Wicepremier Szydło zapowiada podwyżki emerytur. Rząd chce zatwierdzić je jeszcze przed końcem roku

/ Premier Beata Szydło / fot. KPRM; Domena publiczna

  

To kolejna dobra wiadomość dla seniorów. Rząd pracuje nad projektem ustawy podnoszącej wysokość emerytur. Według wczorajszej zapowiedzi wicepremier Beaty Szydło konkretne rozwiązania w tej sprawie oraz wysokość podwyżki będą przedstawione w przyszłym roku.

Beata Szydło zapytana na antenie TV Trwam, o to, kiedy rząd PiS wyjdzie naprzeciw oczekiwaniom seniorów odnośnie podniesienia emerytur, odpowiedziała, że prace dotyczące podwyżki emerytur trwają oraz że ich wysokość to "najpoważniejsze i największe wyzwanie", jeśli chodzi o politykę senioralną.

To wymaga oczywiście czasu, to wymaga też zastanowienia. I zdajemy sobie również sprawę, że to przede wszystkim będzie uzależnione też od wzrostu gospodarczego, od sytuacji finansów, która jest dobra, ale potrzebujemy takiej pełnej stabilizacji, przeświadczenia, że system który będzie wprowadzony będzie systemem dobrym. Myślę, że 2019 rok to jest ten rok, kiedy będziemy mogli już przedstawić i zaproponować jakieś konkretne rozwiązania

- zaznaczyła wicepremier.

W tej chwili pracujemy nad przygotowaniem projektu ustawy, wszystko będzie zależało jeszcze od procesu legislacyjnego

 - powiedziała Beata Szydło, odnosząc się do kwestii minimalnej emerytury dla kobiet, które urodziły co najmniej czwórkę dzieci, osiągnęły wiek emerytalny, ale nie mają nawet minimalnego świadczenia. Wicepremier zapowiedziała, że zamiarem rządu jest to, "żeby ten projekt ustawy (...) wszedł jeszcze w tym roku w życie".

W sobotę w Warszawie odbyła się konwencja Prawa i Sprawiedliwości oraz Zjednoczonej Prawicy pod hasłem "Polska jest jedna". Premier Mateusz Morawiecki w swoim wystąpieniu zapowiedział kilka nowych projektów, w tym mniejszy ZUS dla małych firm, obniżenie CIT dla małych i średnich firm do 9 proc., wyprawkę w wysokości 300 zł dla uczniów, 23 mld zł na program dla seniorów Dostępność+, przeznaczenie 5 mld zł na stworzenie nowego funduszu dróg lokalnych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezależna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rosja ingeruje we francuskie protesty? Pojawia się coraz więcej kontrowersji

/ protest we Francji; zdjęcie ilustracyjne / twitter.com/@Brevesdepresse/printscreen

  

Coraz głośniej mówi się o możliwej ingerencji Rosji w trwające we Francji protesty, które przyjmują coraz bardziej ostrą formę. W sieci pojawia się sporo kontrowersyjnych materiałów. Już wczoraj francuskie władze zarządziły pilną weryfikację niektórych kont na Twitterze, które mają mieć powiązania z Rosją i rozprzestrzeniać fake newsy na temat demonstracji we Francji. To wszystko, co dzieje się wokół protestów, mnoży pewne teorie.

Francuskie włądze zapowiedziały weryfikację wielu kont w mediach społecznościowych. Przypuszcza się, że około 200 kont na Twitterze aktywnie rozprzestrzenia tzw. fake news i nagłaśnia treści mające na celu eskalację napięć społecznych nad Sekwaną. W ocenie brytyjskiego dziennika "The Times" fałszywe konta na Twitterze są kontrolowane przez rosyjskie służby specjalne, które podsycają atmosferę wokół francuskich protestów. 

Zadanie sprawdzenia najbardziej agresywnych z punktu widzenia cyberbezpieczeństwa kont powierzono Sekretariatowi Generalnemu ds. Obrony i Bezpieczeństwa (SGDSN).Eksperci wojskowi i policyjni z tego ośrodka zajmowali się kontami, na których pojawiły się szczególnie drastyczne zdjęcia osób - domniemanych uczestników ruchu "żółtych kamizelek" - które rzekomo zostały ranne w sobotnich starciach z policją.

[polecam:http://niezalezna.pl/249381-rosyjskie-sluzby-podsycaja-protesty-we-francji-wladze-zapowiedzialy-walke-z-fake-newsami]

W sieci pojawiają się również liczne kontrowersyjne materiały. Należy do nich m.in. filmik, na którym do ubranych w żółte kamizelki pada w języku rosyjskim komenda "nazad" (pol. odwrót):

Ponadto Twittera dość szybko obiegło zdjęcie opublikowane po raz pierwszy przez kanał WarGonzo, na których dwóch mężczyzn ubranych w żołte kamizelki trzyma flagę prorosyjskiej Donieckiej Republiki Ludowej, oderwanego od Ukrainy terytorium rządzonego przez separatystów.  

Według ukraińskiej agencji Informacyjnej UNIAN mężczyźni to Francuzi, którzy odwiedzali Donbas. Jeden z nich miał uczestniczyć jako "obserwator" w odbywających się w Donieckiej Republice Ludowej listopadowych wyborach, a drugi znany ma być m.in. jako autor prorosyjskich tekstów w niektórych francuskich mediach.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Twitter, Facebook, PAP, niezalezna.pl, unian.info

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl