Niezłomny „Sługa Maryi”

Urodził się 2 kwietnia 1914 r. w Jabłonicy Polskiej na Podkarpaciu. Do oddziału Żołnierzy Niezłomnych na Sądecczyźnie – Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowej –przystąpił na wiosnę 1947 r. Niezłomni nazywali go „Ojcem”, ale on wolał pseudonim „Sem”, od łacińskiego „Servus Mariae”, czyli „Sługa Maryi”. Ponad dwa lata później, w sierpniu 1949 r., przebrani w polskie mundury komuniści z Wojskowego Sądu Rejonowego w Krakowie skazali księdza Władysława Gurgacza na karę śmierci.

„Tak jest, zwalczałem dwie okupacje oddany Polsce i służbie Bożej. Pewnie uwzględni Bóg apelację, którą Mu bezpośrednio złożę”

– mówił niezłomny jezuita w ostatnim słowie. Pretekstem było odprawianie antymarksistowskich mszy świętych dla „żołnierzy lasu”, ale stalinowskim bestiom chodziło o atak na cały Kościół katolicki. Wyrok wykonali metodą katyńską 14 września 1949 r. na podwórku ubeckiej katowni przy ul. Montelupich w Krakowie. 35-letni ks. Władysław Gurgacz miał „szczęście” – ktoś oznaczył jego bezimienną mogiłę na Cmentarzu Rakowickim.

„Zrehabilitowany” dopiero w 1992 r. W 2008 r. prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył pośmiertnie księdza Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski: „W imię miłości Boga i Ojczyzny wybrał los ludzi wyklętych przez komunistyczną propagandę i wyjętych spod prawa, nieustannie tropionych przez aparat bezpieczeństwa, zaciekle zwalczanych, a w razie aresztowania okrutnie torturowanych i skazywanych na śmierć. I nie zawahał się pójść tą drogą aż do samego końca”. Jeden ze współwięźniów celi poświęcił „Słudze Maryi” wiersz: „A kiedy wpadło oprawców czterech / I ręce wiązali mu liną, / On wciąż powtarzał: „Wybacz im Panie, / Przecież nie wiedzą, co czynią”. Kłamliwy oskarżyciel ks. Władysława Gurgacza, prokurator Henryk Ligięza, zdrajca polskiej sprawy (przed wojną absolwent prawa Uniwersytetu Warszawskiego, potem AK-owiec, powstaniec warszawski), po śmierci w 1973 r. został pochowany na… stołecznych Powązkach Wojskowych. Ale to niezłomnego księdza przybliża film Dariusza Walusiaka „Gurgacz. Kapelan Wyklętych”.
 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Helikopterów nam nie zapomną

Rezygnacja przez polskie MON pod kierownictwem ministra Antoniego Macierewicza z zakupu francuskich helikopterów do dziś odbija się czkawką we wzajemnych relacjach. Nawet przy okazji relacjonowania szczytu NATO w Brukseli francuskie media przywoływały temat nieszczęsnych caracali i nielojalnych Polaków, którzy wybierają Amerykę Donalda Trumpa.

Tymczasem raport francuskiego Senatu sprzed kilku dni po raz kolejny przynosi wieści, że sama Francja ma ze swoimi śmigłowcami poważne kłopoty. Dokument komisji finansów opisuje przygnębiający stan floty helikopterów l’Armée française i stwierdza, że z 467 śmigłowców używanych w siłach lądowych, morskich i powietrznych aż 300 jest czasowo nie do użycia z powodu ciągłych konserwacji sprzętu. Te zaś wydłużają się tak bardzo, że – jak napisano w dokumencie – dochodzi do „wyczerpania personelu technicznego” z powodu nadmiaru obowiązków. Z tego też względu senator Dominique de Legge z Lille, sprawozdawca senackiej komisji obrony, wezwał nawet do natychmiastowej modernizacji floty śmigłowców.

Niby nic, a cieszy, że francuski Senat potwierdził, iż choć raz Polak był mądry przed szkodą.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl