Papież: mafiosi są dziećmi Boga. Ale...

/ Edgar Jiménez; creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/deed.en

  

Papież Franciszek powiedział podczas wizyty w rzymskiej parafii w peryferyjnej dzielnicy Corviale, że "mafiosi są dziećmi Boga, ale wolą zachowywać się jak dzieci diabła". Zachęcał do modlitwy o ich nawrócenie.

W czasie wizyty papież, witany przez tysiące ludzi, przejechał samochodem wokół symbolu dzielnicy Corviale, czyli komunalnego budynku mieszkalnego o nazwie Serpentone (wielki wąż), który ma prawie kilometr długości. Na jednym z balkonów zawieszono powitalny transparent ze słowami Franciszka: "Rzeczywistość widać lepiej z peryferii".

Dzieciom papież mówił:

"Wszyscy jesteśmy dziećmi Boga, wszyscy, także ci nieochrzczeni, również wyznawcy innych religii czy tacy, którzy mają bożki".

"Również mafiosi są dzieśmi Boga, ale wolą zachować się jak dzieci diabła. Musimy modlić się za nich, aby znów uznali Boga" - dodał.

Franciszek pytany przez najmłodszych, co czuł w chwili wyboru na konklawe, odparł:

"Czułem, że Bóg tego zechciał. Wstałem i poszedłem, nie czułem nic spektakularnego".

"Może taka odpowiedź wydaje się trochę nudna, ale nie czułem strachu czy jakiejś specjalnej radości, czułem, że Bóg tego chce" - wyznał. Papież podkreślił też: "Czułem spokój".

Kiedy jeden z chłopców rozpłakał się odczytując pytanie, Franciszek przytulił go, pocieszał i rozmawiał z nim. Następnie zrelacjonował swą rozmowę z chłopcem, mówiąc:

"Zapytałem go, czy mogę powiedzieć głośno, jakie miał pytanie. Niedawno zmarł jego ojciec, był ateistą, ale ochrzcił całą czwórkę swoich dzieci".

Chłopiec - mówił papież - "powiedział, że jego ojciec był dobrym człowiekiem i zapytał mnie, czy jest w niebie". "Jakie to piękne, że syn mówi, że jego ojciec był dobry. To wspaniałe świadectwo" - podkreślił Franciszek. Ten ojciec - wyjaśniał dalej - "nie miał daru wiary, ale ochrzcił dzieci, miał dobre serce. Jakie jest serce Boga w obliczu takiego ojca?".

"Bóg ma serce ojca, myślicie, że wobec niewierzącego taty, który potrafił ochrzcić dzieci, byłby zdolny do tego, by zostawić go daleko od siebie?"

- pytał papież dzieci. Chłopca zapewnił zaś: "Bóg jest dumny z twego ojca".

Na zakończenie wizyty w parafii Franciszek odprawił mszę, w trakcie której zachęcał wiernych:

"Prośmy o łaskę tego, by być radosną wspólnotą".

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Olsztyn: Małkowski kontra "Wyborcza"

/ AndreasGa

  

Sąd oddalił wniosek w trybie wyborczym, jaki skierował przeciwko dziennikarzom lokalnej "Gazety Wyborczej" ubiegający się o fotel prezydenta Olsztyna Czesław Jerzy Małkowski. Pozew dotyczył tekstu "Olsztyna gwałt nie razi".

W tekście "Olsztyna gwałt nie razi" lokalni dziennikarze "Gazety Wyborczej" nakreślili sylwetkę startującego w wyborach na prezydenta Olsztyna Czesława Jerzego Małkowskiego, który przed sądem odpowiada za gwałt na urzędniczce.

Prowadzący sprawę olsztyński sąd rejonowy kończy właśnie przesłuchania świadków i - jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem - wyrok może zapaść jeszcze w październiku. Decyzja sądu - niezależnie od tego, czy uzna on winę Małkowskiego, czy nie - będzie nieprawomocna.

W swoim tekście "Wyborcza" przypomniała, że Małkowski był ostatnim szefem cenzury w Olsztynie, że będąc prezydentem "Małkowski realizował (...) swój siermiężny, ale konsekwentny PR: bywał na koncertach, spotkaniach kombatantów czy wernisażach wystaw, rozdawał na nich kwiaty. Rozmawiał z mieszkańcami podczas spacerów po mieście, podawał im rękę, zapraszał do ratusza".

Ważnym elementem tekstu było omówienie tzw. seksafery, która wybuchła w 2008 r., gdy Małkowski był prezydentem Olsztyna. "Rzeczpospolita" napisała wówczas, że Małkowski zgwałcił ciężarną urzędniczkę. Proces w tej sprawie trwa do dziś, wyrok pierwszej instancji uznający go za winnego został uchylony.

W tekście "Wyborczej" Małkowskiego oburzył fragment:

"Mimo, że zapewniał o swojej niewinności, we wrześniu 2015 r. sąd skazał go na pięć lat pozbawienia wolności, uznając go za winnego zgwałcenia urzędniczki w zaawansowanej ciąży i usiłowania gwałtu. Rok później wyrok został jednak uchylony i trwa właśnie kolejny proces, w którym wszystko badane jest od nowa. Wciąż aktualne są zarzuty dotyczące gwałtu oraz seksualnego wykorzystania zależności służbowej. Wcześniej przedawniły się te dotyczące molestowania. Być może w tym roku poznamy wyrok".

Jak poinformowało biuro prasowe olsztyńskiego Sądu Okręgowego, "wnioskodawca podniósł, że część informacji zawartych w powyższym artykule prasowym nie polega na prawdzie, dlatego wniósł m.in. o zakazanie ich rozpowszechniania i sprostowanie, a także nakazanie uczestnikom wpłaty na rzecz organizacji pożytku publicznego kwoty 5 tys. zł celem zadośćuczynienia".

Sąd w Olsztynie oddalił wniosek Małkowskiego, uznając, że "w analizowanym artykule Gazety Wyborczej wskazano na fakty, które nie rozmijają się z rzeczywistością".

Postanowienie sądu w tej sprawie nie jest prawomocne.

Poza Małkowskim w wyborach na prezydenta Olsztyna startują: Beata Bublewicz (Koalicja Obywatelska), Michał Wypij, kandydat Zjednoczonej Prawicy; miejski radny Krzysztof Kacprzycki (SLD); poseł Andrzej Maciejewski (Kukiz'15); Monika Falej (Komitet Wyborczy Wyborców "Wspólny Olsztyn"), a także obecny prezydent Piotr Grzymowicz (własny komitet, popierany przez PSL). 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl