Prymas z medalem "Powstanie w Getcie Warszawskim". "Przyjmuję go jako mobilizację i zadanie"

Prymas Polski, abp Wojciech Polak / By Fot. J. Andrzejewski - http://www.prymaspolski.pl/pl/dla_mediow/do_pobrania.html, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=33222969

  

Prymas Polski abp Wojciech Polak został uhonorowany medalem „Powstanie w Getcie Warszawskim”. Odznaczenie przyznawane jest osobom zasłużonym dla kultywowania pamięci o wielowiekowym wkładzie Żydów w rozwój Polski i przeciwstawiającym się wszelkim przejawom nacjonalizmu, antysemityzmu i ksenofobii.

Uroczystość odbyła się dziś w Rezydencji Arcybiskupów Gnieźnieńskich. Jak podkreślano, tegoroczna edycja ma szczególną wymowę, za kilka dni bowiem, dokładnie 19 kwietnia, przypada 75. rocznica wybuchu powstania w Getcie Warszawskim, która obchodzona będzie pod hasłem „Pamięć nas łączy”. Odznaczenie wręczył metropolicie gnieźnieńskiemu Tomasz Miedziński, prezes Stowarzyszenie Żydów Kombatantów i Poszkodowanych w II Wojnie Światowej.

- W niektórych kręgach Ksiądz Prymas nazywany jest budowniczym mostów. Przyłączamy się do tego zawołania

 – mówił, wskazując na zaangażowanie abp. Wojciecha Polaka na rzecz dialogu oraz kultywowanie w słowie i piśmie humanistycznych wartości, a także walkę z przejawami ksenofobii, nacjonalizmu, rasizmu i antysemityzmu. „Za te słowa Księże Prymasie Bóg zapłać” – dodał Tomasz Miedziński.

Dziękując za medal abp Polak przyznał, że przyjmuje go nie tyle jako odznaczenie za zasługi, ale jako wezwanie i zobowiązanie do pamiętania o ludziach, którzy bohatersko i często za cenę życia przeciwstawiali się złu, krzywdzie i niesprawiedliwości.

- Jestem z pokolenia, które jest winne pamięć tym, którzy cierpieli, by nasza Ojczyzna była wolna, by ratować życie ludzkie, by żyć w świecie wolnym przede wszystkim od nienawiści. Przyjmuję ten medal jako mobilizację i zadanie, które wasze pokolenie stawia naszemu pokoleniu, zadanie niełatwe w tej dzisiejszej rzeczywistości, tak różnej, od czasów, w których przyszło wam żyć, jednak niemniej wymagającej, zobowiązującej i kosztującej człowieka

 – podkreślił Prymas, zwracając się do kombatantów.

W rozmowie z dziennikarzami dopowiedział, że jako człowiek wierzący, jako ksiądz, jest zobowiązany do głoszenia i realizowania tego, czego uczy Jezus, a więc dostrzegania w drugim człowieku brata. Pytany o dialog polsko-żydowski wskazał na potrzebę szczególnej uważności, wrażliwości, delikatności i akcentowania tego, co łączy.

- Ta wieloletnia, niełatwa przecież droga pojednania nie może zostać lekkomyślnie zniszczona

 – stwierdził.

W uroczystości obok członków Stowarzyszenia Żydów Kombatantów i Poszkodowanych w II Wojnie Światowej uczestniczyli także pracownicy Kurii Metropolitalnej w Gnieźnie, najbliżsi współpracownicy abp. Wojciecha Polaka oraz biskupi seniorzy: bp senior Bogdan Wojtuś, abp senior Józef Kowalczyk i abp senior Henryk Muszyński, który Medal „Powstanie w Getcie Warszawskim” otrzymał przed dwoma laty.

W krótkim słowie emerytowany arcybiskup gnieźnieński mówił o wspomnianym, wieloletnim dialogu polsko-żydowskim, w którego budowanie był od początku zaangażowany. Jak przyznał, przez te wszystkie lata wiele się w tej kwestii zmieniło. „Dziś wspólnie uczestniczymy w uroczystościach i razem się modlimy” – podkreślił, wspominając dalej wkład i nauczanie św. Jana Pawła II, któremu – czego był świadkiem – pojednanie i dialog chrześcijańsko-judaistyczny zawsze leżał szczególnie na sercu. Stowarzyszenie Żydów Kombatantów i Poszkodowanych w II Wojnie Światowej zrzesza członków formacji wojskowych, byłych więźniów gett i hitlerowskich obozów, którzy przeżyli okupację na tzw. aryjskich papierach, a także Sybiraków – zesłańców i uciekinierów. Dziś liczy ono około 200 osób.

Medal „Powstanie w Getcie Warszawskim” wybity został staraniem stowarzyszenia z okazji 50. rocznicy zbrojnego wystąpienia Żydów i jest wręczany co roku ludziom zasłużonym w dziele pojednania między Polakami i Żydami, a także przeciwstawiającym się wszelkim przejawom nacjonalizmu i antysemityzmu. W gronie uhonorowanych są prezydenci państw, politycy, pisarze, dziennikarze, działacze społeczni i duchowni.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: KAI, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ten fragment zeznań Rostowskiego umknął obserwatorom. Zdumiewające, gdzie rozmawiał o Amber Gold!

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Jan Vincent Rostowski podczas przesłuchania przed komisją śledczą ds. Amber Gold wykazywał się wyjątkową arogancją. Może właśnie przez tak bezczelne zachowanie byłego szefa Ministerstwa Finansów, w czasach rządów PO-PSL, obserwatorom umknął bardzo istotny wątek jego zeznań.

Jan Vincent Rostowski zeznał przed komisją, że... o problemach z Amber Gold, członkowie jego resortu debatowali w... luksusowych hotelach!

Zdaniem byłego szefa MF to jego zastępca – Andrzej Parafianowicz – miał zajmować się aferą Amber Gold. Rostowski dodał, że na ten temat rozmawiano w... hotelach. 

Dlaczego dwóch ministrów oficjalnie tylko wymieniało pisma, a rozmowy odbywali w hotelach? – pytali przewodnicząca komisji śledczej, Małgorzata Wassermann oraz poseł Bartosz Kownacki (oboje z PiS).

To było podczas śniadania w hotelu – odpowiedział świadek.

Dodał, że „każdy podczas śniadania” może rozmawiać o sprawach służbowych podczas służbowego wyjazdu.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: "Przyszłam do polityki, żebyście z niej odeszli". Rostowski usłyszał od Wassermann słowa prawdy

Źródło: fakt.pl, niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl