"God save Alfie Evans". Protest w obronie dwulatka pod brytyjską ambasadą w Warszawie

Alfie Evans / Twitter.com/@Alfiesarmy16 (screenshot)

  

Fundacja Mamy i Taty organizuje trzydniowy wieczorny protest w obronie 2-letniego Alfiego Evansa, chłopczyka z poważnym uszkodzeniem mózgu, którego odłączono od aparatury wspomagającej oddychanie. Protest odbędzie się pod ambasadą Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej w Warszawie. "Okaż swoją solidarność z Alfie Evansem. Małym chłopcem, któremu brytyjski sąd odebrał nadzieję na życie" - apelują organizatorzy manifestacji.

W poniedziałek wieczorem, na mocy wcześniejszej decyzji sądu, chłopcu przebywającemu w szpitalu dziecięcym w Liverpoolu odłączono maszynę umożliwiającą oddychanie. Przez dziewięć godzin Alfie Evans oddychał samodzielnie. Potem, jak ogłosili rodzice dziecka, zapewniono mu ponownie tlen. Chłopiec dostaje też wodę.

CZYTAJ WIĘCEJ:Alfie Evans miał nie przeżyć bez aparatury. Odłączony kilkanaście godzin temu od sprzętu chłopiec wciąż żyje!

Dwulatek od urodzenia cierpi na niezdiagnozowaną chorobę układu nerwowego. Lekarze określają jego stan jako wegetatywny i od wielu miesięcy niezmiennie pogarszający się.

W walkę o życie chłopca zaangażowały się również włoskie władze, które przyznały Alfiemu włoskie obywatelstwo. Wydawało się, że w ten sposób sprawa zostanie rozwiązana. Rodzice Alfiego zabiegają bowiem o przewiezienie chłopca do należącego do Watykanu szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Wbrew protestom włoskiego konsula w Wielkiej Brytanii sędzia podtrzymał jednak decyzję o odłączeniu Alfiego od aparatury.

We wtorek sędzia zgodził się na przeniesienie chłopca do domu w warunkach opieki paliatywnej, jednak nie zezwolił na opuszczenie kraju.

CZYTAJ WIĘCEJ: Rodzice Alfiego Evansa nie poddają się! Jest odwołanie od decyzji brytyjskiego sądu

Protest przeciwko działaniom brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości oraz w obronie Alfiego Evansa organizuje dziś Fundacja Mamy i Taty. Odbędzie się on pod ambasadą Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej przy ul. Kawalerii 12 w Warszawie.

Fundacja apeluje, by przybyć na protest prywatnie, bez barw partyjnych, a nawet przynależności do organizacji pozarządowych. Odbywać się on będzie codziennie od środy do piątku od godz. 22.00 do godz. 1.00 w nocy.

Link do wydarzenia "God save Alfie Evans" na Facebooku

"Okaż swoją solidarność z Alfie Evansem. Małym chłopcem, któremu brytyjski sąd odebrał nadzieję na życie. W pogotowiu czekają włoskie medyczne służby ratunkowe gotowe przetransportować chłopca do szpitala Dzieciątka Jezus w Watykanie. Przyjdź i zapal świeczkę lub znicz. Bez barw partii i organizacji pozarządowych. Alfie Evans - jesteśmy z Tobą wbrew nieludzkiemu prawu! Alfie has a right to live"

- apelują organizatorzy protestu.

Źródło: KAI, niezalezna.pl, Facebook

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Duże spadki na włoskiej giełdzie. Wszystko przez polityczny chaos

/ Goldmund100

  

51 miliardów euro wynoszą łączne straty z dziewięciu ostatnich sesji na giełdzie w Mediolanie, przypadających na dni tworzenia rządu Włoch przez populistyczne Ligę Północną i Ruch Pięciu Gwiazd. Spadki te to rezultat klimatu niepewności - twierdzą media.

Straty te rozpoczęły się 15 maja, gdy w kluczową fazę weszły prace nad kontraktem rządowym podpisanym przez oba ugrupowania, które postanowiły utworzyć gabinet po ponad dwóch miesiącach impasu politycznego w wyniku marcowych wyborów.

Piątek był kolejnym dniem rozmów na temat składu gabinetu, jakie prowadzi desygnowany na premiera profesor prawa Giuseppe Conte. Po południu rozmawiał on z prezydentem Włoch Sergio Mattarellą na temat przebiegu jego misji powołania rządu. Spotkanie, zaznacza się, miało nieformalny charakter, bo lista ministrów nie jest gotowa. Conte opuścił Pałac Prezydencki, nie złożywszy żadnego oświadczenia.

Media informują, że największe kontrowersje dotyczą forsowanej przez Ligę Północną kandydatury 81-letniego ekonomisty Paolo Savony na ministra finansów. Deklaruje się on jako przeciwnik euro, co budzi największy niepokój, zwłaszcza na rynkach finansowych. Jego kandydatura jest nie do przyjęcia przez prezydenta - podkreśla prasa. Nalega na nią natomiast lider populistycznej Ligi Matteo Salvini.

Prace nad powołaniem rządu przedłużają się - podkreślają włoscy komentatorzy. Nie wiadomo, kiedy Conte przedstawi jego skład.

W piątek ze współpracownikami z Kancelarii Premiera pożegnał się po prawie półtora roku dotychczasowy szef rządu Paolo Gentiloni. Podsumowując pięć lat rządów centrolewicy, powiedział m.in.: "Trzeba uważać, by nie roztrwonić rezultatów pracy ostatnich lat".

"Wchodzenie pod górę przez pięć długich lat, jak zrobiły to Włochy, nie było łatwe. Wymagało to wytrwałości, uporu i wyrzeczeń. Niestety na to, aby wypaść z drogi, nie potrzeba pięciu lat; wystarczy parę miesięcy, czasem kilka tygodni"

- ostrzegł Gentiloni.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl