USA: Demokraci spadają w sondażach. Rośnie popularność prezydenta Donalda Trumpa

Donald Trump / flickr.com/Gage Skidmore/CC BY-SA 2.0; https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/

  

Mimo skandali prześladujących prezydenta USA Donalda Trumpa Partii Demokratycznej nie udało się zwiększyć w sondażach przewagi nad Republikanami rządzącymi w Białym Domu. Przeciwnie, od stycznia popularność Demokratów poważnie spadła. Jak wykazały opublikowane w poniedziałek wyniki badań opinii publicznej, przeprowadzone przez dziennik "Washington Post" i telewizję ABC News, od początku roku przewaga Demokratów nad Republikanami zmniejszyła się o z 12 proc. w styczniu do zaledwie 4 proc. obecnie.

Jednocześnie nieznacznie zwiększyła się popularność samego Trumpa. Obecnie sposób sprawowania przez niego władzy aprobuje 40 proc. badanych - najwięcej od końca kwietnia ubiegłego roku, kiedy Trump zakończył pierwsze 100 dni sprawowania władzy. Odmiennego zdania jest 56 proc. badanych.

Sondaże "WP" i ABC News zostały przeprowadzone w dniach 8-11 kwietnia, a więc jeszcze przed decyzją Trumpa o przeprowadzeniu ataku na wybrane cele w Syrii wspólnie z Francją i Wielką Brytanią w nocy z piątku na sobotę.

Zdaniem autorów tych badań powodem nieoczekiwanego spadku popularności Demokratów jest brak zdecydowanej reakcji polityków tej partii na masakrę, jaka miała miejsce 14 lutego w szkole w miejscowości Parkland na Florydzie. Sprawcą masakry, w której zginęło 17 osób, był zwolniony dyscyplinarnie były uczeń, który mimo historii konfliktów z otoczeniem i przejawów niezrównoważenia psychicznego bez trudu i legalnie nabył przynajmniej jeden karabinek półautomatyczny, kiedy ukończył 18 lat.

O wpływie tragedii w Parkland na amerykańską opinię publiczną świadczy fakt, że w badaniach "WP" i ABC News 40 proc. badanych wyznało, że stanowisko kandydatów w wyborach do Kongresu wobec kontroli broni palnej jest dla nich ważniejsze niż ich stosunek do urzędującego prezydenta czy posłanki Nancy Pelosi, którą jako szefowa mniejszości Partii Demokratycznej w Izbie Reprezentantów jest de facto przywódczynią demokratycznej opozycji w Kongresie.

Wybory do Kongresu odbędą się 6 listopada. Mają one obsadzić wszystkie mandaty (435) w Izbie Reprezentantów, do której ustawodawcy są wybierani na dwuletnią kadencję, i jedną trzecią mandatów w 100-osobowym Senacie, w którym kadencja trwa sześć lat.

Tegoroczne wybory do Kongresu nazywane są "wyborami środka kadencji" (ang. midterm election), ponieważ wypadają w środku czteroletniej kadencji prezydenta.

Wyniki sondaży stały się źródłem otuchy dla kandydatów Partii Republikańskiej, którzy mają teraz nadzieję, że listopadowe wybory wbrew zapowiedziom politologów nie zakończą się ich sromotną klęską w postaci utraty kontroli w obu izbach Kongresu.

Jednak zdaniem ekspertów listopadowe wybory nie zakończą się ich zwycięstwem, ponieważ oprócz polaryzującego społeczeństwo, niepopularnego Trumpa oraz rekordowej liczby republikańskich ustawodawców, którzy zapowiedzieli, że nie będą się ubiegać o reelekcję, kandydaci GOP mają przeciw sobie historyczną prawidłowość.

Tradycyjnie w wyborach wypadających w środku kadencji prezydenta, uważanych za plebiscyt popularności urzędującego szefa państwa, partia kontrolująca Biały Dom (obecnie jest to Partia Republikańska) traci głosy w Kongresie. W ostatnich 21 wyborach tego typu partia, której przedstawiciel sprawował urząd prezydenta, traciła przeciętnie 30 mandatów w Izbie Reprezentantów i cztery miejsca w Senacie. Potwierdzenie tej prawidłowości w listopadzie oznaczałoby dla Republikanów utratę kontroli w obu izbach amerykańskiego parlamentu.

Kandydaci Partii Republikańskiej nie są jednak całkowicie pozbawieni atutów. Sprzyja im przede wszystkim doskonały stan gospodarki: rekordowe wyniki na giełdach, ożywienie gospodarcze, niskie bezrobocie i inflacja. Dodatkowym atutem jest fakt, że kandydaci Demokratów, na co pośrednio wskazują wyniki ostatnich badań "WP" i ABC News, także nie wzbudzają w wyborcach zbytniego entuzjazmu.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kto to się zabrał za wytykanie „wpadek” prezydenta!? Boki zrywać! WIDEO

/ Zrzut ekranu z youtube.com

  

Dziś szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski, pytany przez dziennikarzy, czy Andrzej Duda podpisywał deklarację polsko-amerykańską stojąc obok siedzącego prezydenta USA - co widać na opublikowanych zdjęciach - wyjaśnił, że zdjęcia pokazują pewną sekwencję zdarzeń. Nie przeszkodziło to byłemu prezydentowi – "królowi wpadek" – Bronisławowi Komorowskiemu – skomentować tej sytuacji.

Prof. Szczerski wyjaśnił, że założeniem upublicznienia tego zdjęcia, było to, że oddaje ono naturalny charakter tych rozmów w sposób niepozowany - taki, jakich setki na wszystkich możliwych portalach. Miało ono pokazywać pewną dynamikę spotkania.

To jest pewna sekwencja, te zdjęcia, to nie jest ta ceremonia oficjalnego podpisywania deklaracji (...) To jest taki moment, gdzie (...) została oddana ta druga część pobytu prezydenta Polski w Białym Domu, taka bardziej spontaniczna, bardziej nieformalna, ta bardziej naturalna, inna od takich sztampowych ilustracji – ocenił.

Do rzekomej "wpadki" odniósł się w TVN24 były prezydent, Bronisław Komorowski.

Ja naprawdę myślałem, że to też jest fotomontaż. Gdy zobaczyłem za pierwszym razem, myślałem, że to ktoś zrobił złośliwość. Trochę pomyślałem nawet: "no widzisz, sam żeś tak urządzał, czy twoi ludzie urządzali tego rodzaju hece przeciwko mnie, sam padasz ofiarą podobnej manipulacji, ale zdaje się, że to nie jest manipulacja – stwierdził.

Bronisławowi Komorowskiemu przypominamy, jak wyglądała jego rozmowa z Barackiem Obamą...

 

 

Źródło: tvn24.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl