„Tragiczny i bezsensowny” atak w Toronto

/ Zrzut ekranu z youtube.com

  

Premier Kanady Justin Trudeau wyraził "wielki smutek" z powodu "tragicznego i bezsensownego ataku" w Toronto, gdzie wczoraj mężczyzna staranował samochodem ludzi na przejściu dla pieszych. Policja przesłuchiwała domniemanego napastnika.

Na skutek ataku 10 osób nie żyje, a 15 zostało rannych.

Powinniśmy czuć się bezpiecznie w naszych miastach – podkreślił Trudeau.

Dodał, że władze "monitorują sytuację i będą współpracować z organami ścigania w całym kraju, aby zapewnić bezpieczeństwo wszystkim Kanadyjczykom".

Policja poinformowała, że przesłuchuje 25-letniego Aleka Minassiana, domniemanego napastnika. Kierowca, który uciekł z miejsca zdarzenia, został zatrzymany przez policję niecałe pół godziny po tragicznych wydarzeniach. Podejrzany nie był wcześniej notowany.

Motywy jego działania pozostają nieznane, lecz były one zdecydowanie „rozmyślne” - powiedział szef policji Mark Saunders.

Na wstępnym etapie śledztwa ustalono, że Minassian nie był związany z organizacjami terrorystycznymi. Policja nie wyklucza jednak, że mogło dojść do ataku o podłożu terrorystycznym.

CZYTAJ WIĘCEJ: Kierowca furgonetki wjechał w pieszych. 10 osób zabitych, 15 rannych

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Jaki o "terenach PiS-owskich": Mam wrażenie, że niektóre miejsca w Warszawie są tak postrzegane

Patryk Jaki / screen Telewizja Republika

  

- Mam wrażenie, że są dzielnice - zwłaszcza po lewej stronie Wisły - które są przez PO regularnie faworyzowane, a są też takie miejsca - po prawej stronie Wisły - które są uznawane, jak niektórzy mówią po cichu, za "tereny PiS-owskie" i tam z inwestycjami jest gorzej - powiedział dziś w TV Republika Patryk Jaki, kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy. Podkreślił, że "musimy nauczyć się myślenia o Warszawie jako całości"

To jest tak, jak nasze elity III RP nigdy by sobie nie wymyśliły. Wielu warszawiaków miało skończyć na blokach, nigdy nic nie znaczyć, nie mieć nic do powiedzenia. Chodząc po warszawskich blokowiskach czuję moc, że wszyscy teraz podnosimy głowy, mówimy, że to nie jest tak, że Warszawa należy do deweloperów, układów, mafii, że Warszawa jest też nasza

- powiedział w Telewizji Republika Patryk Jaki, kandydat na prezydenta Warszawy.

Dodał, że wybory to moment, gdy "możemy dać czerwoną kartkę tym dziwnym układom, które osiadły na Warszawie".

Zapytany o to, czy da sobie radę ze skalą układów, mając świadomość, że afera reprywatyzacyjna to możliwy "wierzchołek góry lodowej", odpowiedział bez wahania:

- Dam radę, bo czuję dużą siłę mieszkańców, tę siłę, której nikt nie przewidywał i to będzie dla mnie motywacja, by rozliczyć wszystko to, co przez ostatnie lata działo się w Warszawie. Moją zaletą jest też to, że jestem osobą z zewnątrz - nie znam lokalnych układów, układzików. Ja będę patrzył uczciwie, czy był interes miasta, czy go nie było.

- Musimy się nauczyć myślenia o Warszawie jako całości. Mam wrażenie, że są dzielnice - zwłaszcza po lewej stronie Wisły - które są przez PO regularnie faworyzowane, a są też takie miejsca - po prawej stronie Wisły - które są uznawane, jak niektórzy mówią po cichu, za "tereny PiS-owskie" i tam z inwestycjami jest gorzej

- powiedział kandydat Zjednoczonej Prawicy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Telewizja Republika, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl