Wojewódzki ZANIEMÓWIŁ! Różalski w jego programie przyznał, jakich polityków podziwia

Marcin Różalski / screen z Youtube, autor: DSF Kickboxing Challenge, https://www.youtube.com/watch?v=oKmwa79f6Vw

Celebryta z TVN Kuba Wojewódzki przekonał się, jak to jest zaprosić do swojego programu gościa, który przyzna, że szanuje prawicowych polityków. Marcin Różalski nie zważał na lewicowe poglądy prowadzącego talk show i jasno wyraził swoje zdanie na temat polityków.

Marcin Różalski to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich zawodników sztuk walki. Słynie nie tylko ze swojej nieustępliwości, ale także z zamiłowania do tatuaży. Niezbyt często gości w programach telewizyjnych, ale w ostatnim czasie otrzymał zaproszenie do TVN-u. W programie Kuby Wojewódzkiego rozmawiano o różnych sprawach, aż nagle...

W tym momencie mam swoich dwóch ludzi w naszym rządzie, których podziwiam

- nieoczekiwanie przyznał Różalski, siedząc na kanapie u TVN-owskiego celebryty. 

Podziwiasz?

- dopytywał Wojewódzki, jakby nie wierząc w to co słyszy.

Odpowiedź "Różala" raczej nie zadowoliła szefostwa telewizji i samego prowadzącego, bo sportowiec przyznał, że zdecydowanie bliżej mu do prawej strony niż do poglądów wyznawanych przez Wojewódzkiego i spółkę.

Tak, to Patryk Jaki i Adam Andruszkiewicz

- stwierdził sportowiec.

Na słowa Marcina Różalskiego zareagował drugi z wymienionych polityków. Jak przyznał na Twitterze, takie słowa ze strony jednego z najlepszych zawodników MMA to mobilizacja do dalszej walki politycznej. Co prawda, może Różalski nie otrzyma już więcej zaproszenia do programu Wojewódzkiego, ale zyskał szacunek wielu osób, być może nie podejrzewających go o takie poglądy. 

W ubiegły weekend Marcin Różalski stoczył walkę w formule K1 podczas gali DSF 14 w Warszawie. Popularny "Różal" pokonał jednogłośnie na punkty Anglika Petera Grahama, z którym kiedyś przegrał w formule MMA na gali KSW.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Komornik „ograbił przedsiębiorcę". Uchylono mu wyrok

/ pixabay.com

Sprawa komornika skazanego na 2,5 roku więzienia za przekroczenie uprawnień przy licytacji majątku przedsiębiorcy z Nidzicy wróci do ponownego rozpoznania w drugiej instancji - zdecydował Sąd Najwyższy, uwzględniając kasację obrońcy skazanego.

O rozstrzygnięciu, które zapadło w zeszłym tygodniu, poinformował zespół prasowy Sądu Najwyższego.

- Po rozpoznaniu 16 kwietnia kasacji wniesionej przez obrońcę Sebastiana Sz. od wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie z 18 kwietnia 2017 r. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał SO w Olsztynie do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym 

- powiedział Krzysztof Michałowski z zespołu prasowego SN. Jak dodał, pisemne uzasadnienie wyroku nie zostało jeszcze sporządzone.

Michałowski poinformował, że "w związku z wydanym wyrokiem SN wystosował do aresztu śledczego w Nidzicy nakaz zwolnienia skazanego, jeżeli nie podlegał zatrzymaniu w innej sprawie".

Obrońca komornika mec. Zbigniew Terlik powiedział PAP, że SN uchylił wyrok, gdyż "był inny niż ustalenia faktyczne".

- Chodzi choćby o zamiar działania i wyliczenie szkody. Istota problemu sprowadzała się do oceny i rozmiaru szkody. Sąd bazował w mojej ocenie na "gołosłownej" ocenie pokrzywdzonego, który podawał szkodę od 10 tys. zł do paru milionów. Należałoby zatem ustalić, czy szkoda powstała, w jakich rozmiarach, a to ma znaczenie przy ustaleniu ewentualnej odpowiedzialności karnej lub dyscyplinarnej - wyjaśnił obrońca. Dodał, że jego klient już jest na wolności.

Były komornik z Działdowa Sebastian Sz. został skazany na 2,5 roku bezwzględnego więzienia za przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków przy postępowaniu egzekucyjnym wobec przedsiębiorcy z Nidzicy. Poza tym dostał 5-letni zakaz wykonywania zawodu, miał zapłacić 25 tys. zł grzywny i naprawić szkodę na rzecz poszkodowanego w wysokości około 200 tys zł. Współpracującego z komornikiem rzeczoznawcę Michała B. za rażące zaniżenie wycenianego majątku prawomocnie skazano na osiem miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata i trzyletni zakaz pełnienia funkcji biegłego sądowego.

Obaj otrzymali wyroki za nieprawidłowości przy egzekucji komorniczej wobec właściciela warsztatu oponiarskiego z Nidzicy. W ocenie sądu "wręcz ograbili go z majątku". Poszkodowany przedsiębiorca szacował swoje straty na minimum milion złotych.

Komornik w krótkim czasie w roku 2011 i 2012 zajął całe wyposażenie warsztatu, m.in. kilka tysięcy opon i samochody stojące na posesji. Wywiózł je, wynajmując firmy przewozowe. Auta i części samochodowe zostały zniszczone podczas załadunku dźwigiem na ciężarówki. Nowe komplety opon zrzucano ze stojaków i mieszano z używanymi. Opony, które składowano na wynajętym placu, były rozkradane. Inne przedmioty trafiły na złomowisko i do magazynów. Ruchomości te komornik sprzedał "z wolnej ręki", mimo że kodeks postępowania cywilnego wymagał przeprowadzenia publicznej licytacji.

Ten sam komornik był już raz prawomocnie skazany w podobnej sprawie w 2014 r. Za zaniżanie wartości sprzętu rolniczego i sprzedanie go umówionemu nabywcy sąd wymierzył mu wtedy karę roku i czterech miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata i zakazał wykonywania zawodu przez pięć lat. Ukarał go również 30 tys. zł grzywny i nakazał zwrócić pokrzywdzonym rolnikom spod Giżycka prawie 60 tys. zł.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl