Środki zapobiegawcze wobec byłego ministra

/ pixabay.com

  

100 tys. zł poręczenia majątkowego i zakaz wykonywania zawodu radcy prawnego – takie środki zapobiegawcze zastosowała katowicka prokuratura wobec byłego ministra sprawiedliwości Andrzeja K.

Jest on jedną z czterech osób zatrzymanych w środę w ramach śledztwa dotyczącego oszustw, płatnej protekcji i przywłaszczenia funkcji publicznej.

Wobec Andrzeja K. zastosowano poręczenie majątkowe w wysokości 100 tys. zł oraz zakaz wykonywania zawodu. Powodem takiej decyzji było to, że czyny, o które jest podejrzany w niniejszej sprawie, mają związek z wykonywaniem zawodu radcy prawnego – powiedział rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach Waldemar Łubniewski.

Andrzej K., który był ministrem sprawiedliwości w latach 2004-2005, jest jedną z czterech osób, które w środę zatrzymało Centralne Biuro Antykorupcyjne w śledztwie dotyczącym oszustw, płatnej protekcji i przywłaszczenia sobie funkcji publicznej. Inni zatrzymani to współpracownik b. ministra z kancelarii Piotr K., gdański biznesmen Marek S. i b. funkcjonariusz Wojskowych Służb Informacyjnych Jerzy K. Wszyscy usłyszeli zarzuty.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Zatrzymani w sprawie "gangu przebierańców" z zarzutami! Wśród nich były minister sprawiedliwości

Po przesłuchaniach wobec Jerzego K. i Marka S. prokurator zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego w wysokości 10 tys. zł, dozoru policji oraz zakazu opuszczania kraju. Decyzja w sprawie środków zapobiegawczych wobec Piotra K. jeszcze nie zapadła. „W tym przypadku trwa jeszcze analiza materiału dowodowego. Decyzja zapadnie jeszcze dzisiaj” - powiedział prok. Łubniewski. Prokuratura nie ujawnia, w jaki sposób podejrzani ustosunkowali się do zarzutów.

Jak podała wcześniej Prokuratura Krajowa, stawiane zatrzymanym zarzuty dotyczą m.in. usiłowania dokonania oszustw (art. 13 par. 1 kodeksu karnego w związku z art. 286 par. 1 kk), płatnej protekcji (art. 230 par. 1 kk) i przywłaszczenia sobie funkcji publicznej (art. 227 kk). Ostatnie zatrzymania przeprowadzono w ramach śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach, w którym już w styczniu br. zarzuty przedstawiono ośmiu osobom.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: "Gazeta Polska" ujawnia! Kancelaria zatrzymanego przez CBA ministra obiecywała parasol ochronny fałszywych agentów! - NAGRANIA

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Miał dość mówienia o żołnierzach Armii Krajowej - więc zbezcześcił polską flagę

/ pixabay.com /Creative Commons CC0/aganyga

  

35-letni obywatel Białorusi miał zerwać biało-czerwoną flagę powiewającą nad obeliskiem upamiętniającym poległych żołnierzy ze zgrupowania „Ruczaj” Armii Krajowej w Warszawie. Mężczyzna usłyszał zarzuty w prokuraturze.

Do zdarzenia doszło 14 sierpnia przy ulicy Pięknej w Warszawie. Spacerująca tam kobieta zauważyła mężczyznę, który niszczy polską flagę umieszczoną na pomniku poległych żołnierzy ze zgrupowania "Ruczaj" AK. Kobieta powiadomiła policję.

Według relacji świadka, obywatel Białorusi wziął jedną z umieszczonych tam polskich flag i rzucił ją dwóm psom, z którymi wyszedł na spacer. Chwilę później sam zaczął ją deptać. Mężczyzna został zatrzymany.

- poinformował nadkom. Robert Szumiata z Komendy Rejonowej Policji Warszawa-Śródmieście.

35-latek miał tłumaczyć policjantom, że zachował się w ten sposób, bo ma dość mówienia o żołnierzach Armii Krajowej.

Mężczyzna został przesłuchany w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Śródmieście. Tam został mu przedstawiony zarzut z artykułu 137 p. 1 kodeksu karnego, który stanowi, że "kto publicznie znieważa, niszczy, uszkadza lub usuwa godło, sztandar, chorągiew, banderę, flagę lub inny znak państwowy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku".

Jak informuje policja 35-latek legitymował się Kartą Polaka, czyli "dokumentem potwierdzającym przynależność do Narodu Polskiego (...) może być ona przyznana osobie, która deklaruje przynależność do Narodu Polskiego (…) i wykaże swój związek z polskością". Z danych Urzędu do Spraw Cudzoziemców wynika, że taki dokument od 2014 roku otrzymało 6,5 tysiąca obywateli Białorusi.

Źródło: niezalezna.pl, pap

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl