"Rozumiem Hitlera" i "jestem nazistą" - Cannes wybaczyło von Trierowi haniebne słowa

/ fot. YouTube

  

Po tym, jak w 2011 r. Lars von Trier, po pokazie "Melancholii" w Cannes, nieoczekiwanie podzielił się z publicznością swoimi nazistowskimi sympatiami, reżyser stał się na francuskim festiwalu persona non grata. Podczas tegorocznej edycji imprezy - po raz pierwszy od siedmiu lat - publiczność obejrzy film von Triera.

Jego najnowszy obraz opowiadający o seryjnym zabójcy pt. "The House That Jack Built" pokazany zostanie poza konkursem. Czy to oznacza, że organizatorzy festiwalu przebaczyli reżyserowi haniebny popis sprzed siedmiu lat? Najwyraźniej tak. Przypomnijmy jednak, co zaszło w 2011 r.: Lars von Trier po przedpremierowym pokazie "Melancholii" na canneńskim festiwalu, zaczął przekonywać publiczność do swoich pronazistowskich poglądów. Z ust reżysera padły wówczas takie sformułowania jak "rozumiem Hitlera" i "jestem nazistą". Twórca został wyproszony z imprezy - nie pomogły tłumaczenia i przeprosiny, a jego "banicja" trwała aż do dziś. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Embargo na selfie podczas festiwalu w Cannes

Oprócz nowego filmu von Triera, w Cannes zostanie pokazany - również poza konkursem - długo oczekiwany film Terry'ego Gilliama  "The Man Who Killed Don Quixote"  opowiadający o. legendarnym błędnym rycerzu. 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, deadline.com, Filmweb

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tragedia w Darłówku. Będą dalsze poszukiwania

/ flickr.com/Marek M./CC BY-SA 2.0

  

Zakończona wczoraj fiaskiem akcja poszukiwawcza w morzu dwojga rodzeństwa, które zaginęło 14 sierpnia w Darłówku, dziś o godzinie 9:00 zostanie wznowiona przez nurków.

Rzecznik prasowa sławieńskiej policji Agnieszka Łukaszek potwierdziła, że nurkowie ratownicy „wznowią akcję poszukiwawczą dziś o godz. 9 na tym samym odcinku, na którym pracowali w czwartek”.

To oznacza, że nurkowie, jeśli pozwoli na to pogoda, jeszcze raz sprawdzą odcinek między zachodnim a wschodnim falochronem. Wczoraj zakończyli akcję po godz. 15. Na miejscu pozostali policjanci, by z lądu patrolować linię brzegową.

We wtorek po południu na plaży w Darłówku Zachodnim matka zgłosiła zaginięcie jej trojga dzieci, chłopców w wieku 14 i 13 lat oraz 11-letniej dziewczynki. Według policyjnych ustaleń, kobieta miała na chwilę spuścić je z oczu, wychodząc z najmłodszym dzieckiem do pobliskiej toalety. Jeszcze we wtorek ratownicy wyciągnęli z morza 14-latka. Reanimacja okazała się skuteczna, ale chłopiec nie przeżył kolejnego dnia - zmarł w szpitalu w Koszalinie. Dwojga zaginionych dzieci jeszcze nie udało się odnaleźć.

Pełniąca obowiązki prokuratora rejonowego w Koszalinie Alicja Kowal informowała, że wszczęte będzie śledztwo w kierunku narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia trójki dzieci przez osoby, na których ciążył obowiązek opieki nad nimi. Śledztwo dotyczyć będzie także nieumyślnego spowodowania śmierci jednego z dzieci.

Na tę chwilę potwierdzony jest zgon jednego dziecka, dwoje uznanych jest za zaginione – wyjaśniła prokurator dodając, że oba czyny zagrożone są karą pozbawienia wolności do 5 lat.

Prokurator Kowal powiedziała, że postępowanie prowadzone jest w sprawie, nikt nie usłyszał zarzutów. Kontynuowane są czynności mające na celu wyjaśnienie okoliczności zdarzenia. Wielu świadków już zostało przesłuchanych, w tym - jak poinformowała prokurator - rodzice dzieci.

W Sulmierzycach w Wielkopolsce, z której pochodzi rodzina, piątek ogłoszono dniem żałoby w mieście. 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl