Kierowcy nie będą musieli mieć przy sobie dowodu rejestracyjnego

/ Nik Frey/freeimages.com

Kierowcy poruszający się pojazdami zarejestrowanymi w Polsce po terytorium kraju nie będą musieli mieć przy sobie dowodu rejestracyjnego i dokumentu ubezpieczenia OC pojazdu - zakłada projekt ustawy, którym jutro ma zająć się rząd.

Autorem projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw jest resort cyfryzacji. Proponowane zmiany stanowią ciąg dalszy wdrażania systemu Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK).

Projekt przewiduje, że obywatele, którzy poruszają się pojazdami zarejestrowanymi w Polsce po terytorium kraju będą zwolnieni z obowiązku posiadania przy sobie dowodu rejestracyjnego i dokumentu potwierdzającego ubezpieczenie OC pojazdu. Informacje te będą możliwe do sprawdzenia w systemie CEPiK przez organy, które są uprawnione do kontroli ruchu drogowego. Zwolnienie z tego obowiązku ma nastąpić po ogłoszeniu komunikatu ministra właściwego ds. informatyzacji.

Proponuje się, by po pół roku oszacowano skutki wejścia w życie zmian.

System Informatyczny Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (SI CEPiK) zawiera informacje o pojazdach zarejestrowanych w Polsce i kierowcach z uprawnieniami do kierowania. Od 1 stycznia 2016 r. jest prowadzony przez ministra cyfryzacji. Jego utrzymaniem i modernizacją oraz udostępnianiem danych zajmuje się Centralny Ośrodek Informatyki (COI). Zasady prowadzenia CEPiK reguluje ustawa Prawo o Ruchu Drogowym.

System obejmuje dwie ewidencje: centralną ewidencję pojazdów (CEP) oraz centralną ewidencję kierowców (CEK).

W CEP gromadzone są dane o pojazdach zarejestrowanych w Polsce m.in. markę, model, dane techniczne (pojemność i moc silnika, liczba miejsc), informacje o obecnym i poprzednich właścicielach pojazdu, czy informacje o ubezpieczeniu OC. Z kolei w CEK gromadzone są dane o: osobach, które mają uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi, czy takich, którym cofnięto uprawnienia.

Z systemu korzystają m.in. policja, Inspekcja Transportu Drogowego, straże miejskie i gminne, sądy, prokuratura, komornicy sądowi. Dane mogą również być udostępnione obywatelom, przedsiębiorcom lub innym instytucjom.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Coraz bliżej porozumienia Polski z Brukselą. Prof. Szczerski wskazuje, kto może je storpedować

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

"Przegłosowanie Polski doprowadziłoby do poważnego kryzysu w Unii Europejskiej" – mówi w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" Krzysztof Szczerski, szef gabinetu prezydenta. "Tylko opozycja może storpedować porozumienie z Brukselą" – dodał prof. Szczerski.

Krzysztof Szczerski pytany o medialne doniesienia Radia RMF, że Komisja Europejska stawia trzy warunki, aby zamknąć procedurę o naruszenie praworządności w Polsce, stwierdził, że:

W czasie niedawnej wizyty w Pałacu Prezydenckim wiceszef KE Frans Timmermans nie wspomniał o żadnym z trzech warunków.

CZYTAJ WIĘCEJ: Kuriozalne ultimatum z Brukseli. Chodzi im o posadę dla... Gersdorf

Minister zauważa, że doniesienia albo pojawiły się "już po jego powrocie do Brukseli, albo nigdy nie padły i są to tylko doniesienia kuluarowe".

W Warszawie była mowa jedynie o tym, jak należy rozumieć skargę nadzwyczajną, jak ją uszczegółowić, a nie odwołać, choć jednoznacznie przedstawiono nam krytyczny stosunek Komisji do tego instrumentu. W sprawie sędziów zgodziliśmy się, że państwo ma prawo wprowadzić dla nich wiek emerytalny. Dyskusja dotyczyła tylko procedury wnioskowania o przedłużenie możliwości orzekania. Personalnie o prezes Gersdorf w ogóle nie było mowy. Dlatego po tej rozmowie mówiliśmy, że kompromis jest możliwy. Teraz trudno mi reagować na propozycje, które nigdy wobec nas nie były formułowane – podkreślił szef gabinetu prezydenta.

Pytany, czy jest możliwe porozumienie między Polską a Brukselą przed przedstawieniem propozycji budżetu UE na 2020 rok, powiedział, że:

Wszystko jest możliwe, jeśli będzie wola polityczna po obu stronach. Ale do tego potrzebne jest również lojalne zaangażowanie wszystkich polskich polityków, także tych z opozycji. Jeśli dalej będą oni używać procedury z art. 7 jako instrumentu w krajowej walce politycznej i prosić Komisję, by z niego nie rezygnowała, to ten spór może nie zostać zakończony.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Dyskryminacyjne działania KE w propozycji budżetowej. Mocna odpowiedź wiceszefa polskiego MSZ

Na poziomie prawno-proceduralnym możemy znaleźć kompromis. Ale opozycja w Polsce i Brukseli musi wznieść się ponad podziały polityczne, uznać, że pozycja Polski w Unii w kontekście debaty budżetowej jest ważna z punktu widzenia interesu wszystkich Polaków i nie należy walczyć na tym polu z rządem. Wtedy spór z Brukselą ma szansę zostać zakończony – zauważył minister.

Szczerski pytany, czy optymizm po wizycie Timmermansa zgasiła kontrofensywa opozycji powiedział, że z ogromną przykrością przyjmuje "wszelkie przejawy partyjniactwa na poziomie międzynarodowym".

W to niestety są zaangażowane wpływowe osoby. Europoseł Michał Boni napisał list, w którym sugeruje, że w Polsce zamyka się opozycję do więzień bez powodów – czytamy.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl