Szef KPRM nie zostawił suchej nitki na zeznaniach Tuska. „Można założyć, że pewne działania były spowodowane złą wolą”

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

– To jest oczywiste, że jeżeli budujemy relacje czy współpracujemy z sąsiadem, z partnerem zagranicznym, z którym mamy różne traumatyczne doświadczenia, trzeba zachować szczególną ostrożność, nie można być naiwnym. Naiwność w pewnym wieku, zwłaszcza dla polityków, jest absolutnie niewybaczalna. Można też założyć, że pewne działania były spowodowane złą wolą – ocenił szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Michał Dworczyk.

Michał Dworczyk był pytany w TVP Info o ocenę zeznań b. szefa rządu, szef kancelarii premiera stwierdził, że fragmenty, z którymi miał okazję się zapoznać, nieprzyjemnie go zaskoczyły.

Można było odnieść wrażenie, że absolutnie prawdziwym było stwierdzenie (b.) ministra (spraw wewnętrznych, Bartłomieja) Sienkiewicza, że państwo polskie istnieje tylko teoretycznie, dlatego że jeżeli premier polskiego rządu (...) nic nie wie i nie ma panowania nad aparatem państwowym, a po kilku latach już niczego nie pamięta, to rzeczywiście można stwierdzić, że państwo wówczas istniało wyłącznie teoretycznie – mówił.

Odnosząc się do słów Tuska, iż nie było planów wspólnej wizyty prezydenta i premiera w Katyniu, szef KPRM zwrócił uwagę, że była "co najmniej jedna" publiczna wypowiedź prezydenta Lecha Kaczyńskiego o tym, iż "lepiej, żeby taka wizyta odbyła się wspólnie".

CZYTAJ RÓWNIEŻ: „Donald Tusk kłamie!” Jacek Świat wprost o zeznaniach byłego premiera

Michał Dworczyk ocenił ponadto, iż postawę byłego premiera wobec współpracy z Rosją znamionowała w najlepszym przypadku "naiwność czy też brak wyobraźni", choć "można też założyć, że pewne działania były spowodowane złą wolą".

To jest oczywiste, że jeżeli budujemy relacje czy współpracujemy z sąsiadem, z partnerem zagranicznym, z którym mamy różne traumatyczne doświadczenia, trzeba zachować szczególną ostrożność, nie można być naiwnym. Naiwność w pewnym wieku, zwłaszcza dla polityków, jest absolutnie niewybaczalna – dodał.

Szef KPRM zaznaczył, że osobny charakter wizyt był jednym z czynników, które doprowadziły do "największego dramatu po II wojnie światowej, który dotknął nasze państwo", jakim była - według niego - katastrofa smoleńska.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: „To niezwykłe, że w PO jest taki poziom amnezji”. Sakiewicz wskazuje ważny wątek z przesłuchania Tuska

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tragedia w Darłówku. Będą dalsze poszukiwania

/ flickr.com/Marek M./CC BY-SA 2.0

  

Zakończona wczoraj fiaskiem akcja poszukiwawcza w morzu dwojga rodzeństwa, które zaginęło 14 sierpnia w Darłówku, dziś o godzinie 9:00 zostanie wznowiona przez nurków.

Rzecznik prasowa sławieńskiej policji Agnieszka Łukaszek potwierdziła, że nurkowie ratownicy „wznowią akcję poszukiwawczą dziś o godz. 9 na tym samym odcinku, na którym pracowali w czwartek”.

To oznacza, że nurkowie, jeśli pozwoli na to pogoda, jeszcze raz sprawdzą odcinek między zachodnim a wschodnim falochronem. Wczoraj zakończyli akcję po godz. 15. Na miejscu pozostali policjanci, by z lądu patrolować linię brzegową.

We wtorek po południu na plaży w Darłówku Zachodnim matka zgłosiła zaginięcie jej trojga dzieci, chłopców w wieku 14 i 13 lat oraz 11-letniej dziewczynki. Według policyjnych ustaleń, kobieta miała na chwilę spuścić je z oczu, wychodząc z najmłodszym dzieckiem do pobliskiej toalety. Jeszcze we wtorek ratownicy wyciągnęli z morza 14-latka. Reanimacja okazała się skuteczna, ale chłopiec nie przeżył kolejnego dnia - zmarł w szpitalu w Koszalinie. Dwojga zaginionych dzieci jeszcze nie udało się odnaleźć.

Pełniąca obowiązki prokuratora rejonowego w Koszalinie Alicja Kowal informowała, że wszczęte będzie śledztwo w kierunku narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia trójki dzieci przez osoby, na których ciążył obowiązek opieki nad nimi. Śledztwo dotyczyć będzie także nieumyślnego spowodowania śmierci jednego z dzieci.

Na tę chwilę potwierdzony jest zgon jednego dziecka, dwoje uznanych jest za zaginione – wyjaśniła prokurator dodając, że oba czyny zagrożone są karą pozbawienia wolności do 5 lat.

Prokurator Kowal powiedziała, że postępowanie prowadzone jest w sprawie, nikt nie usłyszał zarzutów. Kontynuowane są czynności mające na celu wyjaśnienie okoliczności zdarzenia. Wielu świadków już zostało przesłuchanych, w tym - jak poinformowała prokurator - rodzice dzieci.

W Sulmierzycach w Wielkopolsce, z której pochodzi rodzina, piątek ogłoszono dniem żałoby w mieście. 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl