Koniec procesu Adamowicza w czerwcu?

/ youtube.com/Telewizja Republika

  

W procesie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, oskarżonego o podanie nieprawdziwych danych w oświadczeniach majątkowych w latach 2010-2012, zeznawał dziś przed Sądem Rejonowym w Gdańsku kolejny świadek. Sąd zapowiedział, że w połowie czerwca proces może się zakończyć.

Sędzia Karolina Kozłowska powiedziała, że do przesłuchania zostało jeszcze sześciu świadków i nie jest wykluczone, że na następnej rozprawie, wyznaczonej na 13 czerwca, proces zostanie zakończony.

Przed sądem stanął dziś jako świadek inżynier budowlany Bogdan A., który kilka lat temu wydawał apartament małżeństwu Adamowiczów w części Gdańska Szafarnia.

- Miałem świadomość, że to mieszkanie ma jakiś związek z Pawłem Adamowiczem, choć go wtedy nie znałem. Byłem pracownikiem delegowanym z Warszawy. Procedura odbioru mieszkania miała charakter standardowy odbyła się na podstawie listy lokali przedstawionej mi przez biuro sprzedaży. Osobą odbierającą nie był prezydent Adamowicz. Na miejscu była jego żona. Przekazanie mieszkania trwało ok. 1,5 godziny, prawdopodobnie były jakieś uwagi odnośnie usterek. Nabywcy mieszkania w żaden sposób nie ponaglali nas w usuwaniu awarii - powiedział świadek.

Prezydenta Gdańska nie było na dzisiejszej rozprawie, reprezentował go adwokat.

Podczas rozpoczęcia procesu pod koniec września ub. roku Adamowicz przyznał, że nie podawał w oświadczeniach majątkowych wszystkich informacji o majątku.

W odczytanych przez prokuratora wyjaśnieniach złożonych podczas śledztwa, tłumaczył, że jego pomyłki w oświadczeniach majątkowych były skutkiem powielania błędów z poprzednich oświadczeń, a pierwsze z nich powstało w kwietniu 2010 r.

Z jego wyjaśnień wynika, że był w tym czasie zaangażowany w organizację kilku uroczystości pogrzebowych ofiar katastrofy smoleńskiej pochodzących z Gdańska, a jego żona będąc w zaawansowanej i zagrożonej ciąży trafiła do szpitala.

Adamowicz mówił też śledczym, że sprawami finansowymi zajmuje się żona.

Prezydent Gdańska tłumaczył w prokuraturze, że pomyłka miała charakter mechaniczny i nieświadomy, i była powielana automatycznie przy kolejnych oświadczeniach, a kiedy zdał sobie sprawę z błędu sam skorygował go w kolejnych oświadczeniach.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Trump o Rosji: "będziemy ze sobą konkurować". Putin skupił się na miłych słówkach

/ Zrzut ekranu z youtube.com

  

– Nazwałem Putina konkurentem. Dobrym konkurentem. Będziemy konkurować ze sobą – powiedział Donald Trump o planach sprzedaży gazu do Europy. Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział zaś, że jego rozmowy z przywódcą USA przebiegły w "otwartej i merytorycznej atmosferze".

Zdaniem Putina rozmowy "były udane i pożyteczne".

Wyjaśnił, że omówił z Trumpem obecny stan i perspektywy stosunków dwustronnych, a także najważniejsze kwestie międzynarodowe.

Stosunki rosyjsko-amerykańskie przeżywają trudny okres, ale ta napięta atmosfera nie ma obiektywnych przyczyn – mówił Putin. 

Prezydent Rosji podkreślił, że "jesteśmy zadowoleni z naszego spotkania".

Myślę, że rozumiemy się już znacznie lepiej. Przed nami dużo problemów, ale nie wszystko da się omówić podczas jednego spotkania – dodał.

Omówiliśmy nieporozumienia między naszymi krajami. Musimy współpracować dla dobra świata. Nasze stosunki nigdy nie były gorsze niż teraz. Ale to się zmieniło. Jakieś cztery godziny temu – mówił prezydent USA.

Zapytany o kwestę Nord Stream 2 odpowiedział:

Nazwałem Putina konkurentem. Dobrym konkurentem. Będziemy konkurować ze sobą.

Putin przekazał ponadto, że w czasie rozmów z przywódcą USA Donaldem Trumpem w Helsinkach strona rosyjska przekazała notatkę z konkretnymi propozycjami dotyczącymi nierozprzestrzeniania broni jądrowej.

Putin podkreślił, że jako największe państwa posiadające broń jądrową Rosja i USA niosą szczególną odpowiedzialność za bezpieczeństwo międzynarodowe. Wyjaśnił, że rozmawiał z Trumpem o uregulowanie dialogu w sprawie stabilności strategicznej i nierozprzestrzeniania broni masowego rażenia.

Przekazaliśmy kolegom amerykańskim notatkę z konkretnymi propozycjami na ten temat – dodał.

Tematem rozmów były też porozumienia mińskie. Zdaniem Putina USA mogłyby wpływać na władze Ukrainy w sprawie realizacji porozumień mińskich. Ocenił, że powinny to czynić "bardziej stanowczo".

Donald Trump przekazał, że z Putinem rozmawiał domniemanej ingerencji Moskwy w wybory prezydenckie w USA.

Trump podkreślił, że nie widzi żadnego powodu, by wierzyć, że Rosja ingerowała w przebieg wyborów w 2016 roku na jego korzyść, wbrew wnioskom przedstawionym mu przez amerykański kontrwywiad. W jego ocenie Putin "niezwykle mocno" odrzucał dziś te zarzuty.

Trump, pytany komu wierzy ws. Russiagate: FBI czy Putinowi, powiedział, że ma powody wierzyć obu stronom.

Śledztwo w tej sprawie, prowadzone w USA przed specjalnego prokuratura Roberta Muellera, jest "katastrofą dla naszego kraju" - ocenił - i negatywnie oddziałuje na relacje amerykańsko-rosyjskie.

Nie było "żadnej zmowy" między moim sztabem wyborczym a rządem Rosji – zapewnił Trump. 

 

Źródło: PAP, onet.pl, niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl