Będzie ustawowe zrównanie renty socjalnej z minimalną

/ twitter.com/MRPiPS_GOV_PL

  

– Przyszliśmy z konkretnymi propozycjami, jedna z nich dotyczy ustawowego zrównania renty socjalnej z rentą minimalną – poinformowała minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska. Dodała, że roczny koszt tego rozwiązania to 540 mln zł.

Propozycja rozwiązania ustawowego dotyczy zrównania renty socjalnej z rentą minimalną – powiedziała Rafalska podczas posiedzenia Krajowej Rady Konsultacyjnej ds. Osób Niepełnosprawnych.

Wskazała, że dotychczas renta socjalna wynosiła 84 proc. renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy.

Poinformowała, że roczny koszt zrównania obu świadczeń to 540 mln zł. Podkreśliła przy tym, że już w roku 2017 renta socjalna, po raz pierwszy od wielu lat, wzrosła o 13 proc.

Nie mówię tu tego, żeby komukolwiek wypominać, że podnieśliśmy tę kwotę, tylko żeby pokazać w sposób absolutnie wymierny, że w 2017 r. pamiętaliśmy też o osobach niepełnosprawnych i o podniesieniu minimalnej emerytury i że mamy dzisiaj kolejną propozycję. Chcielibyśmy, żebyście państwo nam po prostu zaufali i wierzyli w to, że kierujemy się chęcią docelowego, kompleksowego rozwiązania problemu osób niepełnosprawnych, ale taki program, taki projekt nie rodzi się z dnia na dzień – powiedziała Rafalska.

Zrównanie renty socjalnej z minimalną jest jednym z postulatów rodziców i opiekunów osób niepełnosprawnych, którzy - wraz z podopiecznymi - od 18 kwietnia protestują w Sejmie. Oprócz tego protestujący domagają się m.in. wprowadzenia dodatku rehabilitacyjnego dla osób niepełnosprawnych, niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia, w kwocie 500 złotych miesięcznie bez kryterium dochodowego.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Intensywne prace nad rozwiązaniami dla niepełnosprawnych

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Błaszczak o wizycie w Estonii

/ By Fot. P. Tracz Kancelaria Premiera (Odprawa koordynacyjna z wojewodami i szefami służb) [Public domain], via Wikimedia Commons

  

Wspólnym celem Polski i Estonii jest zwiększenie obecności żołnierzy NATO w naszych krajach - stwierdził dziś minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Dodał, że obecność wojsk amerykańskich w Polsce to proces.

Szef Ministerstwa Obony Nrodowej Mariusz Błaszczak przebywa w Tallinie, gdzie swój przystanek ma Rejs Niepodległości, który wyruszył, aby uczcić 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości.

Na antenie TVP Info przypomniano, że zarówno w Polsce, jak i w Estonii stacjonują wojska NATO. Błaszczak zapytany, czy minister obrony narodowej Estonii Juri Luik chciałby, tak jak polski rząd, żeby było więcej żołnierzy NATO w naszych krajach odpowiedział, że "to jest rzeczywiście nasz wspólny cel".

Dzisiejsze sygnały napływające z senatu amerykańskiego świadczą o tym, że moja wizyta przyniosła dobre rezultaty. Ja rozmawiałem z senatorem (Jackiem) Reed'em i dziś usłyszeliśmy, że jest taka inicjatywa w senacie Stanów Zjednoczonych, aby zwiększyć fundusze na obecność stałą wojsk amerykańskich w Polsce. To jest proces, bardzo się cieszę z tego, że przynosi pierwsze rezultaty ta nasza wspólna praca, bo to przecież jest wysiłek całego rządu polskiego, rządu premiera Mateusza Morawieckiego, zaczyna przynosić efekt

- mówił.

Błaszczak przyznał również, że w Tallinie "wojsko polskie zrobiło bardzo dobre wrażenie na ministrze obrony narodowej Estonii".

Szef MON podkreślił, że Polskę i Estonię łączy podobna historia i umiłowanie do wolności. Wspomniał, że Polska w ramach Baltic Air Policing będzie chroniła przestrzeń powietrzną nad Estonią.

Błaszczak pytany, czy jest szansa dla polskiego przemysłu zbrojeniowego na kontrakty przy modernizacji armii estońskiej potwierdził, że takie rozmowy podczas jego pobytu w Tallinie się odbyły.

Złożyłem taką ofertę. Takie zdolności polski przemysł obronny posiada. Czym to się zakończy, trudno przesądzać, ale niewątpliwie jest świetna atmosfera, relacje są bardzo dobre między Polską a Estonią

- przyznał.


Po aneksji przez Rosję ukraińskiego Krymu w 2014 r. Stany Zjednoczone wystąpiły z inicjatywą zwiększenia obecności w Europie (European Reassurance Initiative - ERI), której częścią jest operacja Atlantic Resolve, mająca zapewnić rotacyjną, trwałą obecność sił USA także w Europie, także w tych regionach, gdzie wcześniej nie stacjonowały znaczące siły USA. Kolejne zmiany następują tak, by nie było między nimi przerw, a w regionie stale przebywały amerykańskie siły. Amerykański element dowodzenia misją został w maju 2017 r. przeniesiony z Niemiec do Poznania.

W ramach wzmocnienia wschodnich obrzeży NATO w regionie rozmieszczono także wielonarodowe bataliony NATO.

Pancerna Brygadowa Grupa Bojowa USA została rozlokowana w Polsce na początku 2017 roku.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl