Pierwsi terytorialsi w 10. Świętokrzyskiej Brygadzie

/ twitter.com/MON_GOV_PL

  

28 żołnierzy zostało dziś przyjętych do 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Formacja batalionów powinna zakończyć się w 2020 r., a łącznie w regionie brygada ma liczyć ponad 2,5 tys. żołnierzy.

Dowódca 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej (ŚBOT) płk. Artur Barański wyjaśnił, że wszyscy przyjęci w szeregi Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT) żołnierze, to osoby, które jeszcze do niedawna służyły w wojsku zawodowym.

Swoim doświadczeniem pomogą oni szkolić żołnierzy WOT jesienią – dodał.

Misją WOT jest obrona i wspieranie lokalnych społeczności. Główne zadania WOT w czasie pokoju mają polegać m.in. na przeciwdziałaniu i zwalczaniu skutków klęsk żywiołowych. WOT mają też współdziałać z wojskami operacyjnymi, na czas wojny przewidziano dla nich wsparcie wojsk operacyjnych w strefie bezpośrednich działań bojowych.

Kandydaci, którzy chcą wstąpić w szeregi WOT, muszą być pełnoletni i niekarani.

Ich aktywność związana jest z wysiłkiem fizycznym, dlatego mile widziane jest, żeby ta kondycja fizyczna była na dobrym poziomie. Proszę się jednak nie zrażać, jeśli ktoś ma trochę za dużo kilogramów, to razem coś wymyślimy, żeby poprawić tę kondycję – powiedział Barański.

Zaznaczył, że 10. ŚBOT w Kielcach nie jest jeszcze gotowa do prowadzenia szkoleń, dlatego osoby przyjęte we wtorek w szeregi WOT dołączą do oddziałów w Lublinie i Rzeszowie.

Jesteśmy już po rozmowach z dowódcami i mamy takie zgody. Nasi żołnierze dołączą do szkoleń 8 i 16-dniowych w tych sąsiednich brygadach – przekazał Barański.

10 Świętokrzyska Brygada Obrony Terytorialnej została powołana w trzecim etapie tworzenia WOT. Obecnie w jej skład wchodzi jedynie 101. batalion lekkiej piechoty z siedzibą w Kielcach. W tym roku do 101. batalionu lekkiej piechoty ma zostać dołączonych ok. 700 osób.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Trochę późno, ale... Po kompromitacji w Luksemburgu prezes Legii list napisał. Przeprasza kibiców!

/ / By Sofik - Od autora via e-mail (OTRS wysłany), CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=17150949

  

Nawet najbardziej zagorzali kibice Legii Warszawa, po kompromitującej porażce w dwumeczu z amatorami z Luksemburga, ciskają mocne słowa pod adresem stołecznych piłkarzy. Kpinom i szyderstwo nie było końca. Trochę sporo czasu prezesowi klubu Dariuszowi Mioduskiemu zajęło zrozumienie, że czas na reakcję. W końcu napisał list do kibiców.

Piłkarze z 20-tysięcznej gminy w Luksemburgu, którzy jutro pójdą normalnie do pracy, okazali się lepsi w dwumeczu od mistrza Polski z wielomilionowym budżetem. To już nawet nie jest sensacja, to ogromna kompromitacja! Takiego wstydu polscy kibice nie przeżywali od lat - pisaliśmy wczoraj na niezalezna.pl.

CZYTAJ WIĘCEJ: To już jest dno! Piłkarze 20-tysięcznej gminy z Luksemburga lepsi od mistrza Polski!

Dzisiaj wieczorem prezes Legii Warszawa Dariusz Mioduski wystosował list do kibiców - z przeprosinami.

- Wczoraj zrealizował się czarny scenariusz i niczym nie można tego usprawiedliwić. Tak jak i Wy, czuję rozgoryczenie, złość i wstyd - zaczął.

Dalej Mioduski pisze o tym, że wczorajsza porażka była rezultatem złych decyzji sprzed lat - czyli wyboru nieodpowiedniego trenera.

- Zawsze, jako właściciel i prezes Legii Warszawa, starałem się wywiązać ze swojej roli najlepiej jak potrafię. Ale ostatnie mecze - z mistrzem Luksemburga, a wcześniej z mistrzem Słowacji - pokazały, że moje założenia były błędne. Zapewniając piłkarzom warunki na wysokim europejskim poziomie mam też prawo wymagać pełnego zaangażowania. Tymczasem przegraliśmy z klubami, które mogą nam pozazdrościć warunków do pracy pod każdym względem. Z klubami, które mogłyby tylko pomarzyć o budżecie, wynagrodzeniach oraz wydatkach transferowych na poziomie Legii. Dlatego mam świadomość, że musimy wyciągnąć dużo głębsze wnioski z ostatnich porażek niż tylko zmiana na stanowisku trenera

- czytamy w liście.

Mioduski przeprasza kibiców i prosi o wybaczenie.

- Legia jest Mistrzem Polski, zdobywcą Pucharu Polski i naszym obowiązkiem jest walczyć o obronę tych trofeów w obecnym i każdym kolejnym sezonie. Walczyć z pełnym zaangażowaniem, dając  z siebie wszystko na boisku. Dlatego jeszcze raz przepraszam wszystkich kibiców, przede wszystkim za to, w jakim stylu odpadliśmy z rozgrywek europejskich

- napisał prezes Legii Warszawa.

- Krytykujcie nas, gdy na to zasługujemy, ale także wspierajcie, bo Legia gra dalej, a jedyną odpowiedzią na radość naszych przeciwników są zwycięstwa. Wielkie kluby są silne także dzięki temu, że w trudnych chwilach potrafią się zjednoczyć

- zakończył właściciel klubu mając nadzieję, że kibice wybaczą piłkarzom sromotną porażkę.

Nawet jeśli, to niezbyt szybko!

Źródło: legia.com, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl