Donald Tusk ciągle walczy z Lechem Kaczyńskim. „To niegodziwe, bo śp. prezydent nie może się bronić”

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Donald Tusk zeznawał przed sądem jako świadek w procesie byłego szefa KPRM, Tomasza Arabskiego. Joanna Lichocka oceniła, że z przesłuchania byłego premiera wynikło kilka rzeczy. – M.in. nienawiść Donalda Tuska do Lecha Kaczyńskiego. Donald Tusk ciągle walczy z Lechem Kaczyńskim – oceniła poseł Prawa i Sprawiedliwości na antenie Polskiego Radia 24.

Joanna Lichocka w rozmowie z Dorotą Kanią w programie 24 Pytania – Rozmowa Poranka pytana była o wczorajsze przesłuchanie Donalda Tuska. Zdaniem poseł PiS zeznania byłego premiera przypominały posiedzenia komisji ds. Amber Gold, czy komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji.

To było: „nie wiem”, „nie pamiętam”, nie interesowałem się”. Donald Tusk nic nie wiedział. Nie wiedział nawet, że było rozdzielenie wizyt. Twierdził, że nikt nigdy nie planował wspólnej wizyty w Katyniu. To kłamstwo wstrząsnęło mną chyba najmocniej

– przypomniała Lichocka.

Z tych zeznań widać kilka rzeczy: nienawiść do Lecha Kaczyńskiego. Ciągle walczy Donald Tusk z Lechem Kaczyńskim. To niesłychane jak imputował między wierszami i wprost różne rzeczy (...) Jest to niegodziwe bo Lech Kaczyński nie może się bronić

– stwierdziła.

Podkreśliła, że pierwotne plany zakładały wspólny wyjazd ówczesnego premiera i prezydenta do Katynia.

10 kwietnia miały się odbyć główne uroczystości, wtedy politycy mieli razem oddać hołd tym, którzy zostali zamordowani w Katyniu – dodała.

Donald Tusk podjął grę z Władimirem Putinem przeciwko Lechowi Kaczyńskiemu, żeby storpedować wspólne uroczystości. Na żądanie Kremla rozdzielił te wizyty. To było w sposób oczywisty godzące w polskie interesy, w polską rację stanu

– mówiła poseł Lichocka.

Polityk PiS odniosła się do złożenia w Prokuraturze Okręgowej w Toruniu zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez polityków PO podczas akcji "Konwój wstydu".

Krzysztof Czabański ma całkowitą rację składając zawiadomienie do prokuratury przeciwko PO. Otrzymał na rękę 4 tys. zł nagrody, którą już zresztą przekazał do Caritas. Otrzymał to jako wiceminister kultury. A PO informowała, że było to ponad 70 tys. zł

– podała poseł.

Oceniła, że hipokryzja PO i próbującego się pod tę akcję też podłączyć PSL jest niesłychana.

Jak sobie przypomnimy, z jaką skalą nepotyzmu i żerowania na państwie mieliśmy pod rządami tych dwóch partii. Przypomnę postać Aleksandra Grada - kumpla Donalda Tuska, który jako minister skarbu świetnie ustawił firmę swojej żony, na dziesiątki milionów złotych dostawała zlecenia (...), a potem ustawił się świetnie robiąc fikcyjny projekt elektrowni atomowej

– mówiła poseł.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, polskieradio24.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Oto „pomysł” Platformy Obywatelskiej na Polskę! Śmiać się czy płakać?

/ Fot Fotomag/Gazeta Polska

  

Czy jedynym pomysłem Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej dla Polski jest wygrana z Prawem i Sprawiedliwością? Wszystko na to wskazuje! Kolejny polityk siada do wywiadu z dziennikarzami i mówi wprost: "szukamy osób, które chcą odsunąć PiS od władzy". Tylko, że Polacy już pokazali, iż nie dają nabierać się na takie tanie chwyty. Najnowsze sondaże też o tym mówią.

Były minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak w rozmowie z serwisiem wiadomo.co postanowił ujawnić, o co tak naprawdę chodzi "totalnej opozycji". Polityk Platformy Obywatelskiej chciałby, by wszyscy "totalni" połączyli siły w wyborach parlamentarnych w 2019 roku. Zapraszany jest nawet... Robert Biedroń, który ostatnio nie szczędził krytyki Platformie Obywatelskiej. To pokazuje, jak bardzo zdesperowani są kluczowi gracze w talii PO.

W wyborach parlamentarnych powinniśmy wystawić jedną listę wyborczą. Na razie nie mam jasności co do tej inicjatywy, bo wypowiedzi Roberta Biedronia nie są precyzyjne. Liczę na to, że w poczuciu odpowiedzialności za Polskę Robert Biedroń, ale także inne osoby znajdą się pod jednym dachem z tymi, którzy chcą odsunąć PiS od władzy. To nie będzie proste zadanie, jego realizacji nie powinniśmy jeszcze osłabiać podziałami, kłótniami czy uszczypliwościami.

Sondaże nie są jednak tak optymistyczne dla Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej. Według najnowszej prognozy, na największe poparcie w Polsce liczyć może Prawo i Sprawiedliwość (38 proc.), drugie miejsce zajmuje Platforma Obywatelska (25 proc.). Do Sejmu nie weszłaby Nowoczesna z 4-procentowym poparciem!

CZYTAJ WIĘCEJ: Nowy sondaż potwierdza tylko ten trend. Wygrywa PiS, w Sejmie zabraknie części „totalnych”

Warto też podkreślić, że Siemoniak, podobnie jak wielu innych polityków PO, jako główne założenie programowe opozycji podaje odsunięcie PiS od władzy. "Totalni"  - podobnie jak w 2015 roku - wciąż nie mają pomysłu na równorzędną walkę na argumenty i program wyborczy. Jak to się skończy, nietrudno przewidzieć...

 

Źródło: wiadomo.co, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl