można mówić o nakładaniu kar, choć kontrakt między miastem Gdańsk a firmą Saur Neptun Gdańsk, operatorem sieci, przewiduje taką możliwość.

Podczas wywiadu w TVN24 prezydenta Gdańska zapytano też o sprawę jego oświadczeń majątkowych, m.in. o to po co mu 36 kont bankowych. Tutaj tłumaczenia były równie przekonujące. "To nie są konta, tylko rachunki (...) To są rachunki techniczne, a nie konta" - wyjaśnił Adamowicz. "Jeżeli mam kilka kredytów we frankach, należę do jednego z miliona Polaków, którzy wzięli kredyt we frankach, to automatycznie bank oczekuje ode mnie iluś tam rachunków (...). Robię to, co banki oczekują ode mnie jako klienta" - dodał.

Zapewnił, że jest "w pełni przezroczysty". "Jestem niewinny i tę niewinność udowodniam i udowodnię przed sądem" - podkreślił.

Adamowicz jest oskarżony o podanie nieprawdziwych danych w oświadczeniach majątkowych w latach 2010-2012.

Źródło: TVN24, niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl