Kardynał Nycz przed Marszem Świętości Życia: Nad sprawą ludzkiego życia nie wolno głosować

Kardynał Kazimierz Nycz / By Ryszard Hołubowicz - Lublin.com.pl, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=20346143

  

- Są takie sprawy, które są nienegocjowalne. Takie sprawy, nad którymi nie wolno głosować, ponieważ one są ustanowione przez Stwórcę raz na zawsze. Do takich spraw nienegocjowalnych należy ludzkie życie - podkreślił metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz podczas Mszy św. poprzedzającej Marsz Świętości Życia, który po raz trzynasty przejdzie ulicami Warszawy.

- To wielki i radosny dzień, który nawiązuje swoją wymową do święta Zwiastowania Pańskiego

- tak o Dniu Świętości Życia mówił kard. Kazimierz Nycz.

Przypominał, że troska Kościoła o życie ludzkie wiąże się właśnie z tym świętem. Zauważył też, że 30-letnia historia obchodów Dnia Świętości Życia zaowocowała zmianą mentalności.

Nawiązując do dzisiejszej Ewangelii przypomniał, że współcześni chrześcijanie są, na wzór apostołów, wezwani do dawania świadectwa wiary w Chrystusa. Przypominał, że świadectwo to dotyczy osobistych postaw i przekonań.

- My naszym codziennym życiem mamy być świadkami tego, że wierzymy, że Chrystus umarł i zmartwychwstał. Każdy z nas uczciwie patrząc na swoje życie i oceniając je, musi sobie odpowiedzieć na pytanie: czy to, co robię, to, co mówię, to, jak traktuję swoje życie i swoją przyszłość, naprawdę jest świadectwem tego, że ja wierzę w to, że życie ludzkie się nie kończy tu na ziemi, ale tak jak Chrystus zmartwychwstanę i powrócę do Ojca?

- mówił do zebranych metropolita warszawski.

Przypominał, że to właśnie ta wiara jest podstawą uznania świętości życia, która wyraża się w dzisiejszym święcie.

- Mamy być świadkami, że wiemy i uważamy, że życie ludzkie jest święte

- mówił, odwołując się także do nauczania Benedykta XVI, który przypominał, że uznanie pewnych prawd i wartości jest nienegocjowalne.

- Są takie sprawy, które są nienegocjowalne, takie sprawy, nad którymi nie wolno głosować, ponieważ one są ustanowione przez Stwórcę raz na zawsze. Do takich spraw nienegocjowalnych należy ludzkie życie. Nawet, gdyby 90 proc. ludzi zagłosowało przeciwko życiu i traktowaniu życia jako święte, nie zmienia to faktu, że nikomu nie wolno odebrać życia ludzkiego i nikogo nie wolno zabić. Nie wolno unieważnić w żadnym punkcie przykazania “nie zabijaj”

- mówił metropolita warszawski.

Kard. Nycz odwołał się też do heroicznych postaw tych osób, które oddały swoje życie za życie innych. Mówił m.in. o św. Maksymilianie Marii Kolbe, o zamordowanym niedawno francuskim policjancie ppłk Arnaudzie Beltramie i o wielu matkach, które poświęcają swoje życie dla życia dzieci, jak np. św. Joanna Beretta Molla.

- To są przykłady męczeństwa i radykalnego pokazywania, jak życie jest święte

- mówił hierarcha, zauważając, że jest to również naśladowanie postawy Chrystusa, który przyszedł na świat by dawać swoje życie za innych.

Na zakończenie zachęcił do modlitwy za rodziny, także te oczekujące dzieci i opiekujące się osobami starszymi i schorowanymi. Zaprosił też do udziału w XIII Marszu Świętości Życia, który jest świadectwem za życiem. Przypomniał, że wyrazem szacunku do życia i miłości do człowieka jest też adopcja.

- Drugi temat tegorocznego marszu to dawanie świadectwa tego, że polskie rodziny są wrażliwe na te wszystkie dzieci, które w domach dziecka, szpitalach, żłobkach czekają na rodzinę, która je weźmie, adoptuje. Która przyjmie to dziecko, które z jakichkolwiek powodów nie ma swoich prawdziwych rodziców gotowych przyjąć, gotowych wychowywać

- przypominał kardynał.

Msza św. w warszawskiej archikatedrze poprzedziła XIII Marsz Świętości Życia, który przejdzie dziś ulicami stolicy pod hasłem “Jestem za życiem”. Towarzyszyć mu będzie hasztag #adOPCJA, przypominający, że kobieta spodziewająca się dziecka może zdecydować się na adopcję, a nie na dokonanie aborcji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: KAI, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Okrzyki "Narodowa Hajnówka" faszystowskie? Sąd uznał absurdalne argumenty Bodnara

Adam Bodnar / fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Prokuratura będzie musiała podjąć umorzone dochodzenie w sprawie m.in. propagowania rasizmu i faszystowskiego ustroju państwa podczas tegorocznego Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Hajnówce – uznał tamtejszy sąd, uwzględniając zażalenie Rzecznika Praw Obywatelskich.

Jednocześnie sąd odroczył na 7 dni pisemne uzasadnienie swego postanowienia.

III Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych przeszedł ulicami Hajnówki (podlaskie) pod koniec lutego. Organizowany przez środowiska narodowe, m.in. przez ONR, od pierwszej edycji wzbudza emocje, ponieważ upamiętnia m.in. kpt. Romualda Rajsa "Burego", którego oddział niepodległościowego podziemia spacyfikował zimą 1946 r. kilka wsi z okolic Bielska Podlaskiego, zamieszkanych przez prawosławną ludność białoruską.

Pobliska Hajnówka w dużej części zamieszkana jest właśnie przez mniejszość białoruską. W ubiegłym roku władze miasta chciały marszu prawnie zakazać, ostatecznie sąd uchylił zakaz.

Po tegorocznej edycji, zawiadomienie dotyczące bezczynności policji, która miała nie reagować na faszystowskie symbole i okrzyki w trakcie marszu, złożył podlaski poseł Nowoczesnej Krzysztof Truskolaski. Zgłoszenie, dotyczące m.in. możliwości popełnienia przestępstwa publicznego propagowania faszystowskiego ustroju państwa, znieważenia mieszkających w Hajnówce osób wyznania prawosławnego przez gloryfikowanie "Burego" oraz pochwalanie jego przestępstw, skierował z kolei Rzecznik Praw Obywatelskich.

Oba te wątki Prokuratura Rejonowa w Białymstoku umorzyła, uznając, że czyny, o których była mowa, nie zawierały znamion czynu zabronionego. W pierwszym wątku (braku działań policji) postanowienie jest już prawomocne. W związku z drugim rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar złożył w październiku zażalenie, które dzisiaj sąd w Hajnówce uwzględnił i uznał, że należy sprawę zwrócić prokuraturze do prowadzenia dalszego postępowania.

W zażaleniu rzecznik podnosił, że w ocenie dowodów były błędy, analiza zebranych w sprawie materiałów... była wybiórcza i nie uwzględniała kontekstu całego wydarzenia, np. miejsca organizacji marszu. - Postanowienie o umorzeniu pomija fakt, że wznoszenie okrzyków o skrajnie nacjonalistycznym charakterze (np. "Narodowa Hajnówka") w miejscowości zamieszkałej przez osoby utożsamiające się m.in. z narodowością białoruską czy ukraińską ma wyjątkowo wrogi wydźwięk wobec przedstawicieli mniejszości narodowych – argumentował Adam Bodnar.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl