Bramkarz Legii Warszawa Arkadiusz Malarz to bohater nie tylko na boisku. Doświadczony golkiper nie raz ustrzegł zespół Wojskowych od utraty kolejnych bramek, a w ostatnim czasie rzucił się na pomoc ofiarom koszmarnego wypadku samochodowego. O dramatycznych przeżyciach napisała na Facebooku jego żona.

"/>

Tragiczny wypadek w Lesznowoli. Na ratunek ruszył bramkarz Legii Warszawa

Arkadiusz Malarz / screen z Youtube, autor: Legia Warszawa, https://www.youtube.com/watch?v=lwZHvbFveaw

  

Bramkarz Legii Warszawa Arkadiusz Malarz to bohater nie tylko na boisku. Doświadczony golkiper nie raz ustrzegł zespół Wojskowych od utraty kolejnych bramek, a w ostatnim czasie rzucił się na pomoc ofiarom koszmarnego wypadku samochodowego. O dramatycznych przeżyciach napisała na Facebooku jego żona.

Jak poinformowała Daria Kabała-Malarz, do wypadku, którego świadkami była cała rodzina Malarzów, doszło w sobotę. Osobowe auto zostało wyrzucone w powietrze, a bramkarz warszawskiej Legii ruszył na pomoc poszkodowanym. - Arek próbujący pomóc, reanimując tracił na rękach dwa życia... - napisała żona piłkarza.

Kabała-Malarz przedstawiła także morał z tej historii: pamiętajmy o rzeczach najważniejszych, celebrujmy każdą chwilę z najbliższymi. Jak pokazał przykład rodziny Malarzów, nawet chwilowa niemoc warszawskiej Legii i gęstniejąca atmosfera nie są w stanie zaburzyć świadomości o wielkiej sile rodziny.

Do tragicznego wypadku doszło w Lesznowoli. Autem, które zderzyło się z ciężarówką, jechało pięć osób. Na miejscu zginęły dwie kobiety w wieku 30 i 36 lat. Do szpitala trafiło trzech mężczyzn. Kierowcy ciężarówki nic się nie stało.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Facebook

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Olsztyn: Małkowski kontra "Wyborcza"

/ AndreasGa

  

Sąd oddalił wniosek w trybie wyborczym, jaki skierował przeciwko dziennikarzom lokalnej "Gazety Wyborczej" ubiegający się o fotel prezydenta Olsztyna Czesław Jerzy Małkowski. Pozew dotyczył tekstu "Olsztyna gwałt nie razi".

W tekście "Olsztyna gwałt nie razi" lokalni dziennikarze "Gazety Wyborczej" nakreślili sylwetkę startującego w wyborach na prezydenta Olsztyna Czesława Jerzego Małkowskiego, który przed sądem odpowiada za gwałt na urzędniczce.

Prowadzący sprawę olsztyński sąd rejonowy kończy właśnie przesłuchania świadków i - jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem - wyrok może zapaść jeszcze w październiku. Decyzja sądu - niezależnie od tego, czy uzna on winę Małkowskiego, czy nie - będzie nieprawomocna.

W swoim tekście "Wyborcza" przypomniała, że Małkowski był ostatnim szefem cenzury w Olsztynie, że będąc prezydentem "Małkowski realizował (...) swój siermiężny, ale konsekwentny PR: bywał na koncertach, spotkaniach kombatantów czy wernisażach wystaw, rozdawał na nich kwiaty. Rozmawiał z mieszkańcami podczas spacerów po mieście, podawał im rękę, zapraszał do ratusza".

Ważnym elementem tekstu było omówienie tzw. seksafery, która wybuchła w 2008 r., gdy Małkowski był prezydentem Olsztyna. "Rzeczpospolita" napisała wówczas, że Małkowski zgwałcił ciężarną urzędniczkę. Proces w tej sprawie trwa do dziś, wyrok pierwszej instancji uznający go za winnego został uchylony.

W tekście "Wyborczej" Małkowskiego oburzył fragment:

"Mimo, że zapewniał o swojej niewinności, we wrześniu 2015 r. sąd skazał go na pięć lat pozbawienia wolności, uznając go za winnego zgwałcenia urzędniczki w zaawansowanej ciąży i usiłowania gwałtu. Rok później wyrok został jednak uchylony i trwa właśnie kolejny proces, w którym wszystko badane jest od nowa. Wciąż aktualne są zarzuty dotyczące gwałtu oraz seksualnego wykorzystania zależności służbowej. Wcześniej przedawniły się te dotyczące molestowania. Być może w tym roku poznamy wyrok".

Jak poinformowało biuro prasowe olsztyńskiego Sądu Okręgowego, "wnioskodawca podniósł, że część informacji zawartych w powyższym artykule prasowym nie polega na prawdzie, dlatego wniósł m.in. o zakazanie ich rozpowszechniania i sprostowanie, a także nakazanie uczestnikom wpłaty na rzecz organizacji pożytku publicznego kwoty 5 tys. zł celem zadośćuczynienia".

Sąd w Olsztynie oddalił wniosek Małkowskiego, uznając, że "w analizowanym artykule Gazety Wyborczej wskazano na fakty, które nie rozmijają się z rzeczywistością".

Postanowienie sądu w tej sprawie nie jest prawomocne.

Poza Małkowskim w wyborach na prezydenta Olsztyna startują: Beata Bublewicz (Koalicja Obywatelska), Michał Wypij, kandydat Zjednoczonej Prawicy; miejski radny Krzysztof Kacprzycki (SLD); poseł Andrzej Maciejewski (Kukiz'15); Monika Falej (Komitet Wyborczy Wyborców "Wspólny Olsztyn"), a także obecny prezydent Piotr Grzymowicz (własny komitet, popierany przez PSL). 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl