Kulturę w Krakowie promował... nosorożec!

/ fot. www.facebook.com/teatr.groteska

Ogromny nosorożec nawoływał w piątek na Rynku Głównym turystów i mieszkańców Krakowa, by nie rezygnowali z udziału w kulturze wysokiej, wrócili do teatru i dbali o własny rozwój emocjonalny, psychiczny i duchowy. Figurę nosorożca animowali aktorzy z Teatru Groteska. "Obywatelu nie cudzołóż, wróć do teatru", "Nie zabijaj swoich marzeń" – głosiły hasła na transparentach

Polko i Polaku, nie zabijaj swoich marzeń. Robisz to mimowolnie oddając siebie w szpony telewizji, facebooka, reality show i innych śmiercionośnych potworów. Współżyjesz z nimi bezwiednie i twój umysł staje się płaski jak naleśnik. Zatrzymaj się, ocal swoje marzenia, ocal prawdziwe wartości, ocal w sobie resztki uczuć do kultury wysokiej, ocal siebie

– głosiły zdania odczytanego podczas happeningu manifestu.

Akcja społeczna "Obywatelu nie cudzołóż" wiąże się z tym, że w dzisiejszym świecie wszyscy zdradzamy samych siebie, żyjąc w występnych związkach z różnego rodzaju mass-medialnymi potworami, zabijając swoją wyobraźnię, dezintegrując się. Nawołujemy do tego, żeby przestać żyć w tych występnych związkach i wrócić do sztuki wysokiej, wrócić do teatru, bo jesteśmy głęboko przekonani, że obcowanie z teatrem przywróci utraconą tożsamość i równowagę psychiczną

– powiedział w rozmowie PAP dyrektor Teatru Groteska Adolf Weltschek.

Jak dodał, w akcji "Nie cudzołóż, wróć do teatru" chodzi generalnie o powrót ludzi do kultury wysokiej, a nie tylko o powrót widzów do Teatru Groteska. W tym sensie nosorożec pełnił w happeningu rolę symbolu zanikającej sztuki wysokiej. Jednocześnie nawiązywał do jednego ze spektakli granych na deskach Groteski.

Teatr zamierza kontynuować akcje propagowania sztuki wysokiej z udziałem kolejnych bohaterów. "Chcielibyśmy także włączyć inne stworzenia, które będą dobijać się do naszej zbiorowej świadomości z tymi lub podobnymi hasłami" – zapowiedział Adolf Weltschek.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Tagi

Wczytuję komentarze...

Miliony dolarów dla Ukrainy

/ FLICKR.COM/thisisbossi/CC BY 2.0

  

Amerykańskie ministerstwo obrony zapowiedziało wczoraj wydzielenie dodatkowej pomocy finansowej w wys. 200 mln dolarów USA dla Ukrainy na cele bezpieczeństwa. Od 2014 stawiająca czoła rosyjskiej agresji Ukraina otrzymała pomoc wojskową o wartości 1 mld USD.

Pomoc zaanonsowana w zaledwie cztery dni po zakończeniu spotkania na szczycie prezydentów USA i Rosji w Helsinkach, podczas którego - jak twierdzi część mediów w USA - prezydent Donald Trump miał "przehandlować" Ukrainę, ma być wykorzystana na zakup sprzętu dla wzmocnienia możliwości dowódczych armii ukraińskiej i zapewnienie bezpiecznej transmisji danych operacyjnych oraz na zakup noktowizorów.

Część sprzętu będzie przeznaczona dla żołnierzy przechodzących szkolenie - podano w komunikacie Pentagonu.

W oświadczeniu podkreślono, że potrzeby armii ukraińskiej zostały wyznaczone na podstawie przyjętej niedawno koncepcji bezpieczeństwa narodowego Ukrainy.

Na razie nie wiadomo, kiedy sprzęt wojskowy zostanie wydany stronie ukraińskiej - zauważa w komentarzu agencja Reutera. W komunikacie Pentagonu użyto enigmatycznego określenia "w terminie późniejszym".

Pomoc wojskowa Stanów Zjednoczonych dla Ukrainy stała się bardziej namacalna w ostatnim okresie.

Na początku marca b.r. Departament Stanu USA zawiadomił Kongres, że zamierza sprzedać Ukrainie przeciwpancerne pociski kierowane Javelin i ich wyrzutnie o wartości 47 mln dolarów. W liście do Kongresu amerykańskie ministerstwo spraw zagranicznych informowało, że plany dotyczą sprzedaży 37 wyrzutni ze stanowiskami dowodzenia oraz 210 pocisków.

W opublikowanym wtedy oddzielnie komunikacie Pentagonu stwierdzono, że "system Javelin pomoże Ukrainie w tworzeniu jej długoterminowego potencjału obronnego dla obrony jej suwerenności i integralności terytorialnej poprzez zaspokajanie potrzeb jej obrony narodowej". Pentagon podkreślił, że proponowana sprzedaż nie zmieni równowagi wojskowej w regionie.

Konflikt ze wspieranymi przez Moskwę separatystami na wschodzie Ukrainy trwa od wiosny 2014 roku. Ocenia się, że w wyniku walk zginęło tam ponad 10 tys. ludzi.

Źródło: niezalezna.pl, pap

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl