Bardzo wątpliwe tłumaczenia

  

Wyjaśnienia Zbigniewa Niewójta, p.o. głównego inspektora farmaceutycznego, na temat relacji z gangiem przebierańców tylko pogłębiają wątpliwości co do roli, jaką odegrał w tej aferze. Twierdzi, że fałszywym pracownikom służb nie przekazywał żadnych istotnych informacji. Tymczasem jak wynika z mojego śledztwa dziennikarskiego, użyczał im pomieszczeń w GIF-ie, w tym własnego gabinetu, gdzie mogli oni zainstalować podsłuch.

Gdyby tak było (na co wskazuje wiele poszlak), wówczas przestępcy posiadaliby wiedzę o tym, co dzieje się w kluczowym dla bezpieczeństwa ekonomicznego RP urzędzie. GIF nadzoruje bowiem wielomiliardowy rynek leków. Co na to resort zdrowia? Dlaczego Niewójt od ponad dwóch lat jest tylko p.o. GIF-u? Dlaczego na temat przebierańców nie chce rozmawiać z dziennikarzami? Co może mieć do ukrycia? Pytań w tej sprawie jest znacznie więcej.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl